Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zdobywają punkty z kontuzjowanymi rozgrywającymi

Zdobywają punkty z kontuzjowanymi rozgrywającymi

- Przydałaby nam się rozgrywająca, która byłaby w stanie zastąpić nasze rozgrywające, aby mogły się podleczyć - mówi trener MKS Dąbrowa Górnicza Wiesław Popik. Mimo problemów kadrowych ma jednak powody do radości.

Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza wystartowały w tym sezonie w LSK z pozycji beniaminka. Zespół w czasie wakacji nie dokonał żadnych poważnych wzmocnień, jednak radzi sobie w lidze całkiem przyzwoicie. Nawiązuje walkę z mocniejszymi rywalami i, co najważniejsze, zdobywa punkty.

Uraz łękotki kolanowej w meczu z BKS-em Bielsko-Biała, jakiego nabawiła się rozgrywająca Ewa Cabajewska okazał się na tyle poważny, że zawodniczkę dąbrowskiego klubu czeka w środę operacja.



Przymusowy odpoczynek od siatkówki Cabajewskiej potrwa od 4 do 6 tygodni. Mimo problemów kadrowych, trener Wiesław Popik ma powody do radości. – Postawiłem sobie za cel wywalczenie z dziewczynami utrzymania w tegorocznych rozgrywkach. Z Delectą Bydgoszcz mi się to udało i teraz nie może być inaczej – mówi Wiesław Popik.

Pomyślnie pożegnaliście się w tym roku z kibicami.

Rzeczywiście. Sobotni mecz ze Stalą Mielec udowodnił wszystkim, że serca do gry nam nie brakuje. Pewnie zwyciężyliśmy 3:0 w końcówce grudnia. Pokazaliśmy w tym spotkaniu, że potrafimy wygrać z jedną rozgrywającą i to „kulawą”. Ewa Matyjaszek godnie zastąpiła kontuzjowaną Ewę Cabajewską i mimo urazu kolana zagrała dobre spotkanie. To zwycięstwo na pewno należało się naszym wspaniałym kibicom, którzy bardzo pozytywnie nas zaskoczyli swoim zaangażowaniem. Nie rozpieszczaliśmy ich w ostatnich spotkaniach, dlatego cieszę się, że na koniec daliśmy im powód do radości.

Jak wygląda sprawa z kontuzjami?

Fakty są takie, że obie rozgrywające nie są w pełni sprawne. Ewa Cabajewska przejdzie w środę operację łękotki kolana, a Ewa Matyjaszek również ma z tym problem, tylko w jej wypadku nie wiadomo, ile łękotka wytrzyma. Jej stan może się pogorszyć podczas meczu, ale równie dobrze na chodniku w drodze do domu. Przydałaby nam się rozgrywająca, która byłaby w stanie je zastąpić, aby mogły się podleczyć. Ale to już od zarządu zależy, czy będzie nas stać na nową zawodniczkę.

Czy mimo to ubiegły rok był dla pana udany?

Myślę, że był pozytywny. Mam jeszcze w pamięci wywalczone miejsce w siatkarskiej elicie z zawodnikami z Delecty, kiedy to utrzymaliśmy się w męskich rozgrywkach Polskiej Ligi Siatkówki. Teraz jednak zatrzymałem się w Dąbrowie Górniczej i z tego powodu jestem szczęśliwy. Przyszedłem tu, aby pozostać z tymi dziewczynami w siatkarskiej elicie, takie jest moje zadanie. W kończącym się roku były wzloty i upadki, ale nie ma co narzekać. Mamy co świętować. Wszyscy w drużynie myślą już o wypoczynku i sylwestrowej zabawie. Przed meczem obiecałem zawodniczkom, że jeśli wygrają, to dostaną wolne do 7 stycznia. Zasłużyły na to. Ciężko zmobilizować się w okresie, kiedy każdy ma na głowie przygotowania do świąt i chce szczęśliwie dojechać do reszty rodziny. Dlatego chwała im za zaangażowanie i wolę walki.

Rozmawiał Paweł Swarlik – Super Express

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved