Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Milena Rosner: Olimpijski awans najważniejszy

Milena Rosner: Olimpijski awans najważniejszy

Zespół Mileny Rosner, Foppapedretti Bergamo pokonał Yamamay Busto Arsizio 3:0 w meczu jedenastej kolejki włoskiej Serie A siatkarek. Reprezentantka Polski zdobyła sześć punktów i uzyskała jedną z najwyższych not.

W tabeli prowadzi Scavolini Pesaro 30 pkt przed Desparem Perugia 28 i Foppapedretti 28.

Rywalki nie były zbyt wymagające więc mecz praktycznie nie miał żadnej historii – powiedziała Milena Rosner. – Na pewno znacznie silniejsze były zespoły, z którymi grałyśmy w dwóch poprzednich kolejkach.



Foppapedretti jest jednym z głównych kandydatów do zdobycia scudetto, choć ostatnio trener siatkarek z Bergamo nie był zadowolony ze swoich podopiecznych. Zespół nie grał zbyt dobrze.

Teraz w rozgrywkach Serie A nastąpi prawie miesięczna przerwa. Siatkarki z Polski, Niemiec czy Serbii rozjadą się do swoich krajów i te najlepsze rozpoczną z reprezentacjami swoich krajów przygotowania do turnieju kontynentalnego w Halle (15-20 stycznia), którego zwycięzca awansuje do igrzysk olimpijskich.

Świąt we Włoszech praktycznie nie ma – mówi Milena Rosner. – Jest zupełnie inaczej niż w Polsce. Natomiast ludzie podobnie jak u nas dużo biegają po sklepach. Sylwestra Milena Rosner spędzi w rodzinnym Słupsku. 3 stycznia pojedzie na zgrupowanie kadry do Szczyrku. Trener Marco Bonitta bardzo liczy na przyjmującą Foppapedretti Bergamo. Teraz ma trochę odpoczynku.

Mijający rok był na pewno bardzo pracowity – powiedziała Milena Rosner. – W sensie sportowym dużo wydarzyło się. 2007 rok sporo mi dał pod względem zawodowym i szkoleniowym. Na pewno na plus trzeba zaliczyć zmianę klubu. Serie A jest światową elitą. W życiu osobistym nie było niemiłych niespodzianek. Nie mam więc powodów do narzekań.

Na zgrupowanie swojej kadry udała się również koleżanka klubowa Mileny Rosner Angelina Gruen. Jest ona od lat asem reprezentacji Niemiec. Trudno przecenić jej rolę w sile ataku zespołu trenera Giovanniego Guidettiego. – Czasem z Angeliną rozmawiamy o turnieju w Halle, zwykle w tonie żartobliwym – mówi Milena Rosner. – Jak to będzie gdy oba zespoły zagrają w finale.

Czego życzyć Milenie Rosner w 2008 roku? – Oczywiście zdrowia i awansu olimpijskiego – bez chwili zastanowienia odpowiada Milena Rosner. – Wszyscy chcemy zagrać z Pekinie i zrobimy wszystko, żeby tam znaleźć.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved