Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Milena Rosner: W Bergamo panuje rodzinna atmosfera

Milena Rosner: W Bergamo panuje rodzinna atmosfera

- Jestem jeszcze dość młodą zawodniczką, a już pograłam sobie w Hiszpanii i teraz rozwijam się w bardzo mocnym zespole Serie A - mówi Milena Rosner, występująca w Foppapedretti Bergamo.

Milena Rosner od kilku miesięcy występuje w najlepszej lidze w Europie – we Włoszech. Polska przyjmująca znalazła się nagle wśród największych gwiazd światowej siatkówki. Jak się odnalazła w tym doborowym towarzystwie?



Czuję się tutaj świetnie – Rosner rozpoczęła rozmowę ze „Sportem”. – Dziewczyny z zespołu mnie świetnie przyjęły. Zawodniczki Foppapedretti Bergamo nie mają nic z gwiazdorstwa; to normalne, spokojne dziewczyny.

Nawet Francesca Piccinini?

Nawet ona (śmiech). Naprawdę, uwierzcie! W Bergamo panuje rodzinna atmosfera.

Szybko wskoczyła pani do podstawowego składu. Jak to możliwe?

Nastąpiło to faktycznie dość szybko. W lidze włoskiej, która jest naprawdę bardzo silna, o miejsce w pierwszym składzie walczy się w każdym spotkaniu, za każdym razem trzeba potwierdzać swoją wartość, aby trener wiedział, że się nie pomylił i postawił na właściwą osobę. Każdy mecz to wielkie wyzwanie, bo czołówka ligi jest niezwykle wyrównana. Moją rywalką w staraniach o gre w podstawowym składzie jest Włoszka, Valentina Fiorin. Trener preferuje szybszą piłkę, ja się w tym elemencie lepiej prezentuję, a na dodatek jestem skuteczniejsza na przyjęciu. Dlatego szkoleniowiec mi zaufał.

Borykam się z problemami z barkiem, ale jak się trenuje, to zawsze coś dolega i nie ma kiedy wyleczyć, bo gramy właściwie bez przerw. Opiekę medyczną w Italii mamy wyśmienitą, nawet korzystamy z akupunktury i akupresury, a masaże i odnowa biologiczna są u najlepszych specjalistów.

W poprzednim sezonie Foppapedretti straciło koronę. Jaki macie cel w tych rozgrywkach?

Oczywiście odzyskanie tytułu mistrzowskiego i wywalczenie Pucharu Włoch. Słabsza postawa w poprzednim sezonie spowodowała, że nie gramy nawet w europejskich pucharach. Mamy więc czas, aby skupić się tylko i wyłącznie na lidze.

Rozmawiałyście zapewne ze sobą o turnieju kwalifikacyjnym w Halle, gdzie Polki zagrają w grupie właśnie z Niemkami.

Angelina Gruen twierdzi, że zagramy wspólnie w wielkim finale, ale w nim wygrają Niemki. Dlaczego? Bo my mamy jeszcze szansę na turniej interkontynentalny w Japonii.

Rozmawiała Małgorzata Gotowiec – Sport

Więcej w Sporcie

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved