Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Czarne chmury nad AZS Politechniką Warszawską

Czarne chmury nad AZS Politechniką Warszawską

Kiedy w czerwcu 2006, J.W. Construction został nowym sponsorem tytularnym AZS-u Politechniki Warszawskiej, powiało optymizmem. Teraz wiszą nad klubem czarne chmury. Największy w Polsce deweloper chce skończyć finansowanie siatkarzy.

Podpisanie umowy sponsorskiej to wzmocnienie zespołu pod względem poziomu i jakości gry – mówiła podczas prezentacji zespołu przed poprzednim sezonem, prezes AZS Politechniki Warszawskiej, Jolanta Dolecka. Zespół był rozbudowywany, sprowadzono doświadczonych zawodników takich jak: Chudik, Siebeck czy Jurkiewicz, a nowy sponsor miał zapewnić spokojną przyszłość finansową. – W parze za profesjonalną organizacją idzie sukces sportowy. Zespół, który co roku pnie się w górę tabeli Polskiej Ligi Siatkówki jest w tej chwili na etapie ciągłych wzmocnień – chwalił klub przed podpisaniem pierwszej umowy sponsorskiej Józef Wojciechowski, właściciel J.W. Construction.

Przed sezonem 2006/07, w klubie mierzono w czwartą pozycję w lidze – tymczasem, wraz z kolejnymi meczami, szybko okazało się, że warszawianie w niczym nie przypominają sprawnie działającego mechanizmu szwajcarskiego zegarka. Słabe wyniki „Inżynierów” sprawiły, że z posadą szkoleniowca Politechniki Warszawskiej pożegnał się Krzysztof Felczak. Jego miejsce zajął Edward Skorek, były trener AZS-u Częstochowa. Jednak i on nie potrafił dostatecznie wypłynąć na zawodników, którzy ostatecznie zajęli 8 miejsce w Polskiej Lidze Siatkówki.



Po nieudanym dla stołecznych akademików, minionym sezonie, z klubem pożegnała się większość zawodników. W ostatniej chwili zatrzymano pierwszego bombardiera AZS Politechniki Warszawskiej – Radosława Rybaka. W tym czasie prezes Dolecka zabiegała o przedłużenie umowy sponsorskiej z J.W. Construction. Ostatecznie, po przeciągających się negocjacjach, mimo słabych wyników, deweloper zgodził się finansować stołecznych siatkarzy do czerwca 2008 roku, czyli do końca obecnego sezonu PLS-u. W tym czasie na rynku transferowym nie było za bardzo w czym wybierać, oprócz młodzieży do drużyny sprowadzono Jakuba Markiewicza i Przemysława Michalczyka. To było stanowczo zbyt mało, aby powrócić do marzeń (jeszcze sprzed poprzedniego sezonu), i powalczyć o miejsce w czołowej „czwórce”.

W tym sezonie również nie wiedzie się w lidze podopiecznym Edwarda Skorka, a J.W. Construction chce zaprzestać dalszego finansowania klubu. Powód? Wydaje się oczywisty… warszawscy siatkarze od samego początku okupują ostatnie, dziesiąte miejsce w tabeli Polskiej Lidze Siatkówki. Słabe wyniki siatkarzy, wydają się być na rękę firmie, która szukając reklamy przed debiutem na Giełdzie, wzięła pod swoje skrzydła piłkarzy Polonii Warszawa i siatkarzy AZS-u Politechniki Warszawskiej. Spółka zadebiutowała na warszawskim parkiecie w czerwcu 2007 roku. Wtedy cena akcji wynosiła 93 zł. Jesienią, kiedy prezes Zdrzałka informował zarząd klubu o zamiarze zaprzestania finansowania przez J.W. Construction siatkarzy, te same akcje kosztowały już 35 zł. – To na razie tylko zapowiedzi – uspokajał nastroje Radosław Rybak. – Gorąco wierzę, ze sponsor zdecyduje się pozostać z nami – kontynuował.

Atmosfery jaka wytworzyła się wokół akademickiej drużyny, jako pierwszy nie wytrzymał Mark Siebeck, który zdecydował się na przejście do Turcji. Nieoficjalnie wiadomo, że przed zamknięciem okienka transferowego, na testach w Olsztynie przebywał rozgrywający Politechniki, Pavel Chudik. „Inżynierowie”, jak i ich kibice, czekają teraz na łaskę sponsora. A on być może zmieni zdanie… gdyż dziś jego akcje można było kupić za 42,5 zł. Jeżeli jednak prezes Zdrzałka zdania nie zmieni, to zdaje się, że najpierw AZS Politechnikę Warszawską, a niewiele później, także Polonię Warszawa, czekają ciężkie czasy. Kibicom w stolicy, chcącym oglądać sport w najlepszym wydaniu, pozostanie śledzenie relacji telewizyjnych lub dopingowanie piłkarzy Legii Warszawa.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved