Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Walery Alfierow: Ciężko bez Gierasimowa

Walery Alfierow: Ciężko bez Gierasimowa

Lokomotiw Izumrud Jekatierinburg to jest jedyna ekipa Superligi rosyjskiej, która w tym sezonie jeszcze nie wygrała meczu. Niżej zamieszczamy wywiad, jakiego udzielił trener zespołu, Walery Alfierow, dla rosyjskiego Sport Expressu.

Ten sezon jest dla Walerego Alfierowa już 16-tym z kolei na stanowisku trenera Lokomotiwu Izumrud Jekatierinburg. W tym czasie ten zasłużony rosyjski szkoleniowiec opierając się na wychowankach własnego klubu, uczynił z Jekatierinburga jeden z symboli rosyjskiej siatkówki. Szczyt sukcesów Lokomotiwu przyszedł w 1999 roku, kiedy zespół zdobył mistrzostwo Rosji. A i w następnych latach podopieczni Alfierowa zgłaszali aspiracje do czołowych miejsc, nie zważając na problemy związane z odchodzeniem z ekipy czołowych zawodników.

Największa gwiazda zespołu – Aleksandr Gierasimow, co prawda wrócił do składu po okresie gry we Włoszech, ale i bez niego zespół nie zajmował w lidze gorszego niż szóste miejsca. Dzisiejsze, trudne położenie drużyny, fachowcy wiążą z dużymi ubytkami kadrowymi w okresie letnim, przed tym sezonem. Razem z Gierasimowem, do Dynama Kazań przeszedł Nikołaj Apalikow. Aleksandr Aleksandrowicz odszedł do Gazpromu-Jugra, zaś Aleksiej Babieszin – do Lokomotiwu Nowosybirsk.



Niżej treść wywiadu dla Sport Expressu, jakiego udzielił Walery Alfierow.

Czym wytłumaczy Pan słaby start swojego zespołu w tym sezonie? Czy to zły harmonogram spotkań, czy też głównie straty kadrowe przed sezonem?

Kalendarz w tym sezonie wcale nie jest zły. A stratę tak naprawdę ponieśliśmy tylko jedną – straciliśmy Gierasimowa. On był przywódcą zespołu – na parkiecie i poza nim. Byl też ostoją psychiczna dla młodszych kolegóm. Uwierzcie mi, że chłopcy, ktorzy teraz grają w drużynie, z nim w składzie nie grali by wcale gorzej od tych, ktorzy opuścili ekipę przed sezonem. To był prawdziwy kapitan. Nikt tak jak on nie wytłumaczyl i nie potrafił przekazać zespołowi myśli trenera. Bez niego, nasi młodzi zawodnicy, którzy jeszcze nie przywykli do roli liderów, gubią sie w ekstremalnych chwilach i nie potrafią poszukac właściwego wyjścia z trudnych sytuacji. Dlatego przegrywamy w każdym meczu. A to jest poważny problem, bo wiadomo, że porażki nie dodają młodym zawodnikom wiary w swoją siłę i wartość.

W takim razie co robić? Jak poprawić sytuację?

Jako trenerowi, jeszcze nie zdarzyło mi się być w takiej sytuacji. Sam jestem teraz w rozterce i szukam wyjścia. Ale nikt nie zamierza poddawać się. Potrzebujemy tylko czasu na spokojną pracę. I oczywiście najważniejsza rzecz – w końcu trzeba wygrać pierwsze spotkanie. To zwycięstwo byłoby motorem napędowym dla tej młodzieży, która cały czas jest na etapie adaptacji do gry w Superlidze.

Staraliście się zatrzymać w klubie Gierasimowa?

Nie możemy mieś do niego żadnych pretensji. Latem przyszedł do mnie i poprosił o rozmowę. Rozmawialiśmy długo. Przyznał, że chce powalczyć w tym sezonie o mistrzostwo Rosji i o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Gra w Dynamie Kazań da mu taką możliwość, a działacze z Kazania mocno dawali mu do zrozumienia, że zależy im na jego pozyskaniu. Mimo że bez niego jest bardzo trudno, nie mam do niego najmniejszego żalu.

Kanadyjczycy – Terrence Martin i Jasson Holdein, w roli liderów Lokomotiwu nie sprawdzają się?

No cóż… Jasson Holdein to środkowy bloku. Terrence Martin walczy zaś cały czas z urazem kolana. Ale jest on bardzo ważnym zawodnikiem. Mocno na niego liczę.

Czy Kanadyjczycy zagrają w kwalifikacjach olimpijskich zespołów Ameryki Północnej i Centralnej, w dniach 5-13 stycznia 2008, w Portoryko?

Tak… Obydwaj. Już 23 grudnia jada do Kanady. Wrócą dopiero 17 stycznia 2008. Oczywiście, dla nas ten turniej w Portoryko, to bardzo bolesna sprawa. Zresztą, zdaje mi się, że podobnie patrzą na to inne rosyjskie zespoły, mające w swoich składach zawodników z Ameryki Północnej.

W najbliższą sobotę przyjdzie wam zagrać w lidze mecz z Iskra Odincowo. Czy stać was, abyście w tym meczu odnieśli pierwsze ligowe zwycięstwo?

Jak jesteś na ostatnim miejscu w tabeli, innego wyjścia nie ma – trzeba z determinacją walczyć o zwycięstwo. Ale atuty w tym meczu SA oczywiście po stronie Iskry. To jeden z głównych faworytów tego sezonu. Naszą szanse mogę upatrywać w tym, że Iskra przyjedzie do nas tuż po porażce w Częstochowie, z olbrzymią wolą zrehabilitowania się za tamtą porażkę i wyeliminowanie jej z Pucharu CEV.

Zdziwił się Pan wiadomością o porażce Iskry w Częstochowie?

To super sensacja. Ale też sam po sobie wiem, jak trudno gra się w Polsce, a zwłaszcza w Częstochowie. Bez względu na wszystko, skład Iskry jest jednak tak silny, że nie miała prawa przegrać z takim rywalem.

Wasz zespół w tym roku łatwo awansował do 1/16 Challenge Cup, pokonując Mladost Zagrzeb. Macie chyba nawet spore szanse na „Final Four”…

Poziom ligi rosyjskiej jest bardzo wysoki i wyrównany. Możliwe SA więc takie niespodzianki, że w lidze jesteśmy na ostatnim miejscu, a w europejskich pucharach idzie nam całkiem dobrze. Szczerze mówiąc, przed sezonem nie stawialiśmy żadnych wielkich celów związanych ze startem w Challenge Cup. To nie jest nasz priorytet. Raczej nastawiamy się na poukładanie swoich spraw w Superlidze – to jest najważniejsze.

A co z planami na przyszłość? Izumrud utrzyma politykę stawiania dalej na własnych wychowanków?

Tak… Od swoich celów strategicznych odstępować nie będziemy. Nasza szkółka siatkarska pracuje świetnie i ciągle mamy z niej nowe talenty. Pracujemy inaczej niż Dynama z Moskwy i Kazania, które całe składy budują na zawodnikach wychowanych w innych klubach. W Jekatierinburgu, kibice i sponsorzy chcą mieć swoich chłopaków w swoim zespole. Jak jest inaczej, to zespół ich nie interesuje. To oczywiście nie znaczy, że nie potrzebujemy mocnych zawodników zagranicznych. Ale szczególna uwage poświecamy rozwojowi miejscowej młodzieży. Zależy nam na tym, aby zostawali w naszym zespole. Taka strategia rozwoju jest dzisiaj w Rosji mało popularna. Według mnie jest jednak bardzo efektywna. Dzieki niej możemy ze spokojem czekać na sukcesy, jakie Jekatierinburg osiągał już wcześniej.

* Ze szkoleniowcem Lokomotiwu Izumrud Jekatierinburg – Walerym Alfierowem, rozmawiał Aleksiej Bezjazycznyj (Sport Express).

* Tłumaczenie: Andrzej Szymański (Strefa Siatkówki).

źródło: inf. własna, Sport Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved