Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > PLS i LSK w Bydgoszczy

PLS i LSK w Bydgoszczy

Siatkarki Farmutilu Piła będą rywalem bydgoskiego Centrostalu, natomiast Jadar Radom - ekipy Delecty. Będzie to ostatni tegoroczny mecz ligowy.

Zespołowi Delecty do końca roku pozostało jedno spotkanie, dziś w Radomiu z Jadarem. To właśnie od meczu z tym zespołem w Bydgoszczy rozpoczął się kryzys ekipy Rostislava Chudika. Kontuzji doznał w pierwszym secie Kamil Kacprzak i w kolejnych pięciu meczach zespół również nie zdobył punktu.



Tymczasem najważniejsi rywala, a więc Jadar, Płomień Sosnowiec „odjechali” z punktami i bydgoszczanom znowu w oczy zajrzało widmo baraży. W przeciwieństwie jednak do poprzedniego debiutanckiego sezonu, nie udało się wzmocnić zespołu tak znacząco, gdy przyszedł na rundę rewanżową Stanisław Pieczonka. Teraz zespół zasilił Jakub Oczko, rozgrywający z Kędzierzyna Koźla, ale nie jest to jedyna pozycja, na której odczuwalny jest brak wsparcia.

Na razie gramy prawie cały czas na wyjazdach – mówił dzień przed podróżą do Radomia trener Rostislav Chudik. – Przed nami pięć spotkań u siebie i to jest szansa na punkty.

O nie jednak trzeba powalczyć dziś w Radomiu. Martwią trochę pourazowe kłopoty Kacprzaka i dolegliwości Martina Sopko, który w meczu ze Skrą Bełchatów zszedł w 2. partii. Obaj, dzięki kierownikowi zespołu Januszowi Zacniewskiemu, trafili jednak do specjalisty ortopedy, który zdiagnozował przyczyny bólu u obu zawodników i także przy pomocy akupunktury od kilku dni prowadzi rehabilitację.


W Łuczniczce (sobota, 18.00) zagrają siatkarki GCB Centrostalu Bydgoszcz zmierzą się z wicemistrzem Polski. Podbudowane wygraną w środę w rewanżowym meczu 1/8 finału Pucharu CEV z Minczanką Mińsk podopieczne Jacka Grabowskiego mają jeden podstawowy atut. Mogą zagrać naprawdę bez żadnej presji.

Wiele względów, o których już niejednokrotnie wspominaliśmy w przedsezonowych prognozach, a później w trakcie rozgrywek, powoduje, że potencjał Centrostalu jest inny i wcale nie wyższy niż rok temu.

Sytuację dodatkowo skomplikowała kontuzja rozgrywającej Marty Pluty. 27 grudnia będzie miała ostateczną konsultację lekarską, po której podejmie decyzję, w jaki sposób będzie leczyć kontuzjowane kolano. Ewentualna operacja odbędzie się więc w styczniu, potem rehabilitacja. Siatkarki rozegrają jeszcze 28 bm. wyjazdowy mecz z Aluprof Bielsko-Biała, a na parkiet wrócą 26 stycznia. Runda rewanżowa rozpoczyna się 16 lutego i wypada mieć nadzieję, że do tego czasu rozgrywająca wróci do formy. Kibice muszą się więc uzbroić w cierpliwość i przyzwyczaić, że do tego czasu poziom gry zespołu nie będzie zachwycał. Liczą się więc każde zwycięstwa, nieważne w jakim stylu odniesione. Z Famutilem łatwo o nie będzie, jednak nie oznacza to, że bydgoszczanki stoją na z góry straconej pozycji. W sporcie wszystko jest możliwe, co udowodnił choćby w środę AZSCzęstochowa eliminując z rozgrywek Pucharu CEV rosyjską Iskrę Odincowo z mistrzem świata, brazylijczykiem Gibą w składzie.

źródło: pomorska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet, PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved