Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Do Gdańska po punkty

Do Gdańska po punkty

W dotychczas granych, wyjazdowych meczach, mielczankom nie udało się nic zwojować. I z Bielska, i z Muszyny, Stal do domu powracała z pustymi rękoma. Może więc tym razem?

Po wygranych, i to w dobrym stylu, z Centrostalem Bydgoszcz i AZS-em Poznań notowania mielczanek na siatkarskiej giełdzie poszły w górę. Nic więc dziwnego, że to właśnie one upatrywane są za faworyta sobotniego meczu w Gdańsku, tym bardziej, że Gedanii w tym sezonie najwyraźniej nie idzie. Ekipa z Gdańska do tej pory nie zaznała jeszcze smaku zwycięstwa. Trener Stali, Roman Murdza, przestrzega jednak wszystkich przed huraoptymizmem. Mielecki szkoleniowiec nie ukrywa wcale, że obawia się wyprawy nad Bałtyk. – Nie będzie łatwo. W Gdańsku nastawiamy się na ciężki bój. Gedania będzie wręcz gryzła parkiet, by postawić na swoim i sięgnąć po pierwszą wygraną w tym sezonie – twierdzi Murdza.

My nie przygotowujemy na zespół z Gdańska jakiejś specjalnej taktyki czy tajnej broni. Mamy po prostu zagrać najlepiej, jak potrafimy, zaprezentować wszystko to, co robimy na treningach. Na pewno postawimy na to, co było naszym atutem w ostatnim wygranym meczu z Poznaniem, a więc na silną odrzucającą od siatki zagrywkę. Zresztą w każdym elemencie musimy być perfekcyjni. Wiem, że jesteśmy przez Gedanię rozpisani i rozpracowani na drobne części. My zresztą też analizowaliśmy grę naszego najbliższego przeciwnika. Znamy więc jego mocne i słabe strony, tak jak on zna nasze. Niczym więc nie możemy się wzajemnie zaskoczyć. Wygra po prostu ten zespół, który popełni mniej błędów.



Do Gdańska trener Murdza zabiera ze sobą 12 zawodniczek, a więc wszystkie te, które ma do swojej dyspozycji. Nad Bałtyk pojedzie więc też Ewelina Dązbłąż, która ostatnio narzekała na bóle kręgosłupa. – Myślę, że to były tylko chwilowe dolegliwości „Ewki” i że będę mógł skorzystać z jej usług w sobotę w Gdańsku. Tak ona, jak i pozostałe dziewczyny są bojowo nastawione. Nie ukrywam, że marzy nam się pierwsza wyjazdowa wygrana w tym sezonie i że znad Bałtyku chcemy przywieźć jakieś punkty i tym samym zrobić sobie i naszym kibicom miły świąteczny prezent. Pozostaje więc trzymać kciuki za siatkarki z Mielca. Może właśnie trzecie wyjazdowe podejście okaże się dla nich szczęśliwe i w końcu powrócą do domu ze zdobyczą punktową.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved