Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Jastrzębianie pewnie pokonali Holendrów

LM: Jastrzębianie pewnie pokonali Holendrów

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla nadal liczą się w rywalizacji o awans do następnej rundy w Lidze Mistrzów. W środę odnieśli drugie zwycięstwo nad zespołem Piet Zoomers/D Apeldoorn.

Drużyna Piet Zoomers/D Apeldoorn była bezradna. Potwierdziły się wcześniejsze przewidywania, zgodnie z którymi siatkarski mistrz z kraju tulipanów pełni w grupie E rozgrywek LM tylko rolę dostarczyciela punktów. Przed tygodniem na własnym terenie uległ naszej drużynie 1:3. Teraz także niczym nie zachwycił i poległ na jastrzębskim lodowisku 0:3.

Każdy z trzech rozegranych setów wczorajszego meczu kończył w ten sam sposób. Najpierw łatwa kilkupunktowa zdobycz jednej drużyny, potem skuteczna pogoń rywala i tak na okrągło. Trafnie podsumował grę Wojciech Jurkiewicz. – To był dziwny mecz. Wytrawnemu kibicowi nie mógł się podobać. Myślę, że w naszym przypadku taka gra wynikała ze zmęczenia wyczerpującym sezonem, no i z nietypowego miejsca, w jakim przyszło nam grać – stwierdził siatkarz Jastrzębskiego Węgla.



Prawdą jest, że gra po obu stronach siatki była mocno szarpana. Drużyny notowały sporą ilość błędów w polu zagrywki, wielokrotnie serwując wprost w siatkę. Wyjątkiem od tej niechlubnej reguły byli tylko Igor Yudin w polskiej drużynie i Tony Krolis u gości.

Australijczyk Yudin był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na parkiecie. Pewnie przyjmował, a jeszcze pewniej atakował ze skrzydeł. Zwycięstwo w pierwszym secie jastrzębianie zawdzięczają jego fantastycznej formie. W drugim rozgrywający Nikołaj Iwanow zaczął częściej uruchamiać środek.

Goście rzadko radzili sobie z podwójną krótką jastrzębian. Dużą czujność na środku prezentował zwłaszcza drugi z Bułgarów Ewgeni Iwanow. Trochę problemów mieli natomiast jastrzębianie z powstrzymywaniem ataków Jaroena Rauwerdinka oraz Sandera Olsthoorna. Pod koniec seta spokojem zaimponował Dawid Murek.

Ostatni set był najbardziej emocjonujący. Po dobrym początku, osiągniętym głównie za sprawą świetnej gry blokiem i licznych obron, siatkarze JW zlekceważyli rywala i roztrwonili pewną przewagę. Przegrywali już nawet 21:23. Wtedy jednak Krolis dwa razy fatalnie pomylił się w ataku. Potem Robert Prygiel wraz z Jurkiewiczem postawili szczelny blok, a ostatni punkt zdobył właśnie Prygiel atakiem ze swego ulubionego prawego skrzydła, obijając ręce Rauwerdinka oraz Alberta Cristiny.

Było ciężko. Wynik nie oddaje całej prawdy. Chyba sparaliżowała nas stawka meczu. Za dużo było nerwowości w naszej grze – stwierdził trener Santilli. – Cieszymy się ze zwycięstwa, bo znacznie przybliża nas ono do awansu z grupy – mówił z kolei Murek. – Najważniejsze, że wynik zadowolił kibiców. Zrobiliśmy im świąteczny prezent – dodał Jurkiewicz.

Autorem relacji jest Marcin Fejkiel – Gazeta Wyborcza

Jastrzębski Węgiel – Piet Zoomers/D Apeldoorn 3:0

(25:22, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:

Jastrzębski Węgiel: Jurkiewicz, Yudin, Murek, J. Iwanow, Prygiel, N. Iwanow, Rusek (l) oraz Czarnowski.

Apeldoorn: van Tarel, Rauwerdink, Krolis, Cristina, Mast, Olsthoorn, Maan (l) oraz Plinck, van der Mark, van ser Ven.

Zobacz również:

Wyniki oraz tabela grupy E Ligi Mistrzów

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved