Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Bełchatowianie z Vojvodiną o drugie zwycięstwo

LM: Bełchatowianie z Vojvodiną o drugie zwycięstwo

Po łatwo wygranym przez Skrę meczu w Bełchatowie, mistrzowie Polski jutro rozegrają rewanż, w Nowym Sadzie. Serbowie, na własnym terenie, będą bardziej wymagającymi rywalami.

Bełchatowianie pierwsze spotkanie z zespołem Vojvodiny rozegrali u siebie i wygrali je 3:0. Serbowie w żadnym z setów nie zagrozili wtedy gospodarzom. Nie jest to dziwne, gdyż przed doświadczonym, pełnym gwiazd zespołem z Bełchatowa stanęła drużyna, w której średnia wieku wynosi 20 lat. W spotkaniu tym po dłuższej przerwie spowodowanej urazem wystąpił atakujący Vojvodiny Konstantin Cupković, który jest jednym z podstawowych graczy w zespole. Mimo, że to był jego pierwszy mecz po przerwie młody atakujący spisywał się naprawdę dobrze i to do niego kierował większość piłek Luka Cubrilo. W meczu u siebie Cupković będzie już lepiej zgrany z drużyną i po dłuższym czasie normalnych treningów. Bełchatowianie będą musieli uważać więc na tego zawodnika. Jak po meczu w Bełchatowie przyznał Krzysztof Stelmach w grze zespołu z Nowego Sadu widać było młodość i brak doświadczenia. Jednakże każdy zespół grając wśród swoich kibiców, na swojej hali prezentuje się zawsze dużo lepiej. Tak więc tym razem atut własnej hali będzie po stronie Serbów, którzy tak naprawdę nie mają nic do stracenia. Każdy kolejny mecz jest dla nich nowym doświadczeniem i tak też podchodzą do spotkań z polskim zespołem. Takie podejście może pomoc gospodarzom, gdyż bełchatowianom zależy na punktach i wiedzą, że w Nowym Sadzie nie mogą przegrać.

Skra kolejne spotkanie rozegra bez podstawowego bełchatowskiego bombardiera, Mariusza Wlazłego, który nadal leczy kontuzję. Popularny „Szampon” chce jak najszybciej wykurować nogę by móc wspomóc polską reprezentację. Brak Wlazłego nie wpłynął jednak znacząco na postawę jego drużyny. Bardzo dobrze spisuje się bowiem jego zmiennik, Alex Damiao. Zawodnik podtrzymuje bełchatowski atak, a w zbiciach z kontry nie ma sobie równych. Widać, że bardzo dobrze zgrał się z drużyną. Zarówno w ostatnim meczu z Vojvodiną w Bełchatowie czy też w ligowych potyczkach z Płomieniem Sosnowiec czy Delectą Bydgoszcz był wyróżniającym się zawodnikiem. W razie jakichkolwiek problemów trener Castellani ma w obwodzie Pawła Maciejewicza, który nie raz udowodnił, że można na nim polegać.



Bełchatowianie po rozegraniu trzech spotkań w Lidze Mistrzów zajmują drugie miejsce w tabeli grupy B. Serbowie w trzech meczach zdołali ugrać jedynie jednego seta. Podopieczni Daniela Castellaniego jeśli myślą poważnie o awansie do kolejnej rundy tych rozgrywek w meczu z takim przeciwnikiem nie mogą tracić punktów. Każdy bowiem punkt, ba nawet set może zadecydować o dalszej drodze zespołu w tych rozgrywkach. Zawodnicy z Bełchatowa mają szansę zwiększyć przewagę nad trzecią Buducnostią, która w ostatnim meczu uległa Panathinakosowi Ateny 1:3 i w rewanżu granym w Grecji będzie miała bardzo ciężko.

Mecz Vojvodina – Skra już w ten czwartek o godz. 18.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved