Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Wypowiedzi po meczu w Warszawie

PLS: Wypowiedzi po meczu w Warszawie

- Byśmy po meczu z Sosnowcem te święta spędzili trochę spokojniej - z żalem w głosie stwierdził po porażce z olsztynianami, środkowy Politechniki Warszawskiej, Marcin Malicki.

Marcin Malicki (środkowy, J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska): Niestety ale my dziś nie liczyliśmy na to, że mecz z Olsztynem pozwoli nam się odbudować. Mimo to, zakładaliśmy, że nasza gra będzie lepsza. Chcieliśmy urwać rywalowi jakiegoś seta. Szkoda, że wyszło jak wyszło, bo przydałby się nam każdy punkt. Dodatkowo dziś na nasze nieszczęście Anton Kulikovskiy skręcił sobie kostkę, chociaż myślę, że Michał Chaberek, który go zastąpił, też zagrał bardzo dobrze. Mimo, że Anton doznał kontuzji, to wiem że nie ma się czym przejmować, bo mamy młodych i zdolnych zawodników, którzy godnie go zastąpią i wszystko będzie dobrze. Jeśli chodzi o zagrywkę, to mieliśmy zaryzykować i uderzać mocno, być może ten fakt był przyczyną tylu popsutych przez nas serwisów. Kontry też nam dziś nie wychodziły, co tu dużo mówić, rywale byli po prostu zdecydowanie lepsi od nas.

Pozostaje nam teraz skupić się na meczu piątkowym i musimy w nim zdobyć trzy punkty, bo nie ma innego wyjścia. Teraz już musimy się maksymalnie skoncentrować i zacząć zdobywać punkty. Obyśmy po meczu z Sosnowcem te święta spędzili w troszeczkę spokojniejszej atmosferze, żeby na naszym koncie nie było ciągle tylko tych czterech punktów. Będziemy się starać, żeby tę przerwę wykorzystać pozytywnie, żeby przede wszystkim nasza gra wyglądała lepiej.



Korzystając z okazji chciałbym przede wszystkim złożyć życzenia kibicom, którzy nas wspierają i przychodzą na nasze mecze. Chcę życzyć im spokojnych, szczęśliwych Świąt i aby spędzili je w rodzinnej atmosferze.

Marcin Możdżonek (środkowy Mlekpolu AZS Olsztyn): W pierwszym secie zaprezentowaliśmy bardzo dobrą grę, w drugim popełniliśmy za dużo błędów. Trzeci sam się wygrał tak można powiedzieć, gdyż zespół z Warszawy chyba stracił motywację do gry.

Wojciech Grzyb( środkowy Mlekpolu AZS Olsztyn): Cieszy nas zwycięstwo za trzy punkty. Dzisiaj Politechnika chyba sama nie wierzyła w zwycięstwo ponieważ mecz był po naszej myśli i praktycznie nam nie zagrozili. Zaraz na początku pierwszego i drugiego seta była równorzędna walka, ale potem to już my wyrównywaliśmy i pomimo tego, że Politechnika naprawdę dzisiaj dobrze zagrywała, to nam udało się zwyciężyć.

Tomasz Kowalczyk (środkowy JW. Construction AZS PW): Co tutaj podsumowywać, wynik był 3:0. Pretendent do tytułu zrobił to, co miał zrobić, jak najmniejszym kosztem sił wygrał z outsiderem tej ligi.

Paweł Siezieniewski (przyjmujący Mlekpolu AZS Olsztyn): Cieszy na pewno zwycięstwo za trzy punkty, 3:0. Chyba od samego początku mieliśmy kontrolę nad tym meczem. Mieliśmy na pewno lekkie obawy, bo Politechnika jest troszkę nieobliczalna, potrafi być groźna dla najlepszych, i od samego początku wyszliśmy skoncentrowani, chcieliśmy grać swoją siatkówkę. W tym drugim secie była taka mała zadyszka, ale udało się to wszystko wyprowadzić i pewne zwycięstwo 3:0 na pewno cieszy. Mamy spokojniejszą głowę przed Świętami.

Grzegorz Szymański (atakujący Mlekpolu AZS Olsztyn): Politechnika nie była wymagającym przeciwnikiem. Po tym meczu z zeszłego tygodnia z Jastrzębiem dzisiaj spodziewaliśmy się, że będą grali lepiej, że z nas więcej potu wycisną. Było widać, że tam walczyli, a tutaj nasza gra była tak skuteczna, że po prostu nie podnieśli rękawicy.

Michał Chaberek (AZS Politechnika Warszawska): Był to dziwny mecz. Długo nie mogliśmy wejść w rytm. A jak już weszliśmy, to brakowało szczęścia, postawienia kropki nad „i”. Paweł Zagumny sprawił nam wiele kłopotów. Przy takim przyjęciu jakim dysponuje Olsztyn, nie graliśmy za specjalnie agresywną zagrywką. Paweł miał niesamowite pole do popisu. Korzystał z tego i pokazał to co potrafi. Na pewno ciężko gra się z takim przeciwnikiem. Tym bardziej, że z naszą formą jest różnie. Ciężko także, szukać błędów po świeżo zakończonym spotkaniu. Na meczu z Jastrzębiem zaprezentowaliśmy się o wiele lepiej niż dzisiaj. Myślę, że mecz z Sosnowcem przyniesie nam jakieś punkty i będziemy potrafili ich pokonać, a tego jestem pewien.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved