Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: SPS tym razem przegrał w Ostrowcu

I liga: SPS tym razem przegrał w Ostrowcu

fot. archiwum

Dla podopiecznych trenera Mariana Kardasa była to już piąta porażka z rzędu. A kolejne mecze pokarzą, czy pozyskane dwie nowe zawodniczki, rozgrywająca i skrzydłowa, odmienią niedługo grę zespołu.

Przede wszystkim mieliśmy spore problemy z przyjęciem serwisu rywalek – mówi częstochowski szkoleniowiec. – Druga sprawa to własne, niewymuszone błędy. W całym spotkaniu popełniliśmy ich aż 38!

 

Pierwszego seta częstochowianki przegrały wyraźnie do 16. W drugim rozpoczęły od przewagi 5:1, jednak z czasem coraz częściej do głosu dochodziły siatkarki w Ostrowca. KSZO już w połowie seta wyszło na prowadzenie i mimo pościgu studentek Politechniki w końcówce tej partii, zwyciężyło do 23. – Trzeci set już należał do nas – relacjonuje Marian Kardas . – Udało się nam znacznie poprawić przyjęcie zagrywki, wreszcie zaczęliśmy zdobywać punkty blokiem. Nie powiem, że nie było błędów, bo były, ale gra jakoś nam się układała.



 

W czwartej partii wszystko wróciło do normy. Już na początku seta SPS stracił cztery punkty z rzędu. Później walka toczyła się punkt za punkt, jednak częstochowiankom nie udało się zniwelować strat. Przegrały do 20, a cały mecz 1:3. – Próbowałem zmian, wchodziły praktycznie wszystkie zawodniczki – dodaje trener Kardas. – Zadebiutowała w Ostrowcu Katarzyna Ligwińska-Eatherton . Wpuściłem ją na przyjęcie za Edytę Węcławek . Widać, że długo nie trenowała, jednak mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej.

 

KSZO Ostrowiec Św. – SPS Częstochowa 3:1

(25:16, 25:23, 19:25, 25:20)

 

Skład:

SPS: Pietroczuk, Nieczyporowska, Jędrys-Szynkiel, Węcławek, Malinowska, Król, Kędzia (l) – Kowalska, Turbak, Staszak-Staszków, Trebert, Ligwińska-Eatherton.

KSZO: Sojka, Gawron, Żółtańska, Walawender, Kosiorowska, Buzała, Kosiarska (l) – Świerszcz

 


 

Kadra SPS-u uzupełniona została o dwie nowe zawodniczki. Klub pozyskał rozgrywającą Ewę Chrostek-Wajdę i skrzydłową Katarzynę Ligwińską-Eatherton .

 

Doszliśmy do wniosku, że wzmocnienia są niezbędne – mówi Janusz Majkusiak , menedżer SPS-u. – Bardzo zależało nam na tym, aby do zespołu jeszcze w tym roku dołączyły siatkarki, które pomogą nam w realizacji celu, jakim jest awans do grona drużyn walczących w play-offach. I udało się. Ewa Chrostek-Wajda to doświadczona siatkarka. Ma 30 lat i w swojej karierze występowała m.in. w AZS-ie Opole, Dalinie Myślenice i Muszyniance Muszyna. Potrafi dobrze kierować grą zespołu, ma też doskonały przegląd tego, co dzieje się na parkiecie.

 

Z uwagi na sytuację rodzinną Ewy umówiliśmy się, że będziemy mogli liczyć na jej pomoc dopiero w serii play-off – dodaje Majkusiak. – Być może, jak będzie taka potrzeba, przyjedzie na jakieś wcześniejsze spotkania, ale to jeszcze nic pewnego.

 

Katarzyna Ligwińska była zawodniczką łódzkich klubów: Startu i Budowlanych. Studiowała i grała w siatkówkę w Barcelonie, gdzie poznała swojego przyszłego męża, również siatkarza, grającego w barwach częstochowskiego Wkręt-Metu Phila Eathertona . – Kasia już jest z nami i zaczęła systematyczne treningi – mówi menedżer SPS-u.

 

Liczę na to, że szybko wkomponuje się do naszego zespołu. Mamy już w kadrze zatem 13 zawodniczek, będzie rywalizacja i liczę na to, że dzięki temu zaczniemy marsz w górę tabeli .

 

*Autor: Cezary Wachelka, Gazeta Wyborcza

 

Zobacz również:

Wyniki 12. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved