Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > „Budowlane” zakończyły pierwszą rundę

„Budowlane” zakończyły pierwszą rundę

fot. archiwum

Nikogo nie powinny zmylić ostatnie trzy porażki siatkarek Budowlanych. Należy pamiętać o tym, że torunianki debiutują w I lidze i na półmetku rundy zasadniczej spisują się świetnie. Najlepiej wyniki toruńskiego zespołu oceniają rywalki.

Magdalena Śliwa , rozgrywająca Wisły Kraków i reprezentacji Polski: To młode i pełne ambicji dziewczyny. Potrzebują trochę doświadczenia, a w przyszłości będzie o nich głośno .

 

Edyta Rzenno , środkowa Piasta Szczecin: Latem widziałyśmy Budowlanych Toruń i nie wróżyłam im tak dobrej postawy. Tymczasem jeszcze nie spotkałam się z beniaminkiem, który byłby tak wysoko .



 

Krzysztof Mazurek , trener Wisły: Bardzo mi się podoba toruński zespół. W meczu z nami torunianki grały kombinacyjną, pełną polotu siatkówkę. Wygraliśmy w Toruniu, ale z taką grą można pokonać każdego w tej lidze .

 

Budowlani apetyty rozbudzili wygrywając siedem pierwszych spotkań w lidze. Dawno już nie zdarzyło się, żeby jakikolwiek beniaminek na tym etapie tak mocno zamieszał czołówką tabeli. Zwłaszcza że w siatkówce nie jest łatwo stworzyć mocny zespół. – Przypuszczam, że trochę pomogli nam sami rywale – mówi trener Ewa Openchowska . – Zawsze inaczej traktuje się beniaminka, większość ekip szykuje się na łatwe punkty. Teraz już tego nie będzie. Przypuszczam, że wszystkie liczące się drużyny mają naszą grę rozpisaną w najdrobniejszych szczegółach .

 

Teraz torunianki czeka druga runda, w której trzeba obronić miejsce w szóstce, które zapewni automatyczne utrzymanie. Siódma w tabeli Politechnika Częstochowa traci do Budowlanych dziewięć punktów. To sporo, ale siatkarkom z Torunia nie będzie sprzyjał terminarz. Ich najgroźniejszymi obok właśnie Politechniki rywalami będą Sokół Chorzów, KSZO Ostrowiec i Skra Bełchatów. Z tych czterech spotkań Budowlani aż trzy rozegrają na wyjeździe.

 

Najbardziej się obawiam, jak na formę zespołu wpłyną trzy ostatnie porażki – przyznaje Openchowska . – Być może trzeba było odpuścić mecze z faworytami, zagrać je na zupełnym luzie. My jednak chcieliśmy powalczyć o zwycięstwa i mam nadzieję, że teraz te porażki nie zostaną dziewczynom w głowach .

 

Już w przyszły weekend torunianki zagrają być może najważniejszy mecz w II rundzie – na wyjeździe zmierzą się z Sokołem, który traci do Budowlanych tylko dwa punkty. Ewentualne zwycięstwo w Chorzowie praktycznie przesądziłoby pierwszą szóstkę dla zespołu z Torunia, porażka sprawi, że do końca rundy zasadniczej czeka nas jeszcze sporo emocji. – Szkoda, że w trzech styczniowych kolejkach nie zagra Śliwa, która zapewne pojedzie na zgrupowanie kadry. To stworzy dodatkowe szanse zespołom, które w tym czasie zagrają z Wisłą – mówi Openchowska .

 

Autor: Joachim Przybył

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved