Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Czujne oko Bonitty

Czujne oko Bonitty

Marco Bonitta będzie najważniejszym kibicem sobotniej konfrontacji w LSK, która odbędzie się w Bielsku-Białej. Po przerwie spowodowanej chorobą żony, trener kadry wrócił do Polski.

Do 15 grudnia musimy podać 22-osobową kadrę na olimpijski turniej kontynentalny w Halle – powiedział wczoraj menedżer kadry, Marek Brandt. – Marco ma w domu dekoder Polsatu i na bieżąco ogląda spotkania LSK. Ale teraz weszliśmy już w ostatnią fazę wyboru. Jedziemy więc do Bielska-Białej, aby przede wszystkim porozmawiać z potencjalnymi kadrowiczkami i przy okazji oglądnąć dobre spotkanie.

Bonitta będzie również rozmawiał z trenerami obu ekip – Wiktorem Krebokiem i Igorem Prielożnym. Obaj zupełnie niedawno „skarżyli się”, że współpraca między szkoleniowcami klubów i sztabem reprezentacji nie wygląda dobrze. Będzie więc okazja do wyjaśnienia sobie kilku spraw w „cztery oczy”. – Teraz to już trochę musztarda po obiedzie. Chodziło głównie o organizację pierwszych kolejek, do koncepcji składu nie zamierzam się przecież wtrącać. Spotkanie – jeśli się odbędzie – będzie pewnie mieć wyłącznie kurtuazyjny charakter – powiedział dla Gazety Wyborczej Wiktor Krebok.



Jak podał portal sportowebeskidy.pl (w oparciu o statystyki prowadzone przez BKS), dzisiejszy mecz będzie miał numer 61 jeżeli chodzi o historię spotkań ligowych obu ekip. Bilans? 25 zwycięstw na koncie bielszczanek i 35 wygranych po stronie kaliszanek. Dla miejscowych zawodniczek będzie więc okazja do poprawy statystyk. – Od dłuższego czasu przygotowujemy się do spotkania z Winiarami – przyznała rozgrywająca BKS-u, Milena Sadurek.

Liczymy na trzy punkty – dodał Krebok. – Oba zespoły walczą o najwyższe cele, więc emocje są gwarantowane.

Widziałam w akcji obie drużyny i mogę łatwo przewidzieć, że szykuje się ciekawe widowisko. Winiary w aktualnym składzie to bardzo dobry, ciekawy i wymagający przeciwnik. Grając z kaliszankami trzeba być skoncentrowanym do końca, czego dowiódł przebieg meczu z Zarieczem Odincowo. Nawet prowadząc 2:0 nie wolno skreślać Winiar. Ale i moje koleżanki z BKS-u są w wysokiej formie. Przed jutrzejszym meczem są pozytywnie nastawione i podejdą do rywala z szacunkiem, ale bez kompleksów – zadeklarowała zawodniczka BKS-u, Katarzyna Jaszewska, która pauzuje z powodu kontuzji kręgosłupa. – W drużynie jest pełna mobilizacja. Dziewczyny są przeświadczone o tym, że są w stanie pokonać Winiary. I na to liczę!

źródło: dzienniksport.com, sportowebeskidy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved