Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Milena Sadurek: Z Winiarami mamy rachunki do wyrównania

Milena Sadurek: Z Winiarami mamy rachunki do wyrównania

Po dwóch szybkich zwycięstwach w Pucharze CEV z hiszpańską drużyną Universidad de Burgos (3:0, 3:0), siatkarki BKS-u Aluprof Bielsko-Biała rwą się do boju z Winiarami Kalisz.

Mecz będzie dopiero w sobotę, ale już myślimy jak je pokonać – zdradza rozgrywająca BKS-u, Milena Sadurek. – Mamy trochę rachunków do wyrównania. Przegrałyśmy z nimi w ubiegłym sezonie w finale Pucharu Polski, a potem w półfinale play off. To boli – tym bardziej, że turniej Pucharu Polski rozgrywany był na naszym parkiecie. Już wtedy słyszałyśmy, że jesteśmy zbyt gościnne.

Rewanżowy mecz z Burgos był dla was przetarciem przed Winiarami?



To spotkanie da nam wszystkim odpowiedź, w jakim miejscu jesteśmy i na co nas stać. Powiedzmy sobie szczerze, że rywalki z Hiszpanii nie były zbyt wymagające – i dobrze, bo nie straciłyśmy wiele sił w meczach z nimi. Stal Mielec, z którą zmierzyłyśmy się w pierwszym meczu ligowym – też nie należy do faworytów rozgrywek. Teraz czeka na nas naprawdę ciężki zespół. Winiary to przecież główny faworyt do złota w tym sezonie.

Mecz będzie oglądał trener reprezentacji Marco Bonitta. To doda wam skrzydeł?

Nawet nie wiedziałam, że Marco ma być na tym meczu. Na pewno będzie to dla nas dodatkowa motywacja, bo przecież każda zawodniczka chciałaby trafić do kadry. Chociaż z drugiej strony grając przeciwko takiemu rywalowi nie potrzebujemy dodatkowych bodźców.

Do BKS-u dołączyła pani po Pucharze Świata. Zdążyła pani odpocząć?

W kościach czuję jeszcze trochę trudy meczów w Japonii, bo czasu na odpoczynek nie miałam zbyt wiele. Po przylocie z Azji od razu wpadłam w wir rozgrywek klubowych. Taryfy ulgowej nikt mi nie dał, bo i z jakiej racji. Każdy musi robić swoje. Było trochę obaw, czy zdążę zgrać się ze dziewczynami z klubu. Wiadomo, że rozgrywająca potrzebuje czasu, by znaleźć wspólny język z środkowymi czy skrzydłowymi. Na szczęście jakoś dajemy sobie radę. Z każdym kolejnym meczem powinno być lepiej. Zresztą nie ma nawet czasu na jakieś zastanawianie się nad formą drużyny, zgraniem… Tuż po Winiarach czeka nas kolejny mecz pucharowy CEV. Tym razem zmierzymy się z rumuńskim zespołem Metal Galati. Z tego, co wiem grają tam Serbki, Kubanka. To już będzie trudny rywal do przeskoczenia. Ale nim będziemy się martwiły po Winiarach.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved