Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Marco Bonitta: Najgorsze za nami

Marco Bonitta: Najgorsze za nami

Kilka tygodni temu Marco Bonitta musiał w trybie awaryjnym opuszczać Japonię i Polki występujące w Pucharze Świata. Jego żona, która jest w ciąży, przeszła operację wyrostka robaczkowego. Sytuacja była na tyle skomplikowana, że pojawiło się zagrożenie życia nienarodzonego dziecka.

Na szczęście od tamtego czasu uległa poprawie i Marco Bonitta może już spokojniej myśleć o pracy, która w najbliższych tygodniach czeka go z reprezentacją biało-czerwonych. W niedzielę „Przeglądowi Sportowemu” udało się skontaktować z selekcjonerem, który przebywa w swoim domu w Rawennie.

Jak się czuje pańska żona?



Marco Bonitta: Powiedziałbym, że najgorsze za nami, ale sytuacja nadal wydaje się niepewna. Choć dla normalnego człowieka operacja wyrostka to tylko zabieg kosmetyczny, tutaj pojawiły się komplikacje. Na szczęście życiu dziecka już nic nie grozi. Jednak ponieważ żona z natury jest delikatna, wciąż czuje się osłabiona. To czwarty miesiąc ciąży, Francesca musi wydobrzeć. Jest oczywiście w domu i praktycznie nie rusza się z łóżka.

Po pańskim wyjeździe z Japonii zwycięstwa w Pucharze Świata Polki dedykowały panu.

Rozmawiałem z kapitanem Mileną Rosner i działaczami, wiem o tej dedykacji. To było dla mnie ważne. Dziękuje dziewczynom za dobrą końcówkę turnieju.

Bonitta w najbliższy czwartek zamierza przyjechać do Polski na kilka dni. – Muszę ustalić z działaczami kilka kwestii dotyczących harmonogramu pracy kadry. Na razie wszystko jest tylko wstępnie przygotowane, więc trzeba dopiąć terminy. Być może, jeśli czas pozwoli, spotkam się także z trenerami klubowymi – stwierdził włoski szkoleniowiec.

Polskie siatkarki w styczniu czekają kontynentalne kwalifikacje olimpijskie. Turniej odbędzie się w niemieckim Halle. Powrót do kadry zadeklarowała Dorota Świeniewicz.

Cały czas kontaktuję się z Dorota. Z oczywistych względów łatwiej mi się z nią porozumieć, więc myślę, że się dogadamy. Nie będzie w tej kwestii problemu– podkreślił Bonitta.

Ostatnio pojawiły się głosy, że PZPS szuka nowego asystenta dla Bonitty. Drugim trenerem reprezentacji ma być Polak. – Na dłuższą metę to dobry pomysł. Ale przed styczniowymi kwalifikacjami mamy za mało czasu na zmiany i myślę, że na razie funkcję wciąż powinien pełnić Mauro Masacci – zakończył trener biało-czerwonych.

Więcej w „Przeglądzie Sportowym”

źródło: interia.pl, sports.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved