Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Bernardo Rezende: Trzeba się uczyć

Bernardo Rezende: Trzeba się uczyć

Brazylijczycy, sięgnęli po kolejny duży sukces - Puchar Świata. Ostatnią wielką międzynarodową imprezą jaką przegrali był finał Ligi Światowej 2002 w Belo Horizonte kiedy to ulegli Rosji 2:3.

W pierwszym meczu przegrali 0:3 z USA. Była to prawdziwa siatkarska uczta. Włodzimierz Sadalski mówi, że przez pierwsze dwa sety nie wyszedł na papierosa, gdyż w jego w domu w Finlandii obowiązuje zakaz palenia. Dobra siatkówka wyraźnie wygrała z nikotynowym głodem. Mistrz olimpijski i świata, podobnie jak wielu innych fanów siatkówki, był pod wrażeniem gry obu zespołów.

Jednak w następnych rundach Pucharu Świata na plan pierwszy zaczęli wychodzić Brazylijczycy, którzy sięgnęli po kolejny duży sukces. Ostatnia wielka międzynarodowa impreza jaką przegrali był finał Ligi Światowej w Belo Horizonte w 2002 roku kiedy to ulegli Rosji 2:3.



W czym tkwi tajemnica sukcesów – zastanawia się trener Bernardo Rezende. – W poprzednich zwycięstwach. Zespół ten potrafi włączyć maksymalne obroty dokładnie wtedy kiedy trzeba. I ma instynkt zwycięzcy. Przeciwko Rosji, który decydował o zdobyciu Pucharu Świata, nie opracowywaliśmy żadnej taktyki. Głównym zadaniem była kontrola serwisu rywala i szanowania piłki. Realizacja takiego zadania nie zależy od trenera. Sami zawodnicy powinni zachować odpowiedni poziom koncentracji. I tak się stało. Wygrana z Rosją 3:0 to ich zasługa, nie moja.

Bernardo Rezende podkreślił, że w kluczowych momentach meczu Brazylia – Rosja (3:0) jego zespół popełnił mniej błędów. Dodał on, że na rękę jego drużynie była porażka dzień wcześniej Rosji z Bułgarii (2:3). Doświadczenie porażki miało w tym przypadku znacznie większy wpływ niż zwycięstwa – podsumował Bernardo Rezende.

Na uwagę, że porażka z USA nie miała wpływu na poczynania Brazylijczyków trener Rezende odpowiedział: Tym różni się wielka drużyna od dobrej. Pierwsza wyciąga z porażki wnioski, druga denerwuje się i osłabia.

W meczu Brazylia-Rosja gorzej funkcjonował blok wicemistrzów Europy. Graliśmy bardzo szybko i kombinacyjnie – powiedział trener Brazylii. – Rosyjski blok zawsze w takich sytuacjach ma problemy. Np. dziesiątce i jedynce (Bierieżko, Korniejew – PLS) wyraźnie brakowało umiejętności poruszania się przy siatce. Trzeba uczyć się.

Bernardo Rezende nie zabrał na Puchar Świata znakomitego rozgrywającego Ricardo. Dlaczego ryzykował? To nie było żadne ryzyko – powiedział trener mistrzów olimpijskich i świata. – Ricardo stracił kontakt z drużyną. Można powiedzieć, że między nami doszło do konfliktu. Trener Rezende powiedział, że nie wie czy Ricardo, najbardziej wartościowy zawodnik turnieju LŚ w Katowicach, zagra w igrzyskach olimpijskich w Pekinie.

Po pierwsze, Ricardo nie przestał grać w siatkówkę, a po drugie ma brazylijski paszport a tzn. że ma wszelkie dane, żeby wystąpić w igrzyskach – powiedział Rezende.

Trener reprezentacji Brazylii pracuje bez kontraktu i jak twierdzi będzie pracować dopóki, dopóty federacja tego kraju będzie zainteresowana jego usługami. W Brazylii poprzednie zwycięstwa nikogo nie interesują – powiedział. – Raz noga ci się powinie i pożegnają się z tobą.

Niektóre brazylijskie gwiazdy zakończą karierę po igrzyskach w Pekinie. Jest kim zastąpić tych zawodników – mówi Bernardo Rezende. – Oczywiście kiedyś seria naszych sukcesów zostanie przerwana. Tak miało miejsce z wieloma wiekimi zespołami. Mimo to przyszłość brazylijskiej siatkówki widzę w jasnych barwach.

Obecnie dwóch brazylijskich kadrowiczów z MVP Pucharu Świata Gibą gra w lidze rosyjskiej. Oni bardzo pozytywnie wypowiadają się o rozgrywkach w tym kraju – mówi trener Rezende i ze śmiechem dodaje: może za rok-dwa przeniesie się tam Bernardinho.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2007-12-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved