Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Krzysztof Ignaczak: Nasza gra wygląda coraz lepiej

Krzysztof Ignaczak: Nasza gra wygląda coraz lepiej

Polscy siatkarze w dniu wczorajszym wygrali z Duńczykami i dzięki temu od razu uzyskali awans do półfinałów prekwalifikacji olimpijskich, które są rozgrywane w Szombathely.

Jesteśmy obecnie w siatkarskim czyśćcu i musimy się z niego jak najszybciej wydostać – komentował Wojciech Drzyzga.

Trudno nie zgodzić się z byłym zawodnikiem i szkoleniowcem. Po fatalnych „grzechach” popełnionych podczas ME w Rosji, musimy odkupić swoje winy. I zamiast obecnie walczyć (jak Rosja, Bułgaria i Hiszpania) o bezpośredni awans do IO w Japonii, musimy rywalizować z europejską trzecią ligą. Na całe szczęście – po sześciu porażkach z rzędu – wczoraj biało-czerwoni odbili się od dna. – Zwycięstwo nad Danią było nam bardzo potrzebne – przyznał po ostatnim gwizdku sędziego kapitan ekipy, Piotr Gruszka.



Nie można jednak zachwycać się grą naszych zawodników, bowiem nadal było w niej sporo chaosu i przypadkowości. Szczególnie słabo zagrali wczoraj środkowi (zarówno w ataku, jak i bloku, który zaczął funkcjonować dopiero w III secie). Nie można również wiele dobrego napisać o poziomie naszej zagrywki. Plusy? Mocne ataki, gra Pawła Zagumnego na rozegraniu i postawa Michała Winiarskiego w każdym elemencie. – Graliśmy nieźle jako kolektyw – dodał Raul Lozano. – To był udany początek turnieju.

Myślę, że to 80% pułapu na jaki nas stać – komentował prezes PZPS, Mirosław Przedpełski. – Najważniejsze, że wyglądamy dobrze fizycznie. Jestem przekonany, że wygramy turniej na Węgrzech. Kibice już mogą kupować bilety do Izmiru.

Aby jednak marzenie prezesa się ziściło, zespół musi jeszcze wygrać trzy spotkania. Dzisiaj biało-czerwoni zagrają (o 17.30) z Belgią o pierwsze miejsce w swojej grupie.


Dzienniksport.com: Wrócił pan do reprezentacji po długiej przerwie. Były nerwy?

Krzysztof IgnaczakPrzyznam, że noc poprzedzająca spotkanie z Duńczykami nie była dla mnie najspokojniejsza. Przed samym meczem ręce mi się trzęsły, a przecież – cholera – jestem rutyniarzem. Byłem jednak skoncentrowany i w sumie nie wyszło to najgorzej.

– Najważniejsze jest zwycięstwo.

Bez dwóch zdań. Ostatnio nie mieliśmy dobrej passy. Teraz możemy odetchnąć. Myślę, że z meczu na mecz nasza gra będzie wyglądała coraz lepiej. Jestem spokojny o nasz awans do Pekinu. Nie po to trenowaliśmy przez ostatnie trzy lata, aby na finiszu zaprzepaścić szansę.

– Duńczycy czymś was zaskoczyli?

Wbrew obiegowej opinii, oni naprawdę potrafią grać w siatkówkę. Kilku z nich występuje w mocnych klubach – w Niemczech, Austrii, Francji, Włoszech. Zresztą, o tym, że nie możemy zlekceważyć żadnego rywala, najboleśniej przekonaliśmy się podczas mistrzostw Europy w Rosji przegrywając z Belgią. W piątek czas na rewanż.

źródło: dzienniksport.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved