Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Piast Szczecin 1:3

I liga: AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Piast Szczecin 1:3

fot. archiwum

W spotkaniu 8. kolejki Pierwszej Ligi Kobiet w Piłce Siatkowej zespół AZS KSZO Ostrowiec Św. uległ we własnej hali drużynie Piasta Szczecin 1:3.

Ostrowczanki przystąpiły do meczu bez dwóch zawodniczek. Z powodu kontuzji w składzie AZS KSZO zabrakło kapitan zespołu Iwony Kosiorowskiej . Co prawda, na ławce rezerwowych była inna kontuzjowana zawodniczka – Katarzyna Żalińska , ale nie była brana pod uwagę przez trenera ostrowczanek Jarosława Bodysa . Jej występ był w zasadzie przewidywany tylko na wypadek urazu Anny Gawron , która jednak na szczęście zagrała od początku do końca meczu.

 

Pierwszy set to zdecydowana dominacja zespołu gości. Przyjezdne już pierwszymi zagraniami wyrobiły sobie kilkupunktową przewagę (8:4) i z każdą piłką jeszcze ją zwiększały (16:6) by ostatecznie wygrać wysoko i pewnie. Trener gospodyń Jarosław Bodys zdecydował się na korektę w składzie. W miejsce słabiej spisującej się rozgrywającej Agnieszki Sojki w drugim secie na boisku pojawiła się jej zmienniczka – Ewelina Świerszcz . Okazało się, że było to dobre rozwiązanie.



 

Uśpione łatwą przeprawą w pierwszym secie rywalki w drugiej partii zupełnie stanęły. W zespole AZS KSZO zaczął dobrze funkcjonować blok i Piast albo celował poza boisko, albo był zatrzymywany przez dobrze broniące ostrowczanki. Decydująca piłkę zdobyła Katarzyna Walawender , skutecznie stawiając właśnie blok. Wygrany wysoko i w dobrym stylu set przywrócił nadzieję w końcowy sukces.

 

Trzecia partia do stanu 12:12 była dość wyrównana. Chwilę później prowadzenie uzyskały zawodniczki Piasta i nie oddały go już do końca. W czwartym secie szczecinianki prowadziły od początku do końca. Decydujące punkty wywalczyły od stanu 11:13, kiedy zdobyły pięć punktów w jednym ustawieniu i odskoczyły AZS KSZO na 7 oczek, do końca kontrolując już wydarzenia na boisku.

 

AZS KSZO Ostrowiec Św. – Piast Szczecin 1:3

(14:25, 25:14, 20:25, 17:25)

 

Składy zespołów:

AZS KSZO: Maj, Sojka, Gawron, Walawender, Buzała, Żółtańska, Kosiarska (libero) oraz Świerszcz

Piast: Plebanek, Chojnacka, Zielonka, Związek, Rzenno, Szymańska, Kuchczyńska (libero) oraz Ciesielska, Bury, Róg.

 

Po meczu powiedzieli:

 

Marek Mierzwiński (trener Piasta): Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa. Chcieliśmy bardzo wygrać, tym bardziej, że to spotkanie kończy nasz maraton wyjazdowy. W pierwszych siedmiu kolejkach mieliśmy sześć spotkań wyjazdowych. Jesteśmy dobrej myśli, udało nam się zrealizować plan. Udało się wygrać za trzy punkty. Momentami styl może nie był za dobry, szczególnie w drugim i trzecim secie, ale trzeba cieszyć się ze zwycięstwa. Nasza przewaga uwidoczniała się w końcówkach setów. Graliśmy dużo środkiem, to właśnie na środku siatki mieliśmy dość dużą przewagę i myślę, że ten element zadecydował naszej wygranej .

 

Jarosław Bodys (trener AZS KSZO): Boiskowe wydarzenie były niezbyt dla nas szczęśliwe. Mecz był nieładny, przeplatany momentami dobrej gry i szkolnymi błędami. Dziewczyny, które były na boisku zrobiły to co mogły. Te, które były po drugiej tronie okazały się lepsze. Mam nadzieję, że może rewanż się uda. Z całą pewnością początek pierwszego seta nie był udany dla naszej rozgrywającej. Kilka razy piłka została dograna nie w to miejsce. Dziewczyny spotkały się z dosyć dużą odprawą ze strony bloku. Później Agnieszka zaczęła się trochę gubić, nie tyle w jakości wystawy, co w braku koncepcji. Dlatego zdecydowałem się na zmianę. Ewelina dopóki starczyło sił radziła sobie. Mniej więcej od połowy trzeciego seta Piast przeczytał to co rozgrywała i znowu zaczęły się problemy z przejściem ataku przez blok. Mieliśmy dwa ewidentne przestoje w meczu. W ostatnim secie, kiedy pięć zagrywek przyjęte były na trzeci metr i nie wiadomo było co z tym zrobić. I w secie wcześniejszym, w którym my sami tak naprawdę rzuciliśmy trzy autowe ataki i dwie zagrywki. To kolejne pięć punktów. Jeżeli wyjęlibyśmy te 10 punktów, to można by powiedzieć, że poza pierwszym setem gra była w miarę równa. Te dwie przerwy zdecydowały, że przegraliśmy 1:3. Zabrakło kontuzjowanej Iwony Kosiorowskiej. Nie neguje wysokich umiejętności Kseni Maj, bo to bardzo dobra zawodniczka. Brakuje jej trochę ogrania. Obie nasze środkowe były w tym meczu gubione przez ogrywającą Piasta i te ataki z prawego lub lewego skrzydła wychodziły na pojedynczym bloku. Ksenia swoje zadanie na pewno jednak spełniła. Trochę nie wyszedł jej początek pierwszego seta. Z całą pewnością posiadanie trzeciej środkowej na ławce rezerwowych, mogącej dać zmianę chociażby na chwilę oddechu, byłoby plusem. Nie było dzisiaj także Kasi Żalińskiej, pomimo że rozgrzewała się i przygotowywała do spotkania. Nie podjąłem decyzji ryzykowania zdrowiem zawodniczki. Kasia boryka się z kontuzją już od trzech tygodni. W końcu może uda nam się ją wyleczyć. Była brana pod uwagę w tym meczu tylko w przypadku ewentualnego nieszczęścia związanego z kontuzją Ani Gawron, która grała w tym spotkaniu ze zmiennym szczęściem – raz sobie radziła lepiej, raz gorzej. Myślę, że jak będzie występowała częściej, to jej obycie boiskowe pozwoli jej uniknąć błędów, jakie jej się czasami zdarzały w meczu z Piastem. Kiedy będziemy mieć do dyspozycji Iwonę i Kasię jeszcze na dziś nie wiemy. Jeżeli chodzi o diagnozę kontuzji Iwony jest to naruszenie nerwu błędnego albo splotu naramiennego – tego jeszcze nie wiemy. Nie wiemy też ile czasu potrwa proces leczenia. Jeżeli chodzi o Kaśkę, to kontuzja ciągnie się za nią już od trzech tygodni i w tej chwili staje się już kontuzją przewlekłą. Przed nami jeszcze dużo grania, przed nami mecze bardzo dla nas ważne. Patrząc z perspektywy zdrowia dziewczyn myślę, że należy najpierw je wyleczyć i dopiero później pracować z nimi dalej. Jeżeli będzie miało to wpływ na obniżenie poziomu gry zespołu, to trudno – to jest moje ryzyko i biorę za to odpowiedzialność. Myślę, że pozostałe dziewczyny w miarę kolejnych spotkań będą nabierały doświadczenia – przynajmniej te, które do tej pory nie wychodziły na boisko i godnie zastąpią te, które są kontuzjowane .

 

Zobacz również :

Wyniki 8. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: kszo.info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved