Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: W Międzyrzeczu bez niespodzianki

I liga: W Międzyrzeczu bez niespodzianki

Międzyrzecka drużyna przed meczem z uczniami ze Spały była pewniakiem do zwycięstwa. Ale goście dowiedli, że nie brakuje im ambicji i dzielnie walczyli, wygrywając jednego seta.

Set otwarcia rozpoczął się od prowadzenia gospodarzy, którzy dzięki skutecznej grze blokiem, w której prym wiódł Adrian Hunek, wyszli na prowadzenie 6:2. Miejscowi pewnie punktowali rywali i bezpiecznie dowieźli przewagę do końca tej partii, wygrywając do 19. Wyróżniającym zawodnikiem w tym secie w szeregach Orła był Kamil Sekuła, a w drużynie gości Szymon Piórkowski.

Znacznie ciekawsza była druga odsłona tego pojedynku. Smaczku widowisku dodał fakt, że na boisku po przeciwnych stronach siatki oglądaliśmy bratobójczy pojedynek. Orzeł do tej partii przystąpił z rozgrywającym Konradem Krzywieckim, a w szeregach gości na parkiecie oglądaliśmy Macieja Krzywieckiego. Set rozpoczął się od prowadzenia gości 2:0. Międzyrzeczanie szybko jednak odrobili straty i dzięki trudnym zagrywkom kapitana Wojciecha Wesołowskiego wyszli na prowadzenie 6:4. Uczniowie ze Spały nie zamierzali składać broni i dzielnie dotrzymywali kroku rywalom. Przy stanie 15:15 to jednak Orły zdobyły cztery punkty z rzędu. W tym momencie trener przyjezdnych poprosił o czas, chwilę później dokonał zmiany na pozycji atakującego i na boisku pojawił się Mateusz Mika. Od tego momentu obraz gry drużyny ze Spały uległ zmianie. Gospodarze mieli wyraźne problemy z przyjęciem serwisów oraz skończeniem ataku i zrobiło się po 21. Asem serwisowym popisał się Przemysław Kasparek, pomyłka w ataku przydarzyła się Michałowi Jakubczakowi. Całą partię zakończył pewnym atakiem Jan Król i goście zwyciężyli 25:22.



Trzecią partię międzyrzeczanie rozpoczęli z Wojciechem Janasem, który w trakcie drugiego seta zastąpił Kamila Sekułę. Odsłona ta była wierną kopią gry międzyrzeczan z seta pierwszego, bowiem gospodarze szybko narzucili swój styl gry i objęli wyraźne prowadzenie. Nie do zatrzymania w ataku był Wojciech Janas, bardzo dobrze funkcjonował międzyrzecki blok, kilka trudnych piłek obronił Krystian Pachliński i gospodarze prowadzili 10:4. Trener przyjezdnych próbował jeszcze ratować się zmianami. Do gry został desygnowany Łukasz Wroński oraz Paweł Grzywacz, jednak nie byli oni w stanie zatrzymać rozpędzonych międzyrzeczan. Ta partia padła łupem gospodarzy 25:15.

Set czwarty rozpoczął się od prowadzenia gości 2:0. Orły szybko wzięły się za odrabiane strat i chwilę później wyszły na prowadzenie 6:3. Goście zdołali doprowadzić do remisu po 14. Obie z drużyn zdobywały punkty seriami. Najpierw międzyrzeczanie odskoczyli rywalowi na cztery punkty, chwilę później SMS zdobył kilka oczek, dzięki skutecznym atakom Mateusza Miki i było już po 20. W końcówce więcej zimnej krwi zachowali gospodarze. Ostatecznie po ataku w siatkę Szymona Piórkowskiego, zwyciężyli międzyrzeczanie 25:22, inkasując tym samym trzy punkty do ligowej tabeli.

Orzeł Międzyrzecz – SMS PZPS I Spała 3:1

(25:19, 22:25, 25:15, 25:22)

Składy zespołów:

Orzeł: Pająk, Pajor, Hunek, Sekuła, Jakubczak, Wesołowski(k), Pachliński (l) oraz Janas, Szulikowski, Krzywiecki, Wojtysiak

SMS: Fitrzyk, Król, Krzywiecki(k), Włodarczyk, Kasparek, Piórkowski, Zatorski (l) oraz Swaczyna, Mika, Wroński, Grzywacz

Zobacz również:

Wyniki 8. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved