Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Czy Vettori wróci z urlopu?

Czy Vettori wróci z urlopu?

Włoski trener GTPS pojechał do Spały na obóz reprezentacji Polski, w której jest analitykiem. W trzech ligowych spotkaniach gorzowski zespół poprowadzi drugi trener, Maciej Kowalczuk.

Nie wykluczamy zmian, gdy zespół bez Nicoli Vettoriego będzie grał lepiej – zapowiada prezes Zenon Michałowski.



Polska reprezentacja od poniedziałku przygotowuje się w Spale do olimpijskich preeliminacji, które na przełomie listopada i grudnia odbędą się w węgierskim Szombathely. Jest tam także trener gorzowskiego pierwszoligowca Nicola Vettori, który w kadrze nadzoruje obserwacje statystyczne.

Nasz trener dostał urlop od poniedziałku. Od tego czasu treningi z zespołem prowadzi drugi szkoleniowiec Maciej Kowalczuk. Włoski trener będzie nieobecny do 5 grudnia, wtedy ma wrócić z Węgier – informuje nadal pełniący funkcję prezesa Rajbud Development GTPS Zenon Michałowski. W tym czasie gorzowian czekają trzy mecze ligowe u siebie z Avią Świdnik, na wyjeździe z AZS PWSZ Nysa i ponownie w Gorzowie z rezerwami Skry Bełchatów.

Siatkarze z Gorzowa słabo wystartowali w tegorocznych rozgrywkach. Przegrali aż pięć spotkań na siedem. – Zobaczymy, jak nasz zespół będzie grał bez włoskiego trenera. Jesteśmy tego bardzo ciekawi. Trochę ciężko nasi gracze dogadują się ze szkoleniowcem, mamy takie sygnały. Gramy trzy mecze, które w pełni pokażą, czy słabe wyniki to była wina trenera i jego decyzji, czy też problem leżał po stronie zawodników i oni nie doszli do odpowiedniej formy. Rywali mamy naprawdę mocnych. Jeśli gra będzie wyglądać inaczej, wyniki będą lepsze, to nie wykluczamy zmiany za sterem. Jeśli nic się nie zmieni, nasi siatkarze mogą się spodziewać cięcia płac – podkreśla prezes Michałowski.

Zenon Michałowski zaznacza także, że z włoskim trenerem czy bez niego, mocno obawia się, że gorzowski zespół może nie wytrzymać do końca sezonu. – Wciąż jesteśmy opluwani przez miasto. To nie może tak być, że prezydent rozmawia z nami za pośrednictwem gazet. Wysyłaliśmy do niego pisma z prośbą o spotkanie. Mówi, że nie przedstawiliśmy mu budżetu. Ale on przecież wcale nie chciał się z nami spotkać. Będę musiał zwołać nadzwyczajne zebranie klubu i zrobię to być może już w przyszłym tygodniu. I pewnie nikt się nie podejmie prowadzenia klubu, bo chętnych nie widać. Czy miastu naprawdę nie zależy na utrzymaniu w Gorzowie siatkówki? – pyta prezes GTPS.

źródło: gorzow24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved