Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Siedemdziesiąt dni bez ligi

Siedemdziesiąt dni bez ligi

Dobra gra i zwycięstwa sprawiły, że z każdą kolejką zainteresowanie meczami Wkręt-Metu było coraz większe. W najgorszym momencie mamy jednak przerwę w rozgrywkach.

Swoją postawą akademicy sprawiają w tym sezonie miłą niespodziankę. Wygrali sześć z ośmiu meczów i w tabeli PLS-u ustępują tylko mistrzom Polski z Bełchatowa. Do tego dochodzą jeszcze dwa zwycięstwa w pucharze CEV nad niemieckim Evivo Dueren. Bilans jest naprawdę dobry i pewnie zostałby poprawiony w następnych meczach. Na kolejne zwycięstwa Wkręt-Metu trzeba będzie jednak poczekać. W rozgrywkach PLS-u od poniedziałku mamy bowiem przerwę spowodowaną przygotowaniami i występem reprezentacji Polski w eliminacjach do IO w Pekinie. Potrwa ona blisko miesiąc – do 8 grudnia. Po zaledwie dwóch kolejkach nastąpi druga – jeszcze dłuższa. Drużyny wrócą na boiska dopiero 19 stycznia. Kalendarz tak się niefortunnie ułożył, że na ligowy mecz w hali Polonia kibice będą musieli czekać aż 70 dni! W grudniu Wkręt-Met dwa razy zagra na wyjazdach w Kędzierzynie i Radomiu. W klubie nie są z tego powodu szczęśliwi, a prezes Konrad Pakosz rozkłada bezradnie ręce.



Wszystko zostało podporządkowane terminom FIVB i potrzebom reprezentacji – mówi. – Nie mieliśmy na to wpływu. To, na co mieliśmy, udało się załatwić z korzyścią dla klubu. Bo było takie prawdopodobieństwo, że przełożone zostaną również mecze z Olsztynem, Sosnowcem i Rzeszowem. Udało się je rozegrać, a co jeszcze ważniejsze zdobyć w nich 9 punktów. Mamy dzięki temu bardzo dobrą pozycję wyjściową i możemy spokojnie czekać na kolejne mecze. Myślę, że przed sezonem, te 19 punktów jakie mamy na koncie, każdy wziąłby w ciemno.

Z grudniowych meczów z ZAK-iem Kędzierzyn (7.12.) i Jadarem Radom (15.12) telewizja Polsat przeprowadzi transmisje. Jest jeszcze jedna dobra informacja. W środę 19 grudnia (godz. 20) w meczu pucharu CEV Wkręt-Met gościł będzie Iskrę Odincowo. W Rosji drużyny zagrają tydzień wcześniej.

Mecz z Iskrą będzie pewnego rodzaju rekompensatą dla kibiców – dodaje prezes Pakosz. – To będzie wielkie wydarzenie, myślę, że hala Polonia wypełni się do ostatniego miejsca. Wiem, że Rosjanie będą faworytami, ale jak pokazuje przykład Płomienia Sosnowiec, w sporcie wszystko jest możliwe. Beniaminek miał dostawać baty, a zaskakuje zwycięstwami. Dlatego nie skazywałbym nas z góry na porażkę.

W tej chwili siedmiu siatkarzy AZS-u, którzy zostali w Częstochowie, ma wolne. Treningi wznowią 19 listopada. Do tego czasu mają odpocząć i wyleczyć urazy. Amerykanie Brook Billings i Phill Eatherton przez tydzień uczestniczyli w zgrupowaniu swojej kadry, ale nie znaleźli się w dwunastce, która wystąpi w Pucharze Świata. Środkowy wrócił już do Polski, a Billings leczy kontuzję nogi.

Dostaliśmy maila od lekarza reprezentacji USA z informacją, że Brook ma kłopoty zdrowotne – informuje trener Radosław Panas. – Po szczegółowych badaniach okaże się jak poważna jest kontuzja i jak będzie wyglądało leczenie. Teraz nie jestem w stanie powiedzieć kiedy dołączy do drużyny.

Trudno również przewidzieć na jak długo z treningów w klubie wyłączeni będą Piotr Gacek, Marcin Wika, Bartosz Janeczek i Piotr Nowakowski, którzy w poniedziałek wyjechali do Spały na obóz kadry.

Nie wiem jakie dokładnie plany ma reprezentacja, trudno też powiedzieć czy któryś z naszych chłopaków załapie się do dwunastki na turniej eliminacyjny na Węgrzech. Musimy czekać na rozstrzygnięcia – dodaje trener Panas.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved