Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Gierczyński: Obawiać trzeba się każdej drużyny

Krzysztof Gierczyński: Obawiać trzeba się każdej drużyny

Kibice częstochowskich siatkarzy wierzą w to, że w obecnym sezonie ich drużyna sięgnie wreszcie po złoto. - Na razie cieszymy się ze zwycięstw - mówi podpora drużyny Wkręt-met Domex AZS Częstochowa, jej kapitan, Krzysztof Gierczyński.

Krzysztof Gierczyński: – Nie wybiegamy zbytnio w przyszłość. Po prostu chcemy grać jak najlepiej.

Nie jest pan zbyt skromny?



(śmiech) Powiem tak. Ostatnie sezony pokazały, że nie ma się co niepotrzebnie napalać i rzucać szumnych zapowiedzi. Już nie raz przekonaliśmy się, że runda zasadnicza to jedno, a play-off rządzi się swoimi prawami. Bywało, że zbieraliśmy pochwały za grę, wszyscy upatrywali w nas faworyta do medalu, a lądowaliśmy poza podium. Dlatego teraz podchodzę do tego wszystkiego z większym dystansem.

Ale wasza gra robi wrażenie.

Umówmy się, że pięć punktów przewagi nad trzecim w tabeli AZS-em Olsztyn to jest coś. Poza tym w czterech ostatnich meczach straciliśmy tylko jednego seta i to na pewno przemawia na naszą korzyść. Ale z oceną wstrzymałbym się przynajmniej do rundy rewanżowej. Bo formę, którą teraz prezentujemy, trzeba utrzymać. Poza tym poziom naszej ligi bardzo się wyrównał. Nie mówię, że się podniósł – ale drużyny z „dolnej strefy” powoli zbliżają się do czołówki. Wygrana Jadaru z Bełchatowem czy nasza porażka z Delectą świadczą, że obawiać trzeba się każdej drużyny. Skończyły się czasy, że na niektóre mecze jechało się „jak po swoje” i wygrywało się bez problemu.

Teraz w rozgrywkach nastąpi dłuższa przerwa, ze względu na zgrupowanie reprezentacji. Jak ją wykorzystacie?

Odpoczynek! Rozgrywki wznowimy dopiero 8 grudnia. Teraz mamy tydzień luzu, a później czekają nas treningi. Przez najbliższe dni nie chcę słyszeć o siatkówce (śmiech).

Nie obawiał się pan, że przy okazji reprezentacji wróci temat: Gierczyński do kadry! Pana nazwisko pojawiało się ostatnio w związku ze sprawą Anny Barańskiej. Mówiono Gierczyński także odmówił gry w drużynie narodowej.

Nie myślałem nawet o tym. Sprawa Anki Barańskiej jest trochę inna niż moja. Ja mam już 31 lat a nie 22. Z reprezentacją do czynienia miałem ostatnio chyba siedem lat temu. Nawet nie ma do czego wracać. Kadra jest dla młodych. Już kiedyś powiedziałem, że klub jest najważniejszy bo tu zarabiam na chleb. Poza tym żyjemy w wolnym kraju – i nikt do niczego nie powinien być zmuszany. Nie jesteśmy w wojsku!

Rozmawiał: Paweł Rassek – Super Express

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved