Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Joanna Mirek: Turnieje eliminacyjne traktujemy treningowo

Joanna Mirek: Turnieje eliminacyjne traktujemy treningowo

- Przystąpiłyśmy do tego meczu z marszu. Późno przyjechałyśmy do Bielska i prosto z autobusu wyszłyśmy na parkiet. Byłyśmy bez koncentracji i rywalki nas szybko wypunktowały - mówi o meczu pucharowym z Farmutilem, Joanna Mirek.

Siatkarki Muszynianki-Fakro przygotowują się do sezonu ligowego poprzez występy w turniejach Pucharu Polski.

Adrian Grałek: Zaczęło się nie najlepiej od porażki 0:3 z Farmutilem Piła.



Joanna Mirek: Przystąpiłyśmy do tego spotkania trochę z marszu. Przyjechałyśmy późno do Bielska i prosto z autobusu wyszłyśmy na mecz. Byłyśmy słabo skoncentrowane i rywalki łatwo nas wypunktowały. Zabrakło też zaangażowania i koncentracji, bo wiadomo, że awans do finału Pucharu Polski mamy zapewniony. Turnieje eliminacyjne traktujemy treningowo, by zgrywać zespół przed ligą. Po meczu z Farmutilem miałyśmy ostrą odprawę, co przyniosło efekt w następnych meczach.

Co Wam powiedział trener?

Delikatnie mówiąc, trochę nas skarcił. Z Budowlanymi Łódź poszło łatwo, ale najbardziej zależało nam na niedzielnym spotkaniu z Bielskiem. Wyszłyśmy bardzo skoncentrowane i dzięki temu udało się wygrać w czterech setach. Muszyniance zawsze dobrze grało się z zespołem z Bielska-Białej. Kiedy wcześniej występowałam w Muszynie, też przeważnie wygrywałyśmy.

Za to z Farmutilem Piła przegrałyście dwa razy.

Tak, ale to tylko przymiarki przed sezonem ligowym. Z Winiarami Kalisz też nie wygrałyśmy. Dzięki tym turniejom nie musimy grać sparingów, a możemy sprawdzić, w jakiej formie są nasi najgroźniejsi rywale.

Celem Muszynianki w tym sezonie jest walka o tytuł mistrza Polski?

Zdecydowanie tak. Zrobimy wszystko, by wygrać ligę. Po meczach w Pucharze Polski widać, że w walce o tytuł mistrzowski powinny się liczyć jeszcze trzy zespoły: Winiary, BKS Bielsko-Biała i Farmutil.

Ostatnio występuje Pani na pozycji libero.

Musiałam zastąpić Mariolę Zenik. Miałam też problemy z kręgosłupem, które uniemożliwiały mi występ na mojej pozycji. Grało mi się bardzo dobrze i przynajmniej mogłam popracować nad przyjęciem.

A co Pani dolega?

Nabawiłam się dyskopatii kręgosłupa, przez co dysk mi się wysuwał. Na szczęście już jest wszystko w porządku. Jestem pod stałą opieką specjalisty w Krynicy. Na turnieju w Bielsku czułam się bardzo dobrze i oby tak dalej.

Jest Pani w dobrym nastroju, więc chyba humory w zespole dopisują?

Atmosfera w drużynie jest super. Znam się z większością dziewczyn z reprezentacji i nie ma problemów z komunikacją na parkiecie. Jeśli wszystko będzie wyglądać tak jak do tej pory, to jestem spokojna o początek sezonu.

No właśnie, a reprezentacja…

O niej nie chcę rozmawiać.

Bogdan Serwiński, trener Muszynianki: W meczu z Farmutilem Piła zespół był ospały, chwilami nieobecny na parkiecie. Na razie brakuje Marioli Zenik i z konieczności na libero gra Joanna Mirek, przez co brakuje jej pod siatką. Powiem szczerze: brak powołań do reprezentacji dla moich zawodniczek jest z korzyścią dla klubu. Mogę spokojnie przygotowywać zespół do sezonu.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved