Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wypowiedzi po meczu Płomień Sosnowiec – Delecta Bydgoszcz

Wypowiedzi po meczu Płomień Sosnowiec – Delecta Bydgoszcz

- Gratuluję tym, co mówili, że to my jesteśmy głównymi kandydatami do spadku. Niedowiarkom otwieramy powoli oczy - powiedział po spotkaniu środkowy sosnowieckiego Płomienia, Wojciech Kaźmierczak.

Wojciech Kaźmierczak (środkowy Płomienia Sosnowiec): Takie mecze jak dziś są to mecze, które my musimy wygrywać, a chcielibyśmy powalczyć z tymi najlepszymi. Ponadto staramy się grać jak najlepiej, na sto procent swoich możliwości, dziś gra nam się układała, gdyż mieliśmy bardzo dobrze rozpisany zespół z Bydgoszczy, lecz duża w tym zasługa trenera, który nas dobrze zmotywował. W zeszłym sezonie grałem razem z Krzysztofem Janczakiem w Bydgoszczy, lecz mi bardzo zależało na wygraniu meczu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z odniesionego zwycięstwa.

Paweł Pietkiewicz (przyjmujący Płomienia Sosnowiec): Nie pierwszy raz pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać mecze z wieloma drużynami, a z innymi toczyć wyrównaną walkę. Meczem tym potwierdziliśmy, Że jesteśmy w dobrej dyspozycji. W Częstochowie zagraliśmy słabszy mecz, ale nie robiliśmy z tego tragedii, że nie zdobyliśmy tam punktu, nie myślimy o tym. Cieszymy się, że dołączą do nas kolejni zawodnicy, gdyż będzie nam się lepiej grało.



Michał Masny (rozgrywający Płomienia Sosnowiec): Zdobycie przeze mnie dzisiaj statuetki MVP to zasługa całego zespołu zarówno trenera jak i wszystkich chłopców z drużyny. Naszym celem jest walka z każdym zespołem, a ten kto nie walczy nie może wygrać.

Martin Sopko (Delecta Bydgoszcz): – Po prostu masakra, z naszej strony horror… Nie wiem co mam powiedzieć. Zupełnie się nie spodziewaliśmy, że możemy tu, w Sosnowcu przegrać 3:0. Jak przegrywaliśmy dwoma, trzema punktami nikt nie walczył! W siatkówce nie da się grać nie walcząc! Jak się przegrywa, to trzeba próbować, tutaj w ogóle nie było walki. Bardzo trudno coś powiedzieć po takim meczu.

Rostislav Chudik (trener Delecty Bydgoszcz): Gratuluję trenerowi Zawieraczowi zwycięstwa, niestety przegraliśmy i jest to przykre dla nas. Mieliśmy słabsze przyjęcie zagrywki w drugim secie. Od dwóch meczów powtarzam, że nasz zespół ma tylko pięciu pełnowartościowych zawodników. Przez cały czas podobnie jak Płomień Sosnowiec poszukujemy nowych zawodników, lecz nie jest to łatwe. Chcemy uniknąć kontuzji, chcemy być w dobrej formie. Przez cały czas będziemy walczyć i na pewno się nie poddamy. Mam nadzieję, że odpoczniemy w zbliżającej się przerwie i dobrze tą przerwę wykorzystamy. Dzisiaj dobrze zagraliśmy zagrywką, odrzuciliśmy przeciwnika od siatki, wiedzieliśmy jak będzie grał Michał Masny i co będzie robił, lecz pomimo tego zdobył statuetkę MVP. Mieliśmy szanse na wygranie pierwszego seta, lecz nie wykorzystaliśmy jej.

Mirosław Zawieracz (trener Płomienia): Wiedzieliśmy, że Delecta będzie szukać punktów. W ubiegłym tygodniu składali deklaracje, że zdobędą punkty w Sosnowcu. Wiedziałem, że zespół z Bydgoszczy walczy i będzie chciał zdobyć punkty. Przygotowaliśmy się tak jak do każdych spotkań, na ten mecz przygotowaliśmy się lepiej. Mecz ten miał drobne „smaczki”. Wojciech Kaźmierczak grał w zeszłym sezonie w Bydgoszczy obecnie gra w naszej drużynie. Krzysztof Janczak rywalizuje z Marcinem Grygielem o pozycję najlepszego atakującego, był to mecz z małymi podtekstami. Podeszliśmy bardzo skoncentrowani do tego meczu, byliśmy bardzo dobrze przygotowani od strony taktycznej. Ponadto pod zespół z Bydgoszczy zmieniliśmy styl naszej gry, zdobywaliśmy punkty ze skrzydeł i wykonywaliśmy bardzo mądrą zagrywkę. Dziś wygraliśmy 3:0, mamy 10 punktów, jesteśmy na siódmym miejscu i może być tylko lepiej. Do dnia 19 listopada 2007 mamy wolne, potem przylatuje do nas dwóch Amerykanów i Geir Eithun, 28-letni przyjmujący, reprezentant Norwegii. Od dnia 19 listopada ruszamy pełną parą, gdyż zawodnicy dali z siebie trochę więcej niż wszystko i należy się im odpoczynek. Grę Masnego oceniam bardzo pozytywnie, grał cały czas na równym poziomie i został MVP meczu.

Prezes Płomienia Sosnowiec, Paweł Kaczmarczyk: Cieszymy się ze zwycięstwa, to był dla nas bardzo ważny mecz Musimy walczyć o każdy punkt, w żadnym z rozegranych do tej pory spotkań nie byliśmy faworytami, ale pokazaliśmy charakter. W drużynie panuje dobra atmosfera, udało się też ustabilizować sytuację w klubie. Wzmocnieniem będzie Norweg Geir Eithun i dwóch Amerykanów, czekamy na nich w Sosnowcu z niecierpliwością. Teraz będzie już tylko lepiej. Najważniejsze, że chłopcy zostają w grze i z każdym walczą jak równy z równym.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved