Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga: Piąte zwycięstwo Impel Gwardii

I liga: Piąte zwycięstwo Impel Gwardii

fot. archiwum

Wrocławskie siatkarki pewnie wygrały przed własną widownią z Politechniką Częstochowa 3:0. Było to już piąte zwycięstwo pod rząd podopiecznych Rafała Błaszczyka w tym sezonie.

Od prowadzenia 5:1 rozpoczęły spotkanie siatkarki Impel Gwardia. Za chwilę po kilku akcjach blokując przechodzącą piłkę Ewelina Toborek podwyższyła prowadzenie wrocławianek na 12:5. W dalszym ciągu świetna gra gospodyń wprawiła kibiców w hali Gwardii w dobry nastrój, a wychodząca w pierwszej szóstce Joanna Koprowska siała spustoszenie w szeregach częstochowianek atakami i trudną zagrywką. Nie pomogła Marianowi Kardasowi zmiana atakującej, za Marzenę Nieczyporowską weszła Agata Turbak , Impel po skutecznym bloku na Węcławek prowadził już 20:11, a następnie 24:14. Dwa asy w końcówce pierwszego seta w wykonaniu Edyty Węcławek trochę „obudziły” uśpione wysokim prowadzeniem gospodyń siatkarki z Częstochowy, ale po ataku z jednej nogi Toborek Impel Gwardia zwyciężył w pierwszym secie 25:16.

 

Zagrywki w wyskoku Węcławek przy ostatnich piłkach poprzedniej partii były przystawką do zaciętej walki w secie drugim, w którym dopiero atak Koprowskiej wyrównał punktację na tablicy świetlnej 8:8. Obie strony w kolejnych zagraniach próbowały przechytrzyć rywala, ale efekt był taki, że oba teamy znów spotkały się przy stanie 14:14. W tym momencie seta Impel Gwardia wyszedł na dwupunktowe prowadzenie dzięki m.in. skutecznemu atakowi Bogusi Barańskiej z drugiej linii, i było 16:14 dla Impela. „Firmowa” akcja Katarzyny Mroczkowskiej ze środka siatki spowodowała zdobycie kolejnego punktu dla gospodyń, które przy skutecznych akcjach Marty Solipiwko powiększyły przewagę do wydawałoby się bezpiecznych pięciu punktów 23:18. Wejście Zuzanny Efimienko pod siatkę za Martę Haładyn miało przypieczętować zwycięstwo Impela w tym secie, ale w tym momencie gry Edyta Węcławek rzuciła na szalę wszystkie swoje umiejętności w wykonywaniu zagrywki w wyskoku. Przy stanie 23:20 Rafał Błaszczyk poprosił o pierwszy czas w tym meczu, ale w dalszym ciągu Węcławek nękała wrocławianki trudną zagrywką doprowadzając do stanu 23:23. Kolejną zagrywkę ambitna częstochowianka posłała w siatkę, a znakomita kontra gospodyń, którą skończyła świetnie dysponowana w ataku Koprowska postawiła „kropkę nad i” w tej partii i po dwóch setach Impel Gwardia prowadził 2:0.



 

Politechnika próbowała jeszcze skutecznej gry w trzeciej partii prowadząc na jej początku 3:1. Na boisku po stronie gospodyń pojawiła się Małgorzata Kupisz , a za chwilę wspaniały pojedynczy blok Bogusi Barańskiej ostudził nieco zapał gości, tym bardziej, że ta zawodniczka w kolejnych akcjach wykonując trudną zagrywkę ułatwiła swojemu zespołowi zdobywanie punktów. Było już 11:8 dla Impela Gwardii. Jeszcze Ola Król kilkoma skrótami pomogła doprowadzić do remisu 11:11, a później już na boisku stopniowo zaczęły przeważać wrocławianki, które szczególnie w bloku dały odczuć przeciwnikowi swoją przewagę w tym secie. Piękny atak po prostej Koprowskiej dał rezultat 20:16. Jeszcze krótki zryw gości 20:18, po którym kolejne ataki Koprowskiej, Solipiwko i Mroczkowskiej nie dały przyjezdnym choćby cienia szansy na lepszy rezultat niż 0:3 w hali przy ul. Krupniczej. Impel Gwardia Wrocław po ciekawym i dobrym meczu zdobył kolejne trzy punkty umacniając się na 2. miejscu w tabeli I ligi kobiet.

 

Impel Gwardia Wrocław – AZS SPS Politechnika Częstochowa 3:0

(25:16, 25:23, 25:19)

 

Składy:

Impel Gwardia : Mroczkowska, Toborek, Haładyn, Solipiwko, Koprowska, B. Barańska, Jagiełło (L) oraz Kupisz, Krzos, Efimienko.

Politechnika Częstochowa : Król, Jędras-Szynkiel, Pietroczuk, Nieczyporowską, Węcławek, Malinowska, Kędzia (L) oraz Turbak, Kowalska, Staszak-Staszków.

 


 

Pomeczowe wypowiedzi:

Edyta Węcławek (przyjmującą Politechniki Częstochowa): – Myślę, że mimo tego rezultatu Gwardia była dziś w naszym zasięgu, ale przysłowiowe „mury” pomogły gospodyniom i nie dałyśmy rady. Przy wykonywaniu zagrywek musiałam się bardzo starać, aby piłka przy podrzucie nie trafiła w filar, ale i tak dziś zagrywka była moją silną stroną. Teraz musimy szukać punktów w kolejnych meczach .

 

Małgorzata Kupisz (rozgrywająca Impel Gwardii): – Trochę obawiałyśmy się tego meczu, zagrałyśmy tym razem na innej hali niż zazwyczaj. Od początku dobrze realizowałyśmy założenia taktyczne, odrzuciłyśmy przeciwka od siatki, co ułatwiło nam grę blokiem i to w głównej mierze ustawiło to spotkanie. W końcówce drugiego seta miałyśmy trochę kłopotów, ale wszystko dobrze się skończyło a zwycięstwo za trzy punkty cieszy .

 

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved