Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Rezerwy mistrzów Polski grają z rewelacją ligi

Rezerwy mistrzów Polski grają z rewelacją ligi

Już w ten weekend bełchatowianie udadzą się do Świdnika, żeby tam zmierzyć się z rewelacyjną Avią. Świdniczanie spisują się w tym sezonie nadzwyczaj dobrze i mają ogromną szansę zająć fotel lidera. Ale Avii przeszkodzić może Skra II...

W poprzednim sezonie Avia, przez sporą część sezonu, rywalizowała ze Skrą II o 4. miejsce w lidze. W przerwie międzysezonowej nie dokonano znaczących wzmocnień. Dlatego też w Świdniku takiego startu ligi nie spodziewali się chyba najwięksi optymiści. Avia w pierwszych pięciu spotkaniach pokonała trzech największych potentatów ligi! Podopieczni Sławomira Czarneckiego ograli kolejno Trefla w Gdańsku (2:3) oraz Gwardię Wrocław (3:1) na własnym parkiecie. Najbardziej efektowny sukces świdniczanie osiągnęli tydzień temu, zwyciężając w Nysie bez straty seta. Nieco goryczy do beczki miodu wlewa jedynie porażka na własnym parkiecie z KS Poznań 1:3. Mimo to Avia jest o krok od wskoczenia na fotel lidera, przy czym musi wypełnić jeden warunek – wygrać ze Skrą II (wynika to z tego, że świdniczanie tracą do, pauzującego w tej kolejce, AZS-u Nysa 1 punkt).

Ekipę ze Świdnika tworzą solidni zawodnicy z zaplecza PLS-u, którzy po kilku latach wspólnej gry, zaczynają osiągać co raz lepsze wyniki. Liderami zespołu są: atakujący Wojciech Pawłowski, który wielokrotnie udowodnił, że mógłby się sprawdzić w najwyższej klasie rozgrywkowej i Marcin Jarosz, będący swego czasu uważany za nadzieję polskiej siatkówki.



Skra II jednak na pewno jednak tanio skóry nie sprzeda. Bełchatowianie, którzy w pierwszych kolejkach „łaskotali” wyżej notowanych rywali, przegrywając minimalnie, w ostatniej kolejce przełamali się. Wygrana w Poznaniu z tamtejszym KS-em powinna odblokować podopiecznych Sławomira Augustyniaka, dzięki czemu o zwycięstwa powinno być teraz znacznie łatwiej.

W poprzednim sezonie po dwóch świetnych spotkaniach dwukrotnie lepsi okazywali się bełchatowianie, przy czym obie drużyny rozegrały w sumie 10 setów i doskonale widoczne było jak zbliżonymi potencjałami dysponują obie ekipy. Wydaje się zatem, że tym razem może być podobnie i o wygranej może decydować tie-break. Faworytem jest Avia, który w tym sezonie spisuje się lepiej, a ponadto ma po swojej stronie atut własnej hali.

źródło: skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved