Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Ruben Acosta szykuje kolejne zmiany pod siatką

Ruben Acosta szykuje kolejne zmiany pod siatką

Jeszcze nie tak bardzo dawno wydawało się, że w siatkówce niewiele można zmienić, a przecież jej wynalazca, amerykański nauczyciel sportu, W. G. Morgan, dziś nie poznałby tej dyscypliny.

Ostatnie modyfikacje, stanowiły rewolucję: gra do 25 zamiast do 15 punktów, dozwolony net przy zagrywce, wprowadzenie do zespołu libero… Wprowadzono je pod naciskiem telewizji, ale z pewnością wpłynęły pozytywnie na atrakcyjność spotkań.



– Pewnie, że taka opinia jest prawdziwa – uważa prezes częstochowskiego Wkrętmetu Konrad Pakosz. – Nie ma już długich, nudnych wymian, po których żadnej z drużyn nie udawało się zdobyć punktu. Teraz siatkówka jest bardzo dynamiczna.

Szef międzynarodowej federacji Meksykanin Ruben Acosta nie zamierza na tym poprzestać i już zapowiedział wprowadzenie w życie kolejnych pomysłów. Przede wszystkim polegać one mają na ograniczeniu w klubach liczby zawodników zagranicznych.

– Zaproponujemy, aby do rozgrywek zgłoszonych było jedynie trzech zagranicznych zawodników, ale w spotkaniu mogłoby jednocześnie grać tylko dwóch z nich – brzmi propozycja Acosty.

Zmiana ta ma być bodźcem dla młodych siatkarzy w ich własnych krajach.

– Jeśli zostanie to wprowadzone, to rozgrywki ligowe stracą, bo w zespołach będzie mniej gwiazd, które decydują o atrakcyjności spotkań – uważa Andrzej Gołaszewski, wiceprezes do spraw sportowych Polskiego Związku Piłki Siatkowej. – Posłużę się tu przykładem z innej dyscypliny – piłki nożnej. W londyńskim Arsenalu gra zaledwie 2-3 Anglików, reszta to zawodnicy zagraniczni i klub ten odnosi sukcesy nie tylko w swojej lidze, ale także w europejskich rozgrywkach, a mecze z udziałem tej drużyny cieszą się dużą popularnością. Na wprowadzeniu ograniczenia obcokrajowców w siatkówce może natomiast zyskać reprezentacja, gdyż kluby będą musiały szkolić więcej młodzieży, a to zwiększy szansę na pojawienie się kolejnych talentów.

Drugą zmianą szykowaną w najbliższym czasie przez światową federację siatkówki jest wprowadzenie nowej piłki.

– Na ten temat nie mamy jeszcze konkretów, ale niewykluczone, że taka nowość zostanie wprowadzona – dodaje wiceprezes Gołaszewski. – Nie wiem czy nowa piłka w siatkówce będzie szybsza, aby zagrywka była jeszcze mocniejsza, a atak skuteczniejszy, czy na odwrót, wolniejsza, by gra była czytelniejsza dla widzów. Przypomnę, że w piłce wybrano pierwszy wariant: wprowadzono szybszą piłkę, aby padało więcej bramek, a mecze były bardziej atrakcyjne.

Prezydent FIVB zaprezentował już nową piłkę firmy Mikasa, podczas konferencji prasowej w Tokio. Została wykonana przy użyciu najnowszych technologii i podobno w najbliższym czasie zawodnicy będą mogli ją przetestować.

– Chcielibyśmy, aby była już używana podczas igrzysk w Pekinie – podkreśla Acosta.

– Nie wydaje się to możliwe, bo niby kiedy mielibyśmy ją testować – ripostuje przedstawiciel PZPS. – Na to jest za mało czasu. Liga już gra i nie można wprowadzać zmian w trakcie jej trwania.

Pewnie to nie ostatnie reformy, jakie mogą nastąpić w siatkówce. Od dawna mówi się o wprowadzeniu drugiego libero, kolejnym krokiem ma być zwiększenie liczby zmian podczas seta.

– Można jeszcze pomyśleć o kolejnych nowościach – dodaje wiceprezes Gołaszewski. – Ciekawym rozwiązaniem byłyby czteroosobowe zespoły, a także podwyższenie siatki. Kiedyś za czasów Staszka Gościniaka zawodnicy mierzyli około 180-190 centymetrów, dzisiaj większość ma około 200 centymetrów, a nawet więcej, a siatka od lat wisi na tej samej wysokości – 243 cm. Można spróbować ją podnieść. O drugim libero mówi się już od dawna, ale wydaje się, że ten pomysł upadł. A szkoda, bo wystarczy wspomnieć sytuację Piotra Gacka, który podczas mistrzostw świata doznał kontuzji. Gdyby był drugi libero, to na grę miałby szansę Krzysiek Ignaczak. Do turnieju można by zgłaszać nie 12 a 13 zawodników, a libero miałby, podobnie jak pozostali siatkarze, swojego zmiennika.

Kiedy i czy w ogóle zmiany proponowane przez światową federację wejdą w życie? Decyzja o tym zapadnie podczas kongresu Międzynarodowej Federacji Siatkówki w 2008 roku w Dubaju. Na pewno głosy będą podzielone, ale i tak ostateczny wyrok będzie należał do rządzącego od lat siatkówką Rubena Acosty.

źródło: Dziennik Zachodni

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved