Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Skra poległa w Radomiu

PLS: Skra poległa w Radomiu

Pierwszej porażki w nowym sezonie doznali siatkarze mistrza kraju. PGE Skra Bełchatów uległa w Radomiu 2:3 Jadarowi, co można uznać największą niespodzianką w 7. kolejce PLS-u.

Siatkarze PGE Skry Bełchatów przegrali po raz pierwszy w tym sezonie. Pokonał ich Jadar Radom! Ile dla Skry znaczy Stephane Antiga? Przez dwa pierwsze sety spotkania z Jadarem w Radomiu wydawało się, że nawet bez niego można spokojnie wygrać. Później jednak wydarzyło się coś dziwnego, choć w siatkówce normalnego, bo kto nie wygrywa trzeciej partii prowadząc 2:0, przegrywa 2:3.

W pierwszych dwóch setach brak słynnego Francuza był niewidoczny, bo przecież zastępujący go Michał Bąkiewicz, to reprezentant Polski. Skra tradycyjnie, nie wznosząc się na wyżyny umiejętności, punktowała radomian. Już wtedy było jednak widać, że przewaga bełchatowian była wynikiem błędów popełnionych przez gospodarzy. Później jednak zawodnicy Jadaru zmobilizowali się i w dwóch partiach rozbili faworyta. – Sięgnęliśmy nieba – cieszył się Sebastian Pęcherz, wybrany na MVP spotkania. – Każdy z nas grał na 110 proc. swoich możliwości.



Daniel Castellani, trener drużyny z Bełchatowa, przyznał, że rywale byli bardziej zmotywowani. a poza tym stało się to, czego on i jego asystent Jacek Nawrocki najbardziej się obawiali – radomianie wstrzelili się zagrywką. Największe kłopoty z jej przyjęciem miał Piotr Gruszka, dla odmiany najrówniej grający w ataku. Zastąpił go Krzysztof Stelmach, ale nic nie było w stanie zatrzymać rozpędzonych przeciwników. – To nauczka, z której musimy wyciągnąć wnioski. Co z tego, że na papierze jesteśmy lepsi, skoro na stojąco nie da się wygrać – stwierdził kapitan Skry.

W bełchatowskiej drużynie trudno kogoś wyróżnić, może poza Gruszką w pierwszych setach. Słabiej niż zazwyczaj spisywał się Mariusz Wlazły, choć w ostatniej partii ciągnął grę Skry. Bąkiewicz nie był w stanie zastąpić Antigi, środkowi zdobyli mniej punktów niż ich odpowiednicy z Jadaru, nie przynosiły efektów zmiany rozgrywających. Jeśli drużyna wychodzi na boisko niedostatecznie skoncentrowana, to w trakcie gry trudno to zmienić. Tak było właśnie w Radomiu. Wynik najlepiej podsumował Wojciech Stępień, od niedawna trener radomskiej drużyny: – Co z tego, że Skra ma w budżecie więcej zer od nas, skoro pokazaliśmy, że pieniądze nie grają.

Jadar Radom – Skra Bełchatów 3:2

(21:25, 22:25, 25:20, 25:16, 16:14)

Składy drużyn:

Jadar: Macionczyk, Kocik, Nowik, Liefke, Pawliński, Gawryszewski, Obdrzałek (libero) oraz Kokociński, Pęcherz, Lipiński

PGE Skra: Dobrowolski, Bąkiewicz, Pliński, Wlazły, Gruszka, Wnuk, Milczarek (libero) oraz Neroj, Stelmach, Damiao, Maciejewicz

Zobacz również:

Wyniki 7. kolejki oraz tabela PLS

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved