Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Co decyduje o powołaniach?

Co decyduje o powołaniach?

Robert Prygiel został najlepszym zawodnikiem pojedynku z Asseco Resovią. Mimo tego, że jego forma idzie w górę i jest jednym z najlepiej zagrywających zawodników w PLS, nie znalazł uznania w oczach trenera reprezentacji Polski.

– W lidze jest dziesięć drużyn, 144 zawodników i każdemu byłoby żal, jakby wypadł z kadry – mówi Prygiel. – Taka jest kolej losu. Grałem trochę słabiej, a trener uznał, że nie nadaję się do kadry. Szanuję to, ale nie powiem, że się cieszę, bo chyba ambicją większości zawodników jest reprezentowanie Polski. Moją także, ale godzę się z tą decyzją i pracuję nad tym, żeby być może później trener sobie o mnie przypomniał – twierdzi Dawid Murek, atakujący ekipy Jastrzębskiego Węgla, w której od samego początku ligi prezentuje bardzo dobrą, wysoką i równą formę.

Wielu fachowców twierdziło, że jego dyspozycję zauważy trener Lozano, ale powołania na turniej preeliminacyjny do igrzysk olimpijskich Murek nie otrzymał. – Skoro dobra forma nie przekonuje trenera reprezentacji do tego, żeby powoływać zawodników, a powołuje graczy kontuzjowanych, to trzeba sobie samemu odpowiedzieć, bo trener sobie sam zaprzecza w tym momencie, skoro mówił wcześniej, że będzie powoływał zawodników tylko w takiej sytuacji, jeśli będą w dobrej formie… – twierdzi Dawid Murek, którego nazwisko podczas ME w Moskwie padało z ust kolegów z reprezentacji i którzy otwarcie mówili, że kadrze przydałby się jego powrót.



– To jest bardzo miłe, że zawodnicy tak się wypowiadają. Szkoda tylko, że trener tego nie zauważa, a podobno jest dobrym fachowcem – dodaje Murek, który ze względów zdrowotnych w zeszłym roku zrezygnował z kadry. Być może taką decyzję trener Lozano odebrał jako pożegnanie już na dobre z kadrą…

– Troszeczkę dziwię się właśnie, że może trener tak zareagował, bo niektórzy zawodnicy mu po cztery, pięć razy odmawiają w czasie sezonu reprezentacyjnego i dalej są oczywiście w kadrze. Ja odmówiłem raz i to z powodu kontuzji. To nie jest jakieś moje widzimisię i szkoda, że on tak podchodzi do sprawy. Może się zawiódł na mnie, trudno

– Jeżeli tak, to mi przykro, ale na pewno nie chciałem tego zrobić – kończy Dawid Murek.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved