Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Aleksandra Przybysz: Wiem, co się dzieje w kadrze

Aleksandra Przybysz: Wiem, co się dzieje w kadrze

- Słowa nie pomogą naszym reprezentantkom. One muszą same dojść do wniosków, co zrobić, by poprawić swoją grę - przekonuje Aleksandra Przybysz, która przez kilka lat pełniła obowiązki kapitana reprezentacji siatkarek.

To za jej „panowania” nasze zawodniczki cieszyły się z wielkich sukcesów (m.in. z mistrzostwa Europy). Teraz siatkarka Muszynianki-Fakro znalazła się poza kadrą i nerwowo, na ekranie telewizora, obserwuje wydarzenia z Japonii.

Marek Bobakowski: Polskie zawodniczki przegrały dwa ważne mecze podczas Pucharu Świata i są w bardzo trudnej sytuacji. Jaka jest w takiej sytuacji rola kapitana reprezentacji?



Aleksandra Przybysz:Wiem z doświadczenia, że tak naprawdę niewielka. Bo cóż można zrobić, jeśli po prostu nie idzie?

A może po prostu porozmawiać, zmobilizować, wytknąć błędy?

Moim zdaniem nie jest to najlepszy pomysł. Z ciągłych rozmów nic dobrego nie wynika. Koniec gadania! Najlepiej, aby każda z zawodniczek sama przemyślała swoją postawę, wtedy na pewno będzie dobrze. A od wytykania błędów jest trener.

Ma pani kontakt z obecnymi kadrowiczkami?

Poprzez Asię Mirek i Izę Bełcik wiem, co się dzieje w kadrze. Mimo porażek, dziewczyny się trzymają.

Kiedy Aleksandra Przybysz wróci do kadry?

Ha, pomylił pan adresata… Proszę o to zapytać trenera Marco Bonittę. On decyduje o powołaniach. A co ja mogę zrobić? Niedługo zaczynamy sezon Ligi Siatkówki Kobiet i swoją postawą na krajowych parkietach będę chciała udowodnić, że zasługuję na grę w kadrze narodowej.

Więcej w Sporcie

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-11-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved