Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Puchar Polski: Chemik się waha

Puchar Polski: Chemik się waha

Zarząd polickiego klubu nie zadecydował jeszcze o wycofaniu drużyny z rozgrywek Pucharu Polski. Mimo że konkretnej decyzji jeszcze nie ma, to Chemik prawdopodobnie nie zdecyduje się na tournee po Polsce.

Decyzje podejmiemy w środę. W tej chwili rozważamy wszystkie za i przeciw. Ekonomicznie to dla nas nadwyrężenie budżetu. Aspekt sportowy jest kuszący, bo mimo porażek, zespół zdobywałby doświadczenie – mówi Wiktor Szostak, prezes klubu.

Sam koszt dwudniowego turnieju w Muszynie znacznie przekroczyłby karę, którą Polski Związek Piłki Siatkowej nakłada na zespół po rezygnacji z dalszej rywalizacji – kara wynosi 5 tys. zł.



Tegoroczna formuła Pucharu Polski nie sprawdziła się. – Te rozgrywki zatraciły swoje prawdziwe przesłanie. Forma, z którą teraz mamy do czynienia, to nie jest Puchar w czystej postaci. Prawdziwy powinien rządzić się swoimi prawami, czyli być rozgrywany systemem pucharowym, według klarownych zasad. Drużyna, która przegrywa, odpada. Droga, którą zmierzamy, nie jest dobra, a można to porównać z próbami wyważenia otwartych drzwi. Siatkówka nie jest tutaj wyjątkiem, z innymi dyscyplinami jest podobnie. W Anglii Puchar to święto dla sportowców i kibiców, u nas smutny obowiązek. Zespoły z niższych lig kalkulują, jak się z tego wykręcić i chociaż przykro to mówić, to trudno się im dziwić – uważa prezes Zachodniopomorskiego Związku Piłki Siatkowej, Janusz Kamiński.

Zespoły pierwszej ligi mają obowiązek startu w Pucharze Polski. W trakcie rozgrywek dochodzi do absurdalnych sytuacji, bo drużynom zależy nie na zwycięstwach, ale na jak najszybszym zakończeniu przygody w Pucharze Polski. Przegrywają na siłę, a w tym celu uciekają się do różnych chwytów – taką strategię wybrał m.in. Piast Szczecin. Z kolei Chemik Police podjął walkę, dotarł do fazy grupowej, a w trakcie doszedł do wniosku, że występy w kolejnych turniejach – tym razem na wyjazdach – byłyby dla niego samobójstwem zarówno pod względem finansowym, jak i sportowym – mecze pucharowe kolidują z rozgrywkami ligowymi, a w tych zespół ma bić się o byt. Puchar w tej formie rozgrywany jest przede wszystkim z myślą o zespołach z najwyższych klas. LSK rusza dopiero na początku grudnia, dla tych zespołów te niezobowiązujące mecze stanowią sprawdzian formy przed ligą. W jakim kierunku mogą pójść zmiany? – Podejrzewam, że w kolejnych edycjach będziemy mieć sytuację taką, jak u mężczyzn, gdzie został znaleziony sponsor na potrzeby tej imprezy. Wydaje się, że działacze w przypadku rozgrywek pań będą chcieli pójść w podobnym kierunku. To w jakiejś mierze pozwoli na zminimalizowanie wydatków – mówi Kamiński.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved