Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Badania przed meczem z Panathinaikosem

Badania przed meczem z Panathinaikosem

Oprócz przygotowań do drugiego spotkania w Lidze Mistrzów zawodnicy PGE Skry Bełchatów przeszli w weekend badania. Przeprowadził je specjalista polecony przez... Raula Lozano.

Fernando Chierico jest Argentyńczykiem, który od 18 lat mieszka we Włoszech. Z wykształcenia jest fizjoterapeutą, pracuje w Mediolanie. We wrześniu przyleciał do Polski, by zbadać Mariusza Wlazłego, który z powodu kłopotów ze zdrowiem nie pojechał na mistrzostwa Europy. Zaprosił go Lozano, który chciał przekonać się, czy atakujący z Bełchatowa nie symulował. – Specjalnymi ćwiczeniami wywołał u mnie skurcz – mówił Wlazły. – Zalecił mi ćwiczenia, które miały ograniczyć moje kłopoty.

Chierico dziwił się, dlaczego z Wlazłym nie przyjechał nikt ze Skry. Jej szefowie nie zostali jednak zaproszeni przez selekcjonera kadry. Postanowili jednak zaprosić fizjoterapeutę do Bełchatowa. Argentyńczyk z Mediolanu wcześniej przysłał do Polski płytę z nagraniem ćwiczeń dla Wlazłego. W weekend pojawił się w bełchatowskim klubie i przez dwa dni badał wszystkich zawodników. – Sprawdzał mięśnie, ich obwody, zakres ruchu stawów – opowiada Jacek Nawrocki, drugi trener mistrza Polski. – Jeśli stwierdził jakieś nieprawidłowości, zalecał ćwiczenia rehabilitacyjne lub prewencyjne.



Chierico zwracał uwagę na sposób poruszania się bełchatowskich siatkarzy, wykonywanie przez nich naskoków czy nawet biegania. Szczególnie dokładnie sprawdził Wlazłego. – Powiedział, że jest lepiej niż podczas wcześniejszego spotkania – mówi atakujący Skry, który ćwiczy inaczej niż jego koledzy. Nawrocki wyjaśnia, że podstawową zmianą jest więcej biegania. – Tak zalecił prof. Jerzy Żołądź, który w ubiegłym tygodniu też pojawił się na naszych zajęciach. Mariusz ma wrodzoną dużą dynamikę, jak przystało na wybitnego sportowca. Sugestia była taka, by kosztem dynamiki zwiększyć wytrzymałość. Dlatego ograniczyliśmy pracę na siłowni na rzecz biegu – kończy trener.

W środę o godz. 20 czasu greckiego Skra rozegra drugie spotkanie w Lidze Mistrzów. Jej rywalem będzie Panathinaikos Ateny, najgroźniejszy rywal w grupie B. Po pierwszej kolejce Grecy prowadzą w tabeli dzięki lepszemu bilansowi małych punktów, bo pokonali na wyjeździe Vojvodinę Nowy Sad 3:1. Bełchatowianie już od wczoraj są w drodze na mecz. Po popołudniowym treningu pojechali do Warszawy, gdzie spędzili noc w hotelu. We wtorek o godz. 11 mają wylecieć do Aten.

Chcemy maksymalnie ograniczyć zmęczenie zawodników podróżą – wyjaśnia przyczyny wczesnego wyjazdu Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. – Gdybyśmy wyruszyli z domu we wtorek, trzeba byłoby wstać o piątej.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved