Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Wygrana Mlekpolu AZS-u Olsztyn

Puchar CEV: Wygrana Mlekpolu AZS-u Olsztyn

Od zwycięstwa rozpoczęli olsztyńscy akademicy udział w obecnej edycji Pucharu CEV. W pierwszym meczu olsztynianie pokonali 3:1 belgijską drużynę, Pepe Jeans Asse Lennik.

Brązowi medaliści PLS poprzedniego sezonu byli faworytami tego pojedynku, lecz niepokój budziła absencja kapitana zespołu Pawła Zagumnego, który ma kontuzję stawu kolanowego. Obawiano się czy młody rozgrywający Łukasz Szablewski wytrzyma presję spotkania w europejskich pucharach i zgra się z olsztyńskimi zawodnikami.

Początek pierwszego seta był bardzo wyrównany. Przy stanie 5:4 as serwisowy Grzegorza Szymańskiego zapoczątkował długi okres przewagi olsztynian. Znakomity serwis wicemistrza świata sprawił, że na pierwszą przerwę techniczną akademicy schodzili prowadząc już 8:4. Po powrocie do gry goście próbowali odrabiać straty przy pomocy silnych zagrywek. Dragan Radovic i Arne Poelman kolejno zapisywali na swoim koncie po asie serwisowym. Jednak gospodarze cały czas kontrolowali sytuację i utrzymywali bezpieczną czteropunktową przewagę. W ataku dominował Szymański. Przy stanie 15:11 ponownie zadziałała największa broń Belgów. Skuteczną zagrywką popisał się Ward Coucke. Po drugiej przerwie technicznej siatkarze Lennika nadal usiłowali zmniejszyć dystans do rywali. Po skutecznych atakach Ricardo De Pauli i kilku błędach podopiecznych trenera Ireneusza Mazura było już 17:17. Zaniepokojony ta sytuacją szkoleniowiec poprosił o czas. Posunięcie to nie przyniosło pożądanego efektu. Za sprawą fantastycznej formy De Pauli trzecia drużyna ligi belgijskiej wyszła na prowadzenie. W drużynie AZS-u kompletnie nie funkcjonował blok, brazylijski atakujący niemiłosiernie obijał ręce olsztyńskich blokujących. Silne zagrywki rywala robiły swoje, brakowało również dokładnego przyjęcia. W ataku nadal rządził i dzielił De Paula. Przy stanie 21:23 ponownie na słowo swoich zawodników poprosił trener Mazur. Posunięcie okazało się skuteczne. Przy dobrej zagrywce Szymańskiego siatkarze brązowych medalistów poprzedniego sezonu doprowadzili do wyniku 24:24. Jednak nie byli już w stanie zatrzymać rozpędzonych Belgów. Atak Gertjana Claesa i skuteczny blok Poelmana przesądziły sprawę. Niespodziewanie pierwszy set wygrali siatkarze Lennika 27:25.



Drugą odsłonę spotkania goście niesieni triumfem w pierwszym secie zaczęli od prowadzenia 3:0. Pierwszy punkt olsztyńska drużyna zdobyła po błędzie rozgrywającego Dirka-Jana van Gendta. Przy udziale Bjoerna Andrae i jego skutecznej zagrywki AZS zniwelował straty, a na pierwszej przerwie technicznej prowadził już 8:6 po bloku na De Pauli. Był to pierwszy skuteczny blok olsztyńskiego zespołu w tym meczu. Obie drużyny popełniały sporo błędów w zagrywce. W porównaniu do rywala akademicy mieli znacznie lepszych zawodników na środku i wykorzystywali tę przewagę. Rehabilitowali się również w pełni za katastrofalną grę w bloku w pierwszym secie. Na drugiej przerwie technicznej przewaga gospodarzy wynosiła już cztery punkty. Po przerwie Łukasz Szablewski nadal wiele akcji rozgrywał środkiem. Mimo wielu obaw młody rozgrywający grał spokojnie i skutecznie. Po ataku Marcina Możdżonka dającym wynik 19:14 o czas poprosił trener gości Sacha Koulberg. Wydawało się, że wskazówki trenera pomogły, bowiem tuż po przerwie zablokowany został Marcin Lubiejewski. Były to jednak tylko pozory. Siatkarze z Olsztyna spokojnie kontrolowali sytuację. Natomiast goście wyraźnie tracili grunt pod nogami. Słabo prezentował się atak, nie błyszczał już De Paula. Zawodnicy belgijscy kiepsko również grali w obronie. Czas wzięty przez ich szkoleniowca przy stanie 23:16 nie przyniósł oczekiwanego rezultatu. Drugiego seta efektownie zakończył Michał Ruciak posyłając zagrywkę w pole rywala. Gospodarze zwyciężyli 25:16.

W trzeciej partii AZS Olsztyn od początku chciał dobitnie udowodnić kto w tym pojedynku jest zespołem lepszym. Prowadzenie 6:0 jasno pokazało Belgom kto w tym secie będzie dyktował warunki. W ataku szaleli Szymański i Andrae. Na pierwszej przerwie technicznej na tablicy widniał nokautujący wynik 8:2. Dobrze grał Radovic, który swoimi atakami i świetną serią zagrywek zakończoną asem serwisowym wydatnie przyczynił się do odrobienia strat. Przy stanie 13:9 dobrą passę Lennika postanowił przerwać trener Mazur. Zamiar udał się w pełni, bowiem jego podopieczni zdobyli trzy punkty z rzędu, w tym dwa razy asem serwisowym popisał się powracający do wysokiej formy po wyczerpującym sezonie reprezentacyjnym Sinan Tanik. Po drugiej przerwie technicznej przyjmujący belgijscy nadal byli pod obstrzałem nieprawdopodobnej zagrywki tureckiego zawodnika, który swój bardzo efektowny i efektywny występ zakończył kolejnym asem. Przewaga olsztynian wynosiła już 10 oczek ( 20:10 ), a w ich grze układało się dosłownie wszystko. Siatkarze Lennika robili wszystko, by odrobić straty, lecz nadaremnie. W dalszym ciągu nie funkcjonowało w ich zespole przyjęcie, mizernie prezentował się również atak. W końcówce w ataku dał o sobie znać Bjoern Andrae. Sytuację gości usiłował ratować Radovic. Jednak na niewiele się to zdało. Znakomita gra w bloku wydatnie przyczyniła się do wysokiej wygranej 25:17. Ostatni punkt podarował rywalom Radovic posyłając zagrywkę w aut.

Czwarta partię udanie rozpoczął De Paula i 2:0 dla Lennika. Akademicy szybko wyrównali. Przez jakiś czas walka toczyła się punkt za punkt. Belgowie psuli sporo zagrywek. Prym w ataku wiódł Coucke. Na pierwszą przerwę techniczną zawodnicy gości schodzili prowadząc 8:5 po ataku Radovica. Podopieczni trenera Koulberga poprawili znacznie przyjęcie. Siatkarze AZS powoli odrabiali straty i wkrótce doprowadzili do stanu 11:11. W ataku brylowali Andrae i Szymański. Zaczął znowu prawidłowo funkcjonować blok. Przy stanie 14:13 kolejny as serwisowy na swoim koncie zapisał Szymański. Na drugiej przerwie technicznej gospodarze mieli już dwupunktową przewagę po ataku Tanika. Po przerwie nadal kontynuowali budowanie przewagi przy stanie 19:17 po błędzie swoich podopiecznych o czas poprosił trener Koulberg. Po przerwie znakomitymi obronami popisywał się van Gendt. Olsztynianie „podarowali” punkty rywalom popełniając kilka błędów. W końcówce rozpoczął się występ jednego aktora – Bjoerna Andrae. Niemiec popisał się świetnym atakiem i cała serią doskonałych zagrywek, w tym dwoma punktowymi. Przesądziło to sprawę zwycięstwa w tej partii. On też zdobył ostatni punkt tego meczu. Siatkarze z Olsztyna wygrali 25:18.

Mlekpol AZS Olsztyn – Pepe Jeans Asse Lennik 3:1

(25:27, 25:16, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:

Mlekpol AZS Olsztyn: Szablewski, Grzyb, Szymański, Andrae, Możdżonek, Tanik, Lambourne (l) oraz Ruciak Lubiejewski, Kuciński, Kudlacik

Pepe Jeans Asse Lennik: Coucke, Radovic, De Paula, Van Gendt, Claes, Felipe (l) oraz Lafit

Statystyki spotkania:

    Mlekpol AZS Olsztyn         Pepe Jeans Lennik
     IV  III   II    I    -      I   II   III   IV
     11   12   10   15   Punkty  19  11    9    12
      3    4   6     1   Blok     2   1    0     1
      3    3   2     1   Serwis   2   0    0     0
      5    8   4     4   Błędy    8   7    6     8


Zdobyte punkty:
1)Bjorn Andrae        17 pkt   1)Ricardo De Paula  21 pkt
2)Grzegorz Szymański  16 pkt   2)Dragan Radomic    12 pkt
3)Sinan Tanik         14 pkt   3)Ward Coucke        7 pkt

Punkty z ataku:
1)Grzegorz Szymański  13 pkt   1)Ricardo De Paula   19 pkt
2)Bjorn Andrae        12 pkt   2)Dragan Radomic     10 pkt
3)Sinan Tanik         10 pkt   3)Ward Coucke         6 pkt

Punkty zdobyte blokiem:
1)Marcin Możdżonek      6 pkt  1)Ricardo De Paula    2 pkt
2)Wojciech Grzyb        3 pkt  2)Dirk-Jan Van Gendt  1 pkt
3)Bjorn Andrae          2 pkt  3)Dragan Radomic      1 pkt

Punkty zdobyte zagrywką:
1)Bjorn Andrae          3 pkt  1)Ward Coucke         1 pkt
2)Sinan Tanik           3 pkt  2)Dragan Radomic      1 pkt
3)Grzegorz Szymański    2 pkt
4)Michał Ruciak         1 pkt

Zobacz również:

Wyniki 1/16 Pucharu CEV

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved