Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marcin Kozioł: Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra

Marcin Kozioł: Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra

Powiem szczerze, że w tym roku trzymamy się razem, nie porobiły się grupki. Nie ma tajemnic między nami, niejasności wyjaśniamy od razu. Mam nadzieje, że tak pozostanie - powiedział Marcin Kozioł, przyjmujący bydgoskiej Delecty.

Jak rozpoczęła się Pana przygoda z siatkówką?

Moja przygoda z siatkówką rozpoczęła się bodajże w 5 klasie szkoły podstawowej, w moim rodzinnym mieście – Tychach. Tam był nabór do klasy sportowej, były testy , które trzeba było zdać. Ja je przeszedłem pomyślnie i tak zaczęła się moja przygoda z siatkówką. Aczkolwiek muszę przyznać, że moim pierwszym trenerem była moja siostra, która już wcześniej grała w siatkówkę. Od małego chodziłem na jej treningi, tam po odbijałem sobie z trenerem lub o ścianę i tak odbywałem pierwsze lekcje.



A gdyby nie siatkówka to co?

Gdyby nie siatkówka, to tak naprawdę nigdy się nie zastanawiałem się co będę robił jak już skończę grać. Na razie podjąłem studia (zarządzanie). Szczerze powiem, że nie zastanawiałem się co będę robił jak już nie będę grał.

Wiadomo, że bydgoski zespół się przemeblował, więc dlaczego wybrał Pan bydgoski zespół?

Ze mną to troszkę inna historia, ja akurat Bydgoszcz wybrałem bo ,nie powiem,że nie myślałem od początku. Bydgoszcz jest w PLS-ie i na pewno większość zawodników chce grać w Elicie. Mi się praktycznie udało w ostatniej chwili, byłem bez klubu praktycznie do sierpnia. Byłem dogadany z paroma klubami, ale albo klub zrezygnował w ostatniej chwili, albo to z mojej strony wyglądało podobnie. Także Bydgoszcz wybrałem bo musiałem i chciałem.

A z którym z kolegów z drużyny złapał Pan najlepszy kontakt?

Znaczy powiem szczerze, że w tym roku trzymamy się razem, nie porobiły się grupki. Nie ma tajemnic między nami, niejasności wyjaśniamy od razu. Mam nadzieje, że tak pozostanie.

Czyli atmosfer jest dobra?

Jest naprawdę bardzo dobra

Siatkarski wzór?

-„Co do siatkarskiego wzoru musiałbym, się dłużej zastanowić, tak naprawdę to jest paru takich zawodników, których chciałbym naśladować. Mysle jednak, że jeśli powiem Giba to wystarczy.

Co zajmuje Pana życie poza siatkówką, największa pasja?

Lubię gotować i wymyślać coś nowego w kuchni. Oprócz tego studiuje, także muszę przyswajać wiedzę z różnych dziedzin, staram się wykorzystywać wolny czas. Lubię przeczytać dobrą książkę, czy pójść do kina na jakiś film, czy posłucham muzyki. Ale tak jak mówiłem najbardziej lubię gotować i gdy znajde chwile wolnego to zawsze coś przygotuje.

A ma Pan jakiś gadżet, który przynosi Panu szczęście?

A nie mam czegoś takiego, jeśli zagram jakiś mecz dobrze to przed następnym staram się odtworzyć to co robiłem przed tym dobrym meczem. Staram się powtarzać czy to rozgrzewkę lub inne elementy gry.

Dziękuje za rozmowę.

Ja również dziękuje.

Rozmawiała Daria Berdowska – Przegląd Ligowy

źródło: przegladligowy.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved