Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Częstochowianie faworytem meczu z Delectą

Częstochowianie faworytem meczu z Delectą

Po tym, co siatkarze Wkręt-Metu pokazali w Bełchatowie, wydaje się, że z Delectą Bydgoszcz powinni sobie poradzić bez problemów. - Spokojnie, punktów jeszcze nie mamy - mówi trener Radosław Panas.

Przeciwko Skrze częstochowianie zagrali lepiej, niż można się było spodziewać. Przegrali co prawda 2:3, ale „urwali” mistrzom Polski jeden punkt i pokazali sporo dobrej siatkówki. Po takim występie oczekiwania wobec drużyny trenera Panasa z pewnością będą znacznie większe. A i wyzwań nie będzie jej brakować. Sobotnie spotkanie z Delectą będzie tylko przygrywką do wielkich emocji. Tydzień później akademicy zagrają w I rundzie pucharu CEV z Evivo Düren, a potem ligowe mecze z Jastrzębskim Węglem i Mlekpolem AZS Olsztyn. Po tych występach będziemy mogli powiedzieć dużo więcej o ich formie i możliwościach.

Póki co w sobotę do Częstochowy przyjedzie Delecta, którą przed sezonem wymieniano jako jednego z głównych kandydatów do spadku. Nie bez powodu. Bydgoszczanie w ubiegłym sezonie z trudem utrzymali się w PLS-ie, a latem nie dokonali spektakularnych transferów. Na początku rozgrywek radzą sobie jednak całkiem nieźle. W trzech meczach zdobyli tylko dwa punkty, ale grając z silnymi rywalami – Jastrzębskim Węglem i Resovią. To drugie spotkanie rozegrali w środę w Rzeszowie. Prowadzili w nim 2:1, a tie-break przegrali 13:15. Atutem prowadzonego przez Słowaka Rastislava Chudika zespołu była zagrywka – zwłaszcza w wykonaniu Martina Sopki i Krzysztofa Janczaka. Ten drugi był także liderem bydgoszczan w ataku. 33-letni Janczak jest dobrze znany kibicom siatkówki. Doświadczenie zdobywał m.in. w lidze niemieckiej i włoskiej. Miał różne momenty w swojej karierze, ale w Bydgoszczy najwyraźniej przeżywa drugą młodość. Częstochowianie będą musieli na niego zwrócić szczególną uwagę.



Delecta ma doświadczonych zawodników, którzy nieźle poczynają sobie w lidze i na pewno stawią nam duży opór – uważa rozgrywający Wkręt-Metu Paweł Woicki. – Ich zagrywka? Jeśli chcemy być jakąś siłą w tej lidze, to nie możemy się przejmować atutami rywali. Musimy grać swoje i wygrywać. Udane występy budują i czujemy się dzięki nim coraz pewniej. Myślę, że w sobotę przypilnujemy zwycięstwa i trzech punktów.

Po wyczerpującym meczu w Bełchatowie środę gracze Wkręt-Metu poświęcili „ładowaniu akumulatorów”. – Ten pojedynek kosztował zawodników mnóstwo zdrowia – mówi trener Panas. – Dali z siebie wszystko, ale mimo to wytrzymali kondycyjnie. Gdyby było inaczej, to przegralibyśmy już po czterech setach. Po takim wysiłku musieli się jednak odbudować fizycznie. Teraz gramy z Bydgoszczą, to oczywiście inny rywal niż Skra, ale spokojnie, punktów jeszcze nie mamy, a żeby je zdobyć, potrzebna będzie maksymalna mobilizacja. Nie możemy przecież dać plamy.

Mecz Wkręt-Metu z Delectą w sobotę o godz. 15 w hali Polonia.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved