Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Joanna Staniucha marzy o Pekinie

Joanna Staniucha marzy o Pekinie

Pierwsze zaskoczenie przeżyła, gdy Marco Bonitta powołał ją na czerwcowy turniej w Montreux. Później siatkarka BKS-u Bielsko-Biała trenowała z kadrą "B", aby znowu trafić pod skrzydła Bonitty.

Nie wierzyłam, jak otrzymałam informację, że znowu powołano mnie do kadry – śmieje się Joanna Staniucha-Szczurek. – Myślałam, że trener mnie skreślił i temat reprezentacji jest dla mnie skończony. Miło, że postanowił mnie sprawdzić. Co prawda to dopiero szeroki skład, ale zawsze…



Joasię ominęły jednak mistrzostwa Europy. Mecze swoich koleżanek oglądała w telewizji.

Nie pojechałam do Belgii i Luksemburga. Przykro mi nie było, choć każdy zawsze chce grać w pierwszej reprezentacji – wzdycha. – Ale jak oglądałam mecze dziewczyn w telewizji, denerwowałam się bardziej niż na parkiecie. Z drugiej strony, wszystko zrekompensował mi złoty medal, jaki wywalczyłam z drugą drużyną na Uniwersjadzie w Bangkoku. Było nie było, zostałam mistrzynią (śmiech).

W przyszłym tygodniu wraz z koleżankami z reprezentacji rozpocznie w Szczyrku przygotowania do Pucharu Świata (2 – 16 listopada w Japonii, red.).

Rywalizacja na pozycji przyjmującej jest dość spora – dodaje. – Są przecież Gosia Glinka, Dorota Świeniewicz, Milena Rosner i Asia Mirek – to uznane firmy. Do tego dochodzę ja i Klaudia Kaczorowska. Sześć dziewczyn, a tylko cztery miejsca. Czyli będzie ostra rywalizacja. Na pewno pojadą te, które będą w najlepszej formie.

Zdaje sobie sprawę, że w Japonii będzie toczyła się walka o awans do przyszłorocznych igrzysk w Pekinie.

To na pewno wszystkie dodatkowo zmobilizuje – śmieje się. – Jest olbrzymia szansa, by już teraz „załapać się” do igrzysk. Trzeba zrobić wszystko, by ją wykorzystać.

Teraz na drugi plan schodzi więc liga, choć rozgrywki w nowym sezonie zapowiadają się wyjątkowo ciekawie.

W czołówce na pewno będzie większy tłok niż w ubiegłym sezonie – ocenia. – Bardzo silne składy mają Muszynianka, Winiary Kalisz, Piła, Bydgoszcz i my. Poza tym uważam, że beniaminek z Dąbrowy Górniczej też może tu nieźle zamieszać. Mają bardzo ciekawy skład. Myślę, że teraz mistrzem Polski zostanie drużyna, która fizycznie wytrzyma trudy rozgrywek. Przez Puchar Świata liga rozpocznie się dopiero w ostatni weekend listopada i mecze będą rozgrywane co trzy dni. To będzie wielki maraton.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved