Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Kolejna siatkarka z Białorusi w Białymstoku

Kolejna siatkarka z Białorusi w Białymstoku

Tatiana Gordiejewa atakująca Minczanki Mińsk najprawdopodobniej wzmocni białostockie siatkarki szykujące się do Ligi Siatkówki Kobiet. Byłaby już czwartą Białorusinką w kadrze drużyny.

Kompletnym niewypałem okazał się niedawno pomysł z zatrudnieniem trenera i zawodniczek z Brazylii, a na polskim rynku trudno teraz o wolną zawodniczkę, która byłaby wzmocnieniem. W poprzednim sezonie dobrą reklamę zawodniczkom zza wschodniej granicy zrobiły: Elena Hendzel i Olga Palczewska. Dlatego do zespołu dołączyła niedawno rozgrywająca Minczanki Helena Kulikowa, a podczas weekendu na turnieju w Baranowiczach – 25-letnia Gordiejewa. – Spisała się bardzo dobrze i myślę, że będziemy mieli z niej spory pożytek, podobnie jak z Kulikowej – mówi Czesław Tobolski, trener białostoczanek.

W tym tygodniu szczegóły kontraktu powinna ustalić także Agnieszka Niemczewska. To najprawdopodobniej nie koniec wzmocnień, ale teraz białostoczanie muszą szukać Polki, bo zgodnie z przepisami w ekstraklasie na boisku mogą przebywać trzy zagraniczne siatkarki. Trener Tobolski jest zdania, że obecny zespół jest w stanie utrzymać się w LSK, która ruszy 24 listopada. Optymistycznie nastawiły go występy na Białorusi (porażki z drużynami z Mińska 0:3 oraz z Baranowicz 1:3 i wygrana z Niemnem Grodno 3:2).



Szczególnie w spotkaniu z ekipą z Baranowicz nasza gra wyglądała dobrze. Byłem trochę zaskoczony, że po dość ciężkich treningach na obozie w Wilkasach dziewczyny potrafiły grać jak równy z równym w zespołem, w którym występuje sześć reprezentantek Białorusi – mówi. – Jestem naprawdę podbudowany i przekonany, że warto inwestować w ten zespół.

W spotkaniach sparingowych zespół z Białegostoku nie wystąpił jeszcze w optymalnym składzie. Dopiero w tym tygodniu do drużyny mają dołączyć Palczewska i Hendzel, które dostały wolne po występach w reprezentacji swego kraju.

To nie zaburza naszych przygotowań. Przed rozpoczęciem ligi chcielibyśmy wyjechać na jeszcze jedno zgrupowanie, tym razem dziesięciodniowe – wyjaśnia Tobolski. – W planach mamy też kilka sparingów, na pewno zmierzymy się co najmniej dwukrotnie z zespołem z Baranowicz, który zapowiedział, że przyjedzie do Białegostoku.

Pierwszy pojedynek o stawkę białostoczanki rozegrają najprawdopodobniej 26 października. Wtedy powinny rozpocząć grę w rozgrywkach Pucharu Polski.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved