Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Szczerbaniuk straszakiem

Szczerbaniuk straszakiem

Przed zespołem stołecznych siatkarzy kolejne akademickie derby. Z Mlekpolem AZS Olsztyn przegrali 0:3, ale teraz obiecują, że w piątkowej potyczce z silnym Wkręt-Metem Domex AZS Częstochowa zainkasują komplet punktów.

Po raz pierwszy warszawianie rozegrają mecz ligowy w Arenie Ursynów przy ulicy Pileckiego 122.

Mieliśmy wiele oczekiwań przed meczem z Olsztynem, ale rywal brutalnie sprowadził nas na ziemię – przyznaje Jakub Markiewicz, środkowy stołecznej ekipy. – W mojej opinii Olsztyn i Skra to drużyny poza zasięgiem rywali. Ale już Wkręt-Met to jest ta sama półka co my i w przypadku lepszej dyspozycji dnia wygramy ten mecz. Mamy trochę kłopotów kadrowych, gdyż Mark Siebeck miał zabieg chirurgiczny oka i wystąpi dopiero w Rzeszowie (w trzeciej kolejce, 12 października – przyp red.).



Jest więc mniejsze pole manewru, jeśli chodzi o przyjęcie. Tym bardziej, że jeden z młodszych graczy, Michał Chaberek nie jest w pełni sprawny. A to fajny chłopak, który dobrze rokuje. Zarząd klubu oczekuje od nas utrzymania się w PLS, więc musimy ograć Wkręt-Met, by spokojnie myśleć o realizacji tego celu – mówi Markiewicz.

(…) Do stolicy pojechał wczoraj z kolegami także rekonwalescent Robert Szczerbaniuk. – Robert już normalnie trenuje, jednak do gry nie jest gotowy. Znajdzie się na ławce, ale w roli straszaka – śmieje się trener Radosław Panas, który będzie mógł skorzystać z usług narzekającego wcześniej na uraz kolana Krzysztofa Gierczyńskiego.

Więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved