Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Trudna sytuacja poznańskich siatkarek

Trudna sytuacja poznańskich siatkarek

Wariant pesymistyczny jest taki, że wycofają się z rozgrywek. Optymistyczny, że jednak znajdą się firmy, które wspomogą AZS AWF Poznań. Poznańskie akademiczki znalazły się obecnie w iście podbramkowej sytuacji finansowej.

Po utrzymaniu się akademiczek w ekstraklasie w poprzednim sezonie ich sytuacja zaczynała się stabilizować. Przyszły nowe zawodniczki – Anna Szydełko, Paulina Gomułka, Aleksandra Kruk, Kinga Zielińska czy uczestniczka niedawnych Mistrzostw Europy w Belgii, Słowaczka Jana Magatova. Zespół przeniósł się z klitki przy ul. Chwiałkowskiego do nowej hali przy Drodze Dębińskiej. Pojawiły się plany skonstruowania budżetu na poziomie 1,5 mln zł i walki o medale.

Trzy miesiące później trzeba te plany zweryfikować. Dotychczasowy sponsor tytularny – Swarzędz Meble – zmienił władze spółki, a nowe kierownictwo renegocjowało umowę z klubem. W efekcie suma, którą akademiczki otrzymują od sponsora, jest czterokrotnie niższa niż była dotychczas. Konsekwencją jest zniknięcie Swarzędza z nazwy poznańskiej drużyny. Dziś ekipa przystąpiłaby do rozgrywek pod nazwą AZS AWF Poznań.



O ile w ogóle przystąpi, bo środków na to brakuje. Klub prowadzi rozmowy z potencjalnymi sponsorami i ostatnio udało się pozyskać do współpracy Bemo Motors, dilera Forda. Pomoc Bemo Motors jest bezcenna, choć dealer ten na początek wszedł w damską siatkówką na zasadzie rekonesansu. Sponsorem tytularnym jeszcze nie jest i Forda w nazwie akademiczek jeszcze nie ma. – Współpraca z Bemo Motors daje nam nadzieję podwójną – mówi Marek Bykowski, szef sekcji siatkówki AZS AWF. – Po pierwsze: liczymy na to, że się ona rozwinie. Po drugie: liczymy na to, że w ślad za Fordem pójdą inni sponsorzy, zwłaszcza kapitał poznański.

Warto pamiętać, że w siatkówce kobiecej sumy potrzebne do zaistnienia jako sponsor nie są wygórowane. 800 tys. pozwalało znaleźć się w nazwie zespołu w poprzednim sezonie. Teraz zapewne wystarczyłoby pół miliona zł.

Istotnym sponsorem poznańskich siatkarek jest też miasto, które łoży na ich rzecz właśnie pół miliona złotych. Z nim zatem również toczą się rozmowy o wsparcie sekcji. Niestety, do końca tego roku kalendarzowego miasto nie może zwiększyć nakładów na utrzymanie tego popularnego sportu w Poznaniu. W roku 2008 r. być może będzie to możliwe. W każdym razie we wtorek prezydent Ryszard Grobelny został poinformowany o bardzo trudnej sytuacji finansowej sekcji.

Miasto ma wiele możliwości pomocy – nie tylko wyłożenie potrzebnych pieniędzy. Istnieje szansa, że – poprzez samorząd – losem siatkarek zainteresują się na serio miejskie zakłady ciepłownicze i gazownicze. Jest wreszcie możliwość, aby uruchomić na potrzeby akademiczek specjalną rezerwę miejską, przeznaczoną na wsparcie drużyn zdobywających medale mistrzostw Polski. AZS AWF jest zbyt słaby, aby je zdobyć, ale prezydent Grobelny zgodził się, iż wobec skromnego standardu hali Arena coroczne załatwianie dla Poznania przez poznańskich działaczy takich imprez jak Liga Światowa czy Grand Prix jest sporym sukcesem organizacyjnym.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved