Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Rosjanki za silne dla polskich siatkarek

ME: Rosjanki za silne dla polskich siatkarek

Po 4-setowym meczu, Rosjanki zeszły z parkietu jako brązowe medalistki ME. Grę Polek cechowała duża ilość błędow własnych i słabe przyjęcie, podobnie jak w meczu z Serbią.

Marco Bonitta w porównaniu z meczem półfinałowym dokonał jedynej zmiany w wyjściowym składzie, Dorota Świeniewicz zastąpiła Milenę Rosner. Na parkiet Polki wyszły bardzo skoncentrowane i to one zdobyły pierwszy punkt w spotkaniu, ale w kolejnej akcji z krótkiej uderzyła Natalia Alimowa i był remis po 1. Rezultat remisowy w spotkaniu utrzymywał się do stanu 3:3, wtedy dobry atak z lewego skrzydła Małgorzaty Glinki i dwa zbicia z drugiej linii Katarzyny Skowrońskiej dały Polkom trzy oczka przewagi. Gdy blokiem para Sadurek-Dziękiewicz powstrzymała atakującą Gamową na tablicy widniał wynik 8:4. Po przerwie mistrzynie Świata odrobiły kilka punktów dzięki efektywnym zbiciu Jeleny Godiny i pojedynczym bloku Alimowej na Świeniewicz (8:7), ale najlepsza siatkarka Europy z 2005 roku nie pomyliła się już w kolejnej swojej akcji (10:8). Później w ataku pomyliła się Sokołowa, a kontrę wykorzystała Skowrońska i prowadziliśmy ponownie czterema punktami 12:8. Mistrzynie Europy z 2005 grały jednak strasznie nierówno i po wywalczeniu kilku punktowej przewagi traciły ją (13:12, 15:12, 15:15). Najskuteczniejsza w polskim obozie Małgorzata Glinka zdobyła szesnaste oczko. Przerwa techniczna nie wybiła z uderzania żadnej z drużyn (17:17, 18:18) Dziewiętnaste oczko dla swojego zespołu zdobyła Jekaterina Gamowa mocnym atakiem z drugiej linii. Biało-czerwone z trudem zdobyły dziewiętnasty punkt, piłki nie mogła skutecznie zaatakować Skowrońska, bo podbiła jej zbicie Kabeszowa, ale Dorota Świeniewicz nie dała szans przeciwniczkom. Końcówka seta należała już tylko do Polek, a właściwie Małgorzaty Glinki, która przy stanie 22:21 obroniła atak Gamowej i skończyła kontratak, kolejne dwa punkty to też była jej zasługa. Polki wygrały tego seta 25:21.

Ustępujące mistrzynie Europy dobrze rozpoczęły drugą odsłonę tego spotkania, a po asie serwisowym Skowrońskiej prowadziły 3:1. Atak w taśmę Mierkułowej powiększył przewagę naszych siatkarek 6:3. Jednak w kolejnej akcji Polki zaserwowały w siatkę, a później Maria Liktoras popełniła błąd i na tablicy świecił się wynik 6:5. Jakby tego było mało w kolejnej akcji Polki też nie zrobiły przejścia, bo para Gamowa-Mierkułowa zablokowała zbijającą ze skrzydła Świeniewicz. Nasze zawodniczki dopadła niemoc. Serię punktów zdobytych przez Rosjanki przerwała dopiero atakiem Skowrońska z szóstej strefy (7:6), ale podopieczne Caprary w kolejnej akcji zdobyły punkt, a później zatrzymały ponownie Świeniewicz i to one zeszły na przerwę z punktowym prowadzeniem. Mistrzynie Świata w tym etapie seta grały wyraźnie lepiej, a pojedynczy blok Jeleny Godiny na Skowrońskiej i autowe zbicie Glinki powiększyły przewagę siatkarek zza Uralu 10:14. Po przerwie Rosjanki nie skończyły dwóch ataków, a Polki wykorzystały kontry i traciły do rywalek już tylko punkt 18:19. Marina Akułowa w kolejnej akcji wygrała przepychankę na siatce, a później nasze siatkarki w obronie popełniły błąd i było już 18:21. Mistrzynie Świata grając punkt za punkt wygrały tego seta.



Na parkiecie od początku trzeciej partii pojawiła się Agnieszka Bednarek, ale takiego początku tego seta nikt się nie spodziewał. Polki nie mogły się przebić przez szczelny blok przeciwniczek. Najpierw na prawny ataku zablokowana została Skowrońska przez parę Alimowa-Sokołowa, a chwilę później na lewym Gamowa-Alimowa zatrzymały Glinkę i było już 0:4. Gamowa i Ljubow Sokołowa grały jak w transie i zdobywały kolejne punkty. Polski zespół miał nimi poważne problemy i przegrywały aż 1:10. Po ataku z krótkiej Marii Liktoras na zagrywkę poszła Skowrońska i Polkom udało się odrobić pięć punktów 7:10. Jednak to był tylko chwilowy zryw, ponieważ po asie Gamowej i autowym ataku Skowrońskiej Rosjanki prowadziły ponownie wysoko 8:15. Giovanni Caprara na boisko za Jelenę Godinę wprowadził Natalię Safronową, która skończyła trzy kolejne kontrataki 9:20. Mistrzynie Świata dominowały na parkiecie, a seta zakończyła Lubow Sokołowa.

Tym razem w podstawowej szóstce zespołu pojawiła się Anna Podolec, która zastąpiła Dorotę Świeniewicz i powróciła także Eleonora Dziękiewicz. Jednak początek tej partii ponownie należał do Rosjanek, które po ataku Natalii Safronowej i dwóch blokach prowadziły 1:4. Po przerwie kontrę wykorzystała Jekatierina Gamowa 6:9. W polskim zespole nareszcie za funkcjonował blok, którym Polki zatrzymały rywalki i traciły do mistrzyń Świata jedno oczko 9:10. Nasze siatkarki dalej miały problemy z wyprowadzeniem skutecznych ataków. Przy stanie 13:17 Marco Bonitta poprosił o przerwę, po której punkt zdobyła Skowrońska. Ustępujące mistrzynie Europy odrobiły jeszcze jedno oczko po ataku Eleonory Dziękiewicz, ale to było za mało na dobrze dysponowane w tym meczu Rosjanki, które zdobyły trzy punkty z rzędu 16:22 i praktycznie przesądziły losy brązowego medalu. Koleżanki do walki próbowała poderwać jeszcze Małgorzata Glinka 18:22, ale końcówka seta należała do Jekateriny Gamowej, która zdobyła dwa ostatnie punkty dla swojego zespołu.

Rosja – Polska 3:1

(21:25, 25:22, 25:14, 25:20)

Składy:

Polska: Milena Sadurek, Małgorzata Glinka, Dorota Świeniewicz, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Maria Liktoras, Eleonora Dziękiewicz, Mariola Zenik (libero) oraz Milena Rosner, Anna Podolec, Agnieszka Bednarek, Joanna Mirek

Rosja: Ljubow Sokołowa, Jekaterina Gamowa, Natalia Alimowa, Jelena Godina, Julia Mierkułowa, , Mariana Akułowa Jekaterina Kabeszowa(libero) oraz Tatiana Koszeliewa, Natalia Safronowa, Swietłana Akułowa, Natalia Sedowa, Olga Fatiejewa

Zobacz również:

Wyniki fazy finałowej Mistrzostw Europy

źródło: SportoweFakty.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, turnieje światowe

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved