Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Bartosz Heller: Koniec złotego snu

Bartosz Heller: Koniec złotego snu

- W Luksemburgu nie dojdzie do powtórki z Hasselt. Drugi raz nie możemy zagrać tak słabo, a Polki drugi raz nie mogą zagrać tak dobrze – odgrażał się przed meczem z Polską trener Serbek Zoran Terzić.

– Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że my zagramy jeszcze lepiej, a rywalki jeszcze słabiej. Każdy ma prawo do swojego zdania – ripostował Marco Bonitta. Tę psychologiczną wojnę – podobnie jak półfinał mistrzostw Europy 2007 – wygrał niestety Serb. Co ciekawe jedyny trener w strefie medalowej, który nie jest Włochem.

To duże uproszczenie, ale biało-czerwone przegrały mecz w pierwszym secie. Prowadziły 23:20, potem miały dwie piłki setowe, ale poległy po grze na przewagi. W trzeciej odsłonie miały olbrzymia szansę na odwrócenie losów półfinału. Od drugiej przerwy technicznej i stanu 16:13 straciły jednak sześć punktów z rzędu i nie pozbierały się już do końca. Brązowym medalistkom mistrzostw świata nie zabrakło z kolei szczęścia. Tańczące na siatce i spadające na pierwszy metr piłki będą się śniły Polkom po nocach.



Złoty wyśnią sen, każdą walkę zwyciężą – śpiewał dla naszych siatkarek Artur Gadowski z grupy IRA po drugim tytule w Zagrzebiu. Ten – rozpoczęty cztery lata temu w Ankarze – złoty sen niestety dobiegł końca. Bądźmy szczerzy, dla podwójnych mistrzyń Europy mecz o brąz z Rosją będzie tylko finałem pocieszeniem. Oby jednak się pozbierały i wywalczyły jedenasty medal ME w historii polskiej, żeńskiej siatkówki. Motywacji na pewno nie zabraknie tym, które jeszcze na szyi go nie miały, a więc Eleonorze Dziękiewicz, Milenie Sadurek i mało tu grającej Agnieszce Bednarek.

Porażka Polek boli podwójnie. Pierwsza sprawa to koniec złotej ery, druga to brak przepustki na Puchar Świata, czyli pierwszą kwalifikację olimpijską. Jeżeli podopieczne Marco Bonitty nie dostaną nań „dzikiej karty”, ich jedyną szansą na występ w Pekinie będzie europejski turniej kontynentalny. Turniej piekielnie trudny. Turniej, z którego awans na igrzyska wywalczy tylko zwycięzca. Jeśli Polki będą jednak w nim grały tak jak w sześciu wcześniejszych, meczach na parkietach Beneluksu, po wybudzeniu się ze złotego snu, mogą wyśnić sen olimpijski.

Z Luksemburga – Bartosz Heller, dziennikarz TVP Sport

źródło: wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved