Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME kobiet: Polki w półfinale Mistrzostw Europy

ME kobiet: Polki w półfinale Mistrzostw Europy

Polki kolejny raz nie dały szans swoim rywalkom. Dzisiaj, w dobrym stylu w trzech setach, pokonały gospodynie turnieju - Belgię. Było to piąte z rzędu zwycięstwo naszych siatkarek.

Pierwszy set rozpoczął się od zdecydowanych ataków Polek. Od samego początku seta nasze reprezentantki narzuciły swój styl gry. Agresywna zagrywka Małgorzaty Glinki, Katarzyny Skowrońskiej i Marii Liktoras, a także bardzo dobra gra w bloku spowodowała, że rywalki zaczęły popełniać błędy. Belgijki nie kończyły ataków, źle rozgrywały. Na pierwszą przerwę techniczną biało-czerwone schodziły przy prowadzeniu 8-4. Chwilowe przestoje Polek nie wpłynęły negatywnie na dalszy przebieg spotkania. To „złotka” były nadal w natarciu i raz po raz powiększały przewagę. Pojedyncze akcje Belgijek, jak choćby serwisy Frauke Dirckx, czy ataki Angie Bland nie wybiły z uderzenia podopiecznych Marco Bonitty. Prowadzenie ani przez moment nie było zagrożone i utrzymywało się na poziomie 5-6 punktów. Na drugą przerwę nasze zawodniczki schodziły prowadzać 16-11. Pod koniec partii Anja Van Damme skutecznymi atakami próbowała poderwać swoje koleżanki do lepszej gry, jednak nie zdało to oczekiwanych rezultatów. Gra punkt za punkt w końcowej fazie seta dała końcowe zwycięstwo Polkom w stosunku 25-18.

Druga odsłona spotkania rozpoczęła się od mocnego uderzenia Mistrzyń Europy z Zagrzebia. Podobnie jak w meczu z Serbią tak i w meczu z Belgią zagrywka stanowiła klucz do końcowego sukcesu. Asy serwisowe Eleonory Dziękiewicz, czy po raz kolejny Katarzyny Skowrońskiej uskrzydliły nasze reprezentantki. Rozegranie Mileny Sadurek było bezbłędne i po raz kolejny to Polki objęły wysokie prowadzenie 9-4. Chwilowy przestój jaki zdarzył



się zawodniczkom Bonnity nie wpłynął negatywnie na ich dalszą postawę. Strata czterech punktów z rzędu, przy jednym zdobytym spowodowała, że biało-czerwone prowadziły zaledwie różnicą dwóch punktów (10-8). Jednakże każda z naszych zawodniczek brała na siebie ciężar gry, co szczególnie widoczne było w ataku i bloku. Jolien Wittock czy Greet Coppe zdobywały pojedyncze punkty, lecz nie były w stanie zagrozić Polkom. Będące na fali „złotka” powiększyły przewagę do stanu 18-13. Pięciopunktowe prowadzenie utrzymało się do końca seta, co zapewniło zwycięstwo naszej reprezentacji 25-20.

Nie mające nic do stracenia Belgijki zagrały bardzo odważnie w trzeciej, a zarazem ostatniej partii meczu. Dwie dobre akcje Gwendoline Foremans sprawiły, ze Belgijki wyszły na pierwsze prowadzenie 3-5. Polki nie pozostawały dłużne. Najpierw za sprawą Mileny Rosner doprowadziły do wyrównania 5-5, by ponownie po dwóch błędach własnych przegrywać 5-7. Było to jednak ostatnie prowadzenie gospodyń turnieju, które miały spore problemy z przyjęciem zagrywki Maszy Liktoras i po raz kolejny Polki prowadziły 10-8. Od tego stanu grając swobodnie, nasze dziewczęta powiększały przewagę najpierw 14-10, potem 17-11. Losy seta a zarazem meczu wydawały się być rozstrzygnięte. Licznie zgromadzeni polscy kibice odliczali punkty dzielące „złotka” od awansu do czołowej czwórki mistrzostw. W końcówce tego seta na boisku pojawiła się za Małgorzate Glinkę – Joanna Mirek, a za Milenę Rosner – Anna Podolec.Ostatnią piłkę meczu skończyła skutecznym atakiem z tzw. połówki – Katarzyna Skowrońska. Wynik 25-19 potwierdził znaczną przewagę Polek.

Z przebiegu dwóch meczy ćwierćfinałowych jak i wcześniejszych należy być zadowolonym. Forma naszej drużyny zwyżkuje i należy sądzić, że będzie jeszcze lepsza. Jutrzejszy pojedynek z Holandią będzie ważny nie tyle z punktu widzenia miejsca w grupie, lecz ze względu na aspekt psychologiczny. W ostatnim spotkaniu obu reprezentacji górą były Holenderki, które jednak nie są w tak świetnej formie jak podczas WGP. Natomiast Polki z meczu na mecz grają coraz lepiej. Mają także siódmego zawodnika w postaci kibiców. Pozostaje mieć więc nadzieję, że podopieczne Marco Bonitty skutecznie zrewanżują się „pomarańczowym”, tym samym nie przerywając serii pięciu wygranych.

Polska – Belgia 3:0

(25:18, 25:20, 25:19)

Składy drużyn:

Polska: Milena Sadurek, Milena Rosner, Małgorzata Glinka, Katarzyna Skowrońska-Dolata, Eleonora Dziękiewicz, Maria Liktoras, Mariola Zenik (libero)

Belgia: Frauke Dirckx, Jolien Wittock, Els Vandersteene, Anja Van Damme, Angie Bland, Greet Coppe, Marta Szczygielska (libero)

Statystyki meczowe:

         POLSKA                         BELGIA
            sety                          sety
razem |  III    II    I |      |   I    II    III  | razem
  75  |   25    25   25 |punkty|  18    20     19  |   57
  41  |   14    15   12 | atak |   8    11     10  |   29
   4  |    1     1    2 | blok |   1     4      3  |    8
   5  |    2     1    2 |serwis|   2     1      1  |    4
  25  |    8     8    9 | błąd |   7     4      5  |   16

Zobacz również:

Wyniki i tabela ME, gr. F

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved