Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Memoriał Ambroziaka: Trzecie miejsce dla AZS-u Częstochowa

Memoriał Ambroziaka: Trzecie miejsce dla AZS-u Częstochowa

W meczu o 3. miejsce rozgrywanego w Warszawie Memoriału Zdzisława Ambroziaka, stołeczni "Inżynierowie" ulegli ekipie Wkręt-Metu Domex AZS Częstochowa 1:3.

W pierwszym secie od błędu zagrywki rozpoczął Wiktor Położewicz. (1:0). I od tego błędu akademicy z Częstochowy brylowali w polu zagrywki i w ataku. Jednak złą passe„Inżynierów” przełamał atakiem z lewego skrzydła Przemysław Michalczyk zdobywając pierwszy punkt (8:1). Później drużyna ze stolicy zaczęła odrabiać straty. Przed pierwszą przerwą techniczna szkoleniowiec Krzysztof Kowalczyk zdecydował się na zmianę. Na boisko za Jakuba Markiewicza desygnował Antona Kulikowskiego. Politechnika doprowadziła do remisu po 17. Wtedy też na boisko za Bartosza Janeczka wszedł na boisko Paweł Woicki, a Andrzeja Stelmacha zmienił Krzysztof Wierzbowski. To pomogło znacznie Częstochowie odskoczyć stołecznej drużynie na kilka punktów i tak wygrali seta 25:22.



Drugą odsłonę spotkani pomyślnie rozpoczęła drużyna „Inżynierów”. Do stanu 9:9 walka toczyła się punkt za punkt. Po kiwce Radosława Rybaka kilku punktowe prowadzenie objęła Politechnika. Kilka chwil później o czas poprosił trener akademików z Częstochowy. Lecz to nie pomogło w uzyskaniu prowadzenia. Dalej w serwisie, ataku i bloku królowali warszawiacy. Wtedy ponownie o czas poprosił Radosław Panas. Nie dało to jednak wymiernych efektów, J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska nie oddała prowadzenia aż do końca seta i tym samym wygrała 25:19.

Trzecia partia rozpoczęła się szczęśliwie dla zawodników z Częstochowy. Podobnie jak w secie drugim obie drużyny dzielnie walczyły punkt za punkt. Później podopieczni Krzysztofa Kowalczyka „uciekli” na dwa punkty schodząc tym samym na pierwsza przerwę techniczną (8:6). Walka znowu była wyrównana. O zmianę poprosił trener Radosław Panas. Na boisko wszedł Bartosz Janeczek za Krzysztofa Wierzbowskiego. W polu zagrywki w stołecznej drużynie dobrze spisywał się Tomasz Kowalczyk. Tym samym Politechnika objęła znaczne prowadzenie. Mimo to zawodnicy spod Jasnej Góry nie złożyli broni i mozolnie odrobili straty, by ostatecznie rozstrzygnąć seta na własną korzyść i wygrać go stosunkiem 30:28.

Od bardzo dobrej zagrywki rozpoczął Paweł Woicki, który doprowadził do dwupunktowego prowadzenia. Z akcji na akcję przewaga AZS Częstochowa powiększała się. O czas poprosił Krzysztof Kowalczyk. Po nim drużyna ze stolicy zaczęła mozolnie odrabiać straty. W polu zagrywki królował Andrzej Wrona, co pogorszyło znacznie sytuację stołecznych. Tym samym przegrali czwartego seta 25:18.

AZS Politechnika Warszawska – AZS Częstochowa 1:3

(22:25, 25:19, 28:30, 18:25)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved