Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Martin Stoew: Dzika karta dla nas to na razie spekulacje

Martin Stoew: Dzika karta dla nas to na razie spekulacje

Nie tylko Polacy nie osiągnęli celu podczas mistrzostw Europy w Moskwie. Na tarczy wrócili też Bułgarzy, którzy mierzyli w medal a zajęli 8 miejsce. Trener Stoew nie był zbyt rozmowy, jedynego wywiadu udzielił gazecie "Standard".

Jak ocenia pan mistrzostwa Europy?

Nie zrealizowaliśmy naszego celu. Zapisaliśmy na swoim koncie dwie porażki i cztery zwycięstwa przeciwko silnym zespołom. Przerwaliśmy niekorzystną serię z Polską. Druga grupa była zdecydowanie słabsza od naszej. W moim przekonaniu prezentujemy teraz formę na 3,4 miejsce, ale nie mieliśmy szans jej pokazać w starciu z zespołami z drugiej grupy.



System nie jest dobry?

Nie, spoglądając na ten rok w jednej grupie znalazły się cztery najlepsze europejskie zespoły, Polska, Bułgaria, Włochy i Rosja. Dwa z nich na dzień dobry nie miały szans aby walczyć o medale.

Jak oceni pan grę swoich zawodników?

Nie jestem rozczarowany z powodu któregoś. Może tylko trochę niezadowolony, że nie zawsze trzymali sie taktyki. Oczekiwałem nieco więcej od Mateja Kazijskiego i Bojana Jordanowa. Najbardziej daleki od swojej formy podczas tych mistrzostw był Jordanow.

Jaka jest tego przyczyna?

Pewnie dlatego, że pierwszy raz był pierwszym atakującym. Zawsze do tej pory wchodził z ławki, zastępując Wladimira Nikolowa, teraz pierwszy raz presja spadła na niego.

To prawda, że Bułgaria dostała dziką kartę na Puchar Świata?

Póki nie ma oficjalnej informacji na ten temat nic nie można powiedzieć i niczego nie można być pewnym. Jeśli nie, zagramy w turnieju prekwalifikacyjnym w Izmirze.

źródło: inf. własna, sportni.bg

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved