Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > W Starych Jabłonkach niespodzianki nie było

W Starych Jabłonkach niespodzianki nie było

W jaki sposób można zarobić 32 tys. dolarów w cztery dni? Odpowiedź jest bardzo prosta - „wystarczy” tylko wygrać siatkarski turniej z cyklu World Tour. To właśnie uczynili siatkarze plażowi Emanuel Rego i Ricardo Santos.

Dzisiaj w finale szybko uporali się z Argentyńczykami – Mariano Baracetti/Martin Conte. Z pewnością dla tych, którzy choć trochę interesują się tą odmianą sportu nie była to żadna niespodzianka. Tym bardziej, że obydwie ekipy spotkały się ze sobą w Jabłonkach w czwartej rundzie – oczywiście ze zwycięstwa cieszyli się Brazylijczycy.

Mistrzowie igrzysk olimpijskich z Aten w przeszłości już dwa razy w Mazury Open stawali na najwyższym stopniu podium. Grają razem od pięciu lat, ale na pierwsze zwycięstwo w tym prestiżowym turnieju musieli czekać do 2003 roku (Stavanger). Na Warmii i Mazurach nie mieli ze swoimi rywalami żadnych problemów, co więcej w czterech wcześniejszych pojedynkach nie stracili żadnego seta!



Podobnie było w finale. W pierwszym secie z minuty na minutę grali coraz lepiej, ale był nawet remis 8:8. Silna zagrywka i skuteczne ataki sprawiły jednak, że przewaga Emanuela i Ricardo szybko wzrosła do siedmiu punktów (17:10). W tym momencie stało się jasne, kto zwycięży tę partię, choć w grę Brazylijczyków wdarło się pewne rozluźnienie – przez co stracili siedem oczek. Conde i Baracetti ponownie bardzo dobrze rozpoczęli drugą odsłonę meczu, jednak w ich poczynaniach był widoczny brak wiary w końcowy sukces.

Wiedzieliśmy, że trudno będzie nam pokonać tak utytułowanych rywali – mówi Baracetti. – Najbardziej nas cieszy wygrana w trzeciej rundzie z Niemcami (Dieckmannem/Brinkiem) oraz w ćwierćfinale z Fabio Luizem i Marcio Araujo. Starczyło im tylko sił na zdobycie 14 oczek i obronienie jednej piłki setowej. Przy ataku Ricardo Santosa ze środka byli jednak bezradni.

Stare Jabłonki są dla nas bardzo szczęśliwie, bo na cztery turnieje wygraliśmy trzy, natomiast w jednym wywalczyliśmy trzecie miejsce. – mówi Emanuel. – Muszę powiedzieć, że to miejsce jest domem polskiej siatkówki. W każdym spotkaniu wkładamy w grę całe serce i to cała nasza tajemnica. Z Ricardem rozumiemy się doskonale nie tylko na boisku. Zresztą nie mamy innego wyjścia, bo spędzamy ze sobą większość czasu. Wierzę, że w przyszłości także staniemy na najwyższym stopniu podium – dzisiaj przeszły mnie dreszcze, kiedy podczas rozdania nagród zagrano hymn Brazylii. Macie najlepszych kibiców, ale oni są także naszymi fanami. Bardzo dziękujemy im za doping, który zawsze mobilizuje do lepszej gry. Nie mówię żegnajcie, ale do widzenia, bo mam nadzieję, że znów spotkamy się za rok.

Na stadionie głównym nieco wcześniej rozegrano także mecz o trzecie miejsce. Fabio Luiz/Marcio Araujo z Brazylii pokonali swoich rodaków – parę Franco/Cunhę 2:0.

Kolejne zmagania pod siatką w małej miejscowości pod Ostródą odbędą się za rok. Jednak będą różniły się od poprzednich, ponieważ na Warmię i Mazury zawitają nie tylko siatkarze, ale także czołowe siatkarki.

Najważniejsze wyniki:

finał:

Emanuel/Ricardo - Conde/Baracetti 2:0 
(21:17, 21:14)

mecz o trzecie miejsce:

Fabio Luiz/Marcio Araujo - Franco/Cunha 2:0 
(21:16, 21:15)

półfinały:

Fabio Luiz/Marcio Araujo (BRA) - Conde/Baracetti (ARG) 1-2 
(15-21, 22-20, 15-17)
Emanuel/Ricardo (BRA) -  Franco/Cunha (BRA) 2-0 
(21-14, 22-20)

ćwierćfinały:

Doppler/Gartmayer (AUT) - Conde/Baracetti (ARG) 0-2 
(17-21, 18-21)
Brink/Dieckmann Ch. (GER) - Franco/Cunha (BRA) 1-2 
(22-20, 12-21, 10-15)
Samoilovs/Plavins (LAT) - Doppler/Gartmayer (AUT) 0-2 
(19-21, 15-21)
Brink/Dieckmann Ch. (GER) - Geor/Gia (GEO) 2-0 
(21-18, 21-18) 0:49

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved