Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > ME: Polacy przegrali po walce

ME: Polacy przegrali po walce

Polska reprezentacja nie powtórzyła wyniku z mistrzostw świata w Japonii. Po zaciętych dwóch setach i słabym trzecim, Polacy przegrali z Rosją 0:3 w ostatnim meczu grupy B w Moskwie.

Wojna polsko-rosyjska w Moskwie rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy po zagrywce Poltavskiego prowadzili 4:2. Udanego początku zanotował Sebastian Świderski, którego autowe ataki, wyprowadziły Rosjan na prowadzenie 8:5. Biało-czerwona husaria zaczęła jednak świetnie spisywać się na siatce. Kontry Grzegorza Szymańskiego i blok Daniela Plińskiego na Poltavskim dały Polakom prowadzenie 10:9. O czas poprosił trener Alekno i odniósł zamierzony skutek. Po zagrywce Volkova, Rosjanie odrobili straty, wychodząc na prowadzenie 11:10. Mimo, że Pliński zatrzymał Tietiuchina a Kadziewicz, Volkova, na drugą przerwę techniczną Rosjanie ponownie schodzili z jednym punktem przewagi. Polacy zaczęli popełniać proste błędy i przewaga Rosjan wzrosła do 3 punktów. W końcówce biało-czerwonym niewiele brakowało aby dojść rywali, przegrywali tylko jednym punktem 21:22, gdy w polu zagrywki stanął Robert Prygiel, jednak ostatnie piłki należały do naszych rywali, a seta atakiem zakończył Kosariev 25:22.

Polska armia nie złożyła jednak broni i kolejną odsłonę rozpoczęła całkiem nieźle. Tuż przed pierwszą przerwą techniczna Volkov zablokował Kadziewicza i podobnie jak w pierwszej odsłonie Polacy tracili do rywali trzy punkty, przegrywając 5:8. Trener Lozano wprowadził na plac gry Wojciecha Grzyba, jednak nie zmienił on obrazu gry polskiej ekipy. Po błędzie Świderskiego, Rosjanie prowadzili już 13:9, ale wtedy coś drgnęło. Dwukrotnie pomylił się Poltavski, a Sebastian Świderski podreperował wynik dwoma asami serwisowymi i nieoczekiwanie dla kibiców Sbornej to Polska prowadziła 16:15. Tuż po przerwie Rosjanie włączyli jednak piąty bieg. Z kontr nie mylił się Poltavski, a Tietiuchin dołożył swoje w polu zagrywki i biało-czerwoni ponowni przegrywali dwoma punktami 19:21. Piłki w kontrze i szansy na remis nie wykorzystał Grzegorz Szymański i Polska minimalnie przegrała drugą odsłonę 23:25.



Wspomnienia z Japonii wróciły. Nie tym razem jednak. Jedynie do stanu 4:4 w trzeciej odsłonie trwała wyrównana walka. Polacy zaczęli dużo gorzej przyjmować, a Rosjanie co gorsza dużo lepiej zagrywać. Seria serwisów w wykonaniu Khamuckich plus dobry i szczelny rosyjski blok okazały się skuteczną receptą na walecznych Polaków. Przy stanie 12:6 dla Rosjan, na plac gry wrócił Łukasz Kadziewicz, jednak Polacy wciąż nie znajdowali skutecznego zagrania, aby przerwać passę Rosji. Gdy Volkov kolejny raz zatrzymał Kadziewicza, i na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:7, niewielu było odważnych, którzy wierzyli jeszcze w biało-czerwonych. Ci, mimo, że zagrali nieźle a przede wszystkim walecznie, ustępowali Rosjanom w ataku a przede wszystkim przyjęciu. W końcówce seta oraz meczu, kolejne asy serwisowe zagrał tym razem Ostapienko i po kilkunastu minutach, atakiem Kosarieva partia trzecia zakończyła się wynikiem 25:14.

Polska – Rosja 0:3

(22:25, 23:25, 14:25)

Składy:

Polska: Zagumny, Szymański, Świderski, Winiarski, Kadziewicz, Pliński, Gacek (libero) oraz Prygiel, Grzyb, Bąkiewicz

Rosja: Chamuckich, Połtawski, Kosariew, Tietiuchin, Kuleszow, Wołkow, Werbow (libero) Krugłow, Ostapienko, Berezhko

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy B mistrzostw Europy

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved