Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Politechnika Warszawska zagra w nowej hali

Politechnika Warszawska zagra w nowej hali

Od nowego sezonu J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska występować będzie w hali przy ulicy Pileckiego na Ursynowie. - Jesteśmy pewni, że w naszej hali Politechnika odnosić będzie same sukcesy – mówi wiceburmistrz dzielnicy Ursynów.

Uroczyste podpisanie umowy między klubem a władzami hali nastąpiło 2 sierpnia 2007 roku. – Informacja o tym, że J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska będzie tu rozgrywać swoje mecze znalazła się we wszystkich lokalnych mediach oraz na stronie internetowej Ursynowa – mówi Pan Blažević. – Jest to najważniejsza wiadomość sportowa w trzydziestoletniej historii Ursynowa (uśmiech). 2 sierpnia 2007 roku to historyczny dzień dla naszej dzielnicy. Cieszę się, że marzenia jej władz się spełniły i Politechnika będzie grać właśnie przy ulicy Pileckiego.

Skąd wziął się pomysł na wybudowanie tej hali?



Božidar Blažević: Pomysł na tę halę narodził się kilka lat temu, w poprzedniej kadencji władz dzielnicy. W południowej części Warszawy brakowało hali z prawdziwego zdarzenia, a dziś już taką mamy. To druga co do wielkości – po Torwarze – hala w stolicy. Mimo tego w naszym mieście nadal brakuje wielkiej dziesięciotysięcznej hali sportowej. Torwar dostał co prawda mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie figurowym, ale gdyby mógł pomieścić więcej osób, to otrzymałby organizację nawet mistrzostw świata w tej dyscyplinie. Jak więc widać, z powodu braku hal omijają nas najważniejsze imprezy sportowe. Nasz obiekt przy ulicy Pileckiego na potrzeby Ursynowa jest wystarczający. Oczywiście chciałoby się mieć większy, ale na razie jest jaki jest.

Podczas podpisana umowy pani Renata Popek – dyrektor hali przy Pileckiego zdradziła, iż przy tworzeniu planu marketingowego obiektu ustalono, że Państwa głównym celem będzie ściągnięcie na Ursynów siatkarzy J.W. Construction AZS Politechniki.

Zgadza się. Przy tworzeniu projektu hali szukaliśmy drużyny, z którą moglibyśmy się strategicznie powiązać. Niestety na Ursynowie nie ma żadnego zespołu w dyscyplinach rozgrywanych pod dachem, który występowałby w trzeciej lub drugiej lidze, nie mówiąc już o pierwszej. Postanowiliśmy więc poszukać jakiejś drużyny z innej części miasta, najlepiej pierwszoligowej i przyciągnąć ją do nas do hali, abyśmy mogli tu oglądać megaspektakle. Ja w przeszłości chodziłem na mecze AZS Politechniki Warszawskiej w hali na Kole i widziałem, jaka panowała tam atmosfera. Poza tym siatkówka to dziś bardzo popularna dyscyplina sportu w Polsce, w rankingach popularności pierwszy raz w historii dogania piłkę nożną. Nasza liga jest jedną z trzech najsilniejszych na świecie. W salach, gdzie rozgrywane są spotkania, pojawiają się niesamowici kibice, którzy tworzą wspaniały klimat. Dlatego nie zastanawialiśmy się długo. Stwierdziliśmy, że chcemy, aby w naszej hali swoje mecze rozgrywała Politechnika. Znaliśmy warunki, jakie drużyna miała na Kole, wiedzieliśmy, że tamta hala mogła pomieścić tylko 1200 osób. Chcieliśmy, aby to nasze dwutysięczne trybuny okazały się dodatkowym zawodnikiem Politechniki, która moim zdaniem będzie czarnym koniem tegorocznych rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki.

Staracie się Państwo, jak tylko możecie, żeby siatkarzom było tu jak najlepiej. A jakie korzyści ze związku z Politechniką będzie miała dzielnica?

To prawda, staramy się. Dzielnica przygotowała pewne przesunięcia budżetowe po to, aby w styczniu w hali przy ulicy Pileckiego mogła być położona nowa, siatkarska podłoga. W tej chwili mamy tu podłogę koszykarską, zaakceptowaną przez FIBA, ale chcemy przygotować wszystko pod Politechnikę. Poza tym na terenie dzielnicy mamy klub siatkarski Metro, którego wychowanek będzie od nowego sezonu występował w barwach J.W. Construction AZS Politechnika Warszawska (Jakub Radomski – przyp. aut.). Chcemy, aby ci młodzi chłopcy także trenowali przy Pileckiego. Da im to możliwość podpatrywania najlepszych w Polsce zawodników, ich idoli, a dzięki temu Metro się rozwinie. Jest to obopólna korzyść. Z jednej strony Politechnika będzie grała w lepszej, nowocześniejszej i większej hali, a z drugiej – dzięki „Inżynierom” – o hali będzie słychać, na czym nam zależy, gdyż obiekt został niedawno otwarty i nie jest powszechnie znany wśród mieszkańców Ursynowa ani tym bardziej Warszawy. Na dzień dzisiejszy prawda jest taka, że znaczna część mieszkańców Ursynowa w ogóle nie wie, że taka hala istnieje. Kiedy zacznie tu grać Politechnika, na pewno szybko się dowiedzą, choćby przez większą ilość samochodów przejeżdżających tutaj, czy korków (uśmiech).

Wspomniał Pan, że bywał już na meczach stołecznych siatkarzy. Mam przez to rozumieć, że jest Pan kibicem AZS Politechniki Warszawskiej?

Oczywiście, że tak! Mam już klubowy szalik i będę przychodził tu na każdy mecz Politechniki. Może nawet uda mi się bywać także na spotkaniach wyjazdowych Akademików. Na pewno stołeczna drużyna będzie miała we mnie wiernego i zapalonego kibica.

Już za miesiąc rozpoczynają się rozgrywki ligowe. Jak Pan myśli, na co stać będzie Politechnikę w nowym sezonie?

Uważam, że AZS Politechnika Warszawska w nadchodzącym sezonie rozgrywek Polskiej Ligi Siatkówki znajdzie się w górnej części tabeli. Na pewno nie grozi jej spadek, będzie raczej walczyła o wysokie cele. Przy dobrych wiatrach i łucie szczęścia, co w sporcie jest bardzo ważne, może spokojnie celować w pierwszą „piątkę”. Przed sezonem dokonano bardzo dobrych zakupów. Co prawda nie było żadnych spektakularnych transferów, o których byłoby głośno, ale do stolicy przybyli naprawdę klasowi i renomowani zawodnicy. Myślę, że jest to duży krok do przodu.

Rozmawiał: Adrian Komorowski

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved