Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Andrzej Dowgiałło: Plażówka to strzał w dziesiątkę

Andrzej Dowgiałło: Plażówka to strzał w dziesiątkę

- Na piasek trafili zawodnicy z hal, którzy kończyli karierę lub sobie ją skracali. Dlatego siatkówka plażowa to nie tylko umiejętności, ale również ogromne doświadczenie - mówi Andrzej Dowgiałło, dyrektor turnieju Mazury Open.

Michał Koronowski: Jak we miejscowości pod Ostródą, o której wcześniej wielu Polaków nawet nie słyszało, udało się zorganizować zawody, o których głośno na całym świecie?

Andrzej Dowgiałło, dyrektor World Tour Stare Jabłonki: Tradycja wypoczynku w Starych Jabłonkach sięga czasów przed wojennych. Wtedy powstawały pierwsze obiekty jak Villa Hotelu Anders, gdzie lokowali się bogatsi ludzie, szczególnie z Prus Wschodnich. Nawet pociągi zatrzymywały się tu od zawsze choć kiedyś nie wiadomo było dlaczego. Teraz już wiadomo (uśmiech). Chcieliśmy wykorzystać walory terenu i powstała wizja stworzenia czegoś wielkiego, dopiero pomysł związany z siatkówką plażową, który rozpoczął się dziewięć lat temu, okazał się strzałem w dziesiątkę. Pierwsze były mistrzostwa województwa, w czym duży wkład miał Piotr Koczan, człowiek który pokazał w Olsztynie czym jest piłka plażowa i wybudował nam pierwsze boisko. To on nas zaraził tym sportem. Zobaczyliśmy w plażówce potencjał oraz, że na świecie ta dyscyplina jest bardzo poważnie traktowana. Byliśmy chyba pierwszym miejscem w Polsce, które tak zainteresowało się piłką plażową. I to się opłaciło. Zorganizowaliśmy mistrzostwa kraju, Puchar Polski, mistrzostwa Europy do lat 23. Z marszu weszliśmy w największy światowy cykl World Tour. Znaleźliśmy się w absolutnej elicie.



Co jest takiego w siatkówce plażowej, że przyciąga coraz to szersze rzesze zawodników i kibiców?

Plażówka łączy w sobie wiele rzeczy, normalną siatkówkę, która osiąga szczyty popularności. Dochodzi jednak jeden element, to jest dwóch ludzi, herosów, którzy muszą być niesamowicie przygotowani fizycznie. Potrafią grać w siatkówkę na najwyższym poziomie, a jednocześnie mają wręcz cyrkową umiejętność. Potrzebna jest wielka inteligencja, wyczuwanie, intuicja. Dlatego na boisku dzieją się niesamowite zdarzenia, wręcz zaskakujące kibiców, a że dzieje się to w scenerii plaży, dużego amfiteatru, to budzi to wielkie emocje. Buduje się wokół tego niesamowitą atmosferę, która ściąga wszystkich, mało i bardzo zainteresowanych plażówką. Wokół hali nie zbuduje się nigdy takiego widowiska, bo hala zawsze ma swoje ograniczenia. Nic więc dziwnego, że w świecie rozwija się to tak dynamicznie. Cały czas podajemy przykład, że na poprzedniej Olimpiadzie bilety na plażówkę, jako na jedną z nie licznych dyscyplin rozeszły się od początku do końca.

Cały czas najpoważniejszym problemem jest brak sukcesów Polaków w plażówce seniorów. Kiedy to się zmieni?

Plażówka seniorska jest na bardzo wysokim poziomie, ona kształtowała się latami. Na piasek trafili ludzie z hal, którzy kończyli karierę lub sobie ją skracali. Przecież siatkówka to nie tylko umiejętności, ale również doświadczenie. Dlatego w plażówce przypadków praktycznie nie ma. Na poziomie juniorskim mamy już osiągnięcia, bo m.in. mistrzów świata. Trudno jednak, żeby 18-letni zawodnicy spotkali się na boisku z 30-letnim Emanuelem Rego czy Ricardo Santosem i walczyli o zwycięstwo. Zostaliby wypunktowani w sposób śmieszny. Myślę, że wyniki Polaków przyjdą w swoim czasie, tylko musi nastąpić koncentracja i nastawienie na siatkówkę. U nas nadal jest tak, że część gra na hali, część na piasku. A tego się nie da pogodzić.

Zawody z cyklu World Tour są stale obserwowane przez władze FIVB. Do czego podchodzą najbardziej rygorystycznie?

Dbają bardzo o wizerunek imprezy, o jej jednolitość, wysoki poziom. Pod tym względami są największe rygory. Wszystkie imprezy na świecie muszą charakteryzować się tą samą grafiką, wyglądem, stylizacją. Co tu ukrywać, w ubiegłym roku zapłaciliśmy nawet karę. Idąc w stronę zwiększenia popularności użyliśmy wiele nazw polskich na plakatach, itd. Okazało się, że to dotarło do nich i ponieśliśmy karę, wprawdzie niewielkie, ale zapłaciliśmy. Nie ma możliwości odstępstwa od pewnych zasad. Wszystko rzutuje na późniejszą noty, każda impreza jest oceniana w sposób pragmatyczny. Zawsze jest osoba która obserwuje, niewiele mówi tylko notuje na zasadzie prawie, że kontrolera NIK-u.

Stare Jabłonki leżą nad malowniczym jeziorem, jest plaża, jednak piasek na niej pochodzi z zupełnie innego miejsca…

Piasek jest dla nas bardzo dużym wyzwaniem. Przed każdym World Tourem jest on szczegółowo badany. Musi uzyskać międzynarodowy atest. To nie jest proste, ponieważ jest wiele miejsc, gdzie ten piasek musi być diametralnie zmieniany. Z czasem ulega on degradacji, dlatego w tym roku musieliśmy dodatkowo dowieźć piasku wręcz morskiego. Woziliśmy go z Fromborka, gdzie kiedyś podobno było morze (uśmiech). W tym roku musieliśmy dołożyć prawie 300 ton.

Kibice zmagania w World Tour będą mogli podziwiać ze specjalnie przygotowanych trybun, które pomieszczą więcej od olsztyńskiej hali Urania (liczy ona ok. 2500 miejsc siedzących)…

Niemal dwukrotnie więcej, bo u nas zasiądzie 4500 fanów siatkówki, a do tego dojdą otoczenia bocznych boisk. Powstaje wielka arena na zasadzie rzymskiego koloseum, wejścia na trybuny są w 90 procentach bezpłatne. Całe to żelastwo przywiozło 14 tirów, które po rozbudowaniu waży niemal 400 ton.

W Starych Jabłonkach zwycięstwa, poza małym wyjątkiem z 2005 roku kojarzą się z Brazylijczykami…

W całym cyklu Pucharu Świata medale zdobywają już zawodnicy z Europy i gonią Brazylijczyków, którzy rzeczywiście do tej pory byli zdecydowanie najlepsi, i są nadal. Zresztą w Brazylii jest tylu chętnych do gry, że muszą robić eliminacje do eliminacji. Na pewno chcielibyśmy mieć w reprezentacji Polski najgorszą parę brazylijską (uśmiech). My to jednak nie Gruzja, która zrobiła ten numer. Ricardo i Emanuel myślę, że będą faworytami i tym razem. Nas to cieszy, ponieważ oni o Mazurach mówią najlepiej na świecie. Można powiedzieć, że są ambasadorami Starych Jabłonek.

Rozmawiał Michał Koronowski – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved