Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Tournoi de France: Polacy lepsi od Holendrów

Tournoi de France: Polacy lepsi od Holendrów

Biało-czerwoni w swoim ostatnim meczu podczas Tournoi de France wygrali z Holandią 3:1. Był to ostatni kontrolny mecz Polaków przed rozpoczęciem mistrzostw Europy.

Ostatni mecz w Tournoi de France rozpoczął się słabą grą Polaków. Pierwsze dwie piłki zostały przyjęte na drugą stronę, co skończyło się punktami dla Holendrów. Kolejny serwis Trommela to as. I znów widoczne było słabe przyjęcie Piotra Gacka, musiał wystawiać Grzegorz Szymański, a Sebastian Świderski, atakując z trudnej piłki, został zablokowany. Przy prowadzeniu Holendrów 0:4, Michał Winiarski zdobył pierwszy punkt dla „biało – czerwonych”. Chwilę potem dobrze obronił Piotr Gacek i Sebastian Świderski dobrą wystawę Pawła Zagumnego zamienił na kolejny punkt. Przy stanie 5:6 dla Holendrów i zagrywce „Gumy” zablokowany został Horstink i na tablicy świetlnej ukazał się remis. Sędzia popełnił błąd na korzyść Polaków, gdyż Michał Winiarski zaatakował w antenkę, przez co podenerwowany Trommel został zablokowany przez naszych zawodników. Polska wyraźnie była lepszym zespołem do pierwszej przerwy technicznej. W następnej części seta gra wyrównała się. Przy stanie 14:13 dla naszych Daniel Pliński z Sebastianem Świderskim, a następnie z Grzegorzem Szymańskim zablokowali Oliemana i Horstinka. Po kilku akcjach asa zdobył Michał Winiarski, a po chwili przyczynił się do zdobycia kolejnego punktu Polaków. „Biało – czerwoni” nie zwalniali tempa. Znów z przechodzącej piłki punkt zdobył Daniel Pliński i mieliśmy piłkę setową dla naszego zespołu. Holendrzy zdołali obronić tylko jedną i zwyciężyliśmy 25:19.

Drugiego seta Polacy zaczęli lepiej, niż całe spotkanie. Już w drugiej akcji zablokowali Horstinka. Zaczęła się dobra, równa gra „punkt za punkt”. w tej części gry wyróżniał się Kooistra, który dobrze atakował i równie świetnie blokował. Ale jednak to polska reprezentacja prowadziła do pierwszej przerwy technicznej 8:6. Nikt nie spodziewał się, że Holendrzy zdobędą po niej trzy punkty z rzędu, głównie z błędów Polaków i wyjdą na prowadzenie 8:9. W zagrywkę wstrzelić się nie mógł Sebastian Świderski. Polacy doprowadzili do remisu 10:10, jednak znów Holendrzy odskoczyli na dwa punkty. Po zdobyciu asa przez Pawła Zagumnego Polacy wyrównali na 13:13. Na drugiej przerwie technicznej nasi znów przegrywali dwoma oczkami. Tak, jak w poprzednim meczu widoczna była słaba forma Piotra Gacka. Niezrozumienie w polskim zespole spowodowało złe dogranie Zagumnego do Świderskiego. Bardzo dobrze grał Horstink, który najpierw przebił bardzo trudną piłkę, następnie obronił atak Polaków i „na deser” skończył akcję obijając ręce „Gumy”. Polacy odrobili dwa punkty i przegrywali 21:23. Wtedy trener „pomarańczowych” poprosił o czas. Holendrzy nie dali wyrwać sobie zwycięstwa i zakończyli wynikiem 22:25.



W trzeciej odsłonie po przegranym secie Polacy zaczęli się budzić i „żyć” na boisku. Skutecznie atakowali Bontje, Winiarski, Kadziewicz i Olieman. Do pierwszej przerwy dominowała bardzo równa gra, co doskonale obrazuje wynik 6:6. Wtedy Polacy odskoczyli na 4 punkty. Od tego czasu Holendrzy zaczęli odrabiać straty – najpierw zagrywkę zepsuł Szymański, następnie Kooistra zaserwował asa i Olieman zdobył punkt z ataku. Po błędzie Grzegorza Szymańskiego nastąpił remis. Przy stanie 12:12 Paweł Zagumny zaserwował zbyt trudną piłkę dla Trommela i zdobył swój drugi punkt bezpośrednio z zagrywki. Na drugą przerwę techniczną Polacy mieli trzy punkty przewagi. Paweł Zagumny pokazał, że nie tylko rozgrywa doskonale, ale obronił też 3 bardzo trudne piłki. Atak Kooistry ze środka został zablokowany przez naszego przyjmującego – Sebastiana Świderskiego. Dzięki temu nasza przewaga rosła. Jak na Holendrów przystało, psuli strasznie dużo zagrywek. Olbrzymie kłopoty sprawiała dziś Holendrom zagrywka „Gumy”. Przy stanie 23:20 nie do odbioru zaserwował Winiarski i mieliśmy pierwszą piłkę setową dla wicemistrzów świata. Atakiem z szóstej strefy obronił ją Trommel. Kolejna akcja była zbyt nerwowa w wykonaniu Polaków i Raul Lozano poprosił o czas. Po regulaminowych 30 sekundach Kooistra zablokował Daniela Plińskiego i trzeci setbol został obroniony. W kolejnej akcji szans na obronę nie dał Sebastian Świderski i zdobył zwycięski punkt.

Dwie pierwsze piłki czwartego seta to atak Trommela i as serwisowy Roba Bontje. Polacy jednak szybko wyszli na prowadzenie 3:2 dzięki Łukaszowi Kadziewiczowi i Sebastianowi Świderskiemu. Przy stanie 4:4 dwa asy z rzędy zdobył Olieman i była to już trzecia taka zagrywka w secie. Od razu zareagował Raul Lozano, który miał do powiedzenia kilka słów swoim podopiecznym. Po przerwie wszystko „wróciło do normy”. Olieman popsuł zagrywkę. Po przerwie technicznej Polacy dzięki Winiarskiemu, Szymańskiemu i Plińskiemu zdobyli 3 punkty i znów zaczęła się równa gra. Niestety Piotr Gacek wciąż nie przyjmował tak, jak potrafi. Na zagrywce pojawił się rezerwowy atakujący reprezentacji Polski – Robert Prygiel, a dzięki kiwce Zagumnego Polacy odskoczyli na 1 punkt przewagi. Gdy nikt się nie spodziewał, osiemnasty i dziewiętnasty punkt zdobył Michał Winiarski bezpośrednio z zagrywki. Tę świetną serię naszego przyjmującego przerwał Trommel, który obił ręce Grzegorza Szymańskiego. Na boisku pojawił się Bartosz Kurek. Dwudziesty drugi punkt zdobył blokiem Łukasz Kadziewicz. Po zepsutej zagrywce Oliemana i skończonym ataku Grzegorza Szymańskiego w ładnym stylu zwyciężyliśmy 3:1.

Polska – Holandia 3:1

(25:19, 22:25, 25:23, 25:22)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Więcej artykułów z dnia :
2007-09-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved