Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > To siatkarze, nie górale

To siatkarze, nie górale

- O każdym zespole czytam, jak to ciężko będzie pracował w okresie przygotowawczym. Więc ja powiem, że moja drużyna będzie przede wszystkim pracowała sensownie - zapowiada szkoleniowiec AZS Nysa Roman Palacz. Wczoraj jego podopieczni pojechali na obóz do Wisły.

W Nysie w tym sezonie nikt już nie mówi o szybkim awansie do Polskiej Ligi Siatkówki. Drużyna ma być akademicka i perspektywiczna, dlatego jej trzon stanowią głównie nowi, młodzi zawodnicy, a z poprzedniego składu zostali tylko Adam Kurian, Paweł Szabelski i Marcin Kryś. – Muszę powiedzieć, że z nową grupą pracuje mi się bardzo dobrze. Jeżeli chodzi o ambicje i zaangażowanie, to jest zdecydowanie lepiej niż w zeszłym roku – przyznaje trener Palacz, który poprzednio największe problemy miał właśnie z dyscypliną. Wtedy jednak debiutował w roli trenera i nie potrafił sobie poradzić ze starszymi zawodnikami. Jego pozycji nie podbudowywały także częste pogłoski o rychłym zwolnieniu. Teraz Palacz jest nawet w zarządzie klubu, a w zespole ma samych młodych graczy. A to z takimi siatkarzami osiągał największe sukcesy. – Fundamentem naszych działań będzie świadoma dyscyplina. Na razie jedyne kary, jakie nałożyłem, to za drobne spóźnienia. Mam nadzieję, że tak będzie nadal. W moim zespole są ludzie, którzy mają po 18, 19 czy 22 lata, i wiedzą, że muszą się starać, bo inaczej nic nie osiągną – podkreśla szkoleniowiec.

Co ciekawe – w przygotowaniach jego drużyny nie było ścisłego podziału na pracę nad kondycją i zajęcia z piłkami. – W Polsce utarł się schemat, że zajęcia trzeba zacząć od biegania po górach i pływania w wodzie, a piłki to siatkarze mogą zobaczyć dwa tygodnie później. A to przecież bzdura. Mam ekipę siatkarzy, a nie górali, dlatego muszą mieć do czynienia z piłkami – argumentuje trener.



Najpierw jego podopiecznych czeka obóz w Wiśle, który potrwa do 7 września. Po nim co weekend akademicy zagrają turnieje towarzyskie kolejno w Jaworznie, Nysie i Poznaniu. I tak do pierwszego meczu ligowego z Orłem Międzyrzecz. – Sparingi są nam bardzo potrzebne, pokażą, w jakim jesteśmy miejscu. Wiadomo jednak, że młode zespoły mogą zagrać bardzo dobrze, ale i bardzo źle. Liczę, że w naszym przypadku sprawdzi się ten pierwszy scenariusz – kończy Palacz.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved